czy to samo przejdzie? czy raczej nie?

23.10.10, 21:49
Witam,
czy jeżeli ciągle myślę, że już nic dobrego mnie nie spotka (a mam bardzo dobrego męża, dwie piękne, zdrowe córki, bardzo dobrze płatną i chyba ok pracę), siedzę przed komputerem i płaczę właściwie bez powodu, drę się na dzieci, obrażam ciągle na męża, nie zauważam jak świeci słońce (naprawdę), to jest to już depresja? Znowu ryczę... Czy powinnam iść do psychiatry?
    • dobrakobieta3 Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 23.10.10, 21:53
      Nie, wystarczy iść gdzieś, gdzie ludzie mają prawdziwe problemy - i zapytać samą siebie, czy naprawdę masz najgorzej na świecie.
      Sralis mazgalis (strasznie adekwatne to stwierdzenie do każdej takiej panny i tym podobnych potworków).
      • lucyna_n Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 23.10.10, 22:56
        potworkami są takie niby "dobre kobiety"
        • qdbp Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 25.10.10, 12:28
          Możesz sobie pozwolić na poszperanie i znalezienie naprawdę dobrego psychiatry, nawet gdzieś dalej.
      • wyjdeztego @dobrakobieta3 :/// 24.10.10, 20:44
        bede brutalna, ty 'dobrakobieto3' jestes obrzydliwa i strasznie glupia, zeby komus pisac takie rzeczy, szczegolnie na forum o depresji. sama w doopie bylas i govno widzialas, wiec i govno wiesz, zero w tobie empatii i zrozumienia, wiec nie wchodz tu wiecej please i nie osmieszaj sie i nie dawaj juz dobrych rad, bo mozesz kogos wrazliwszego skrzywdzic...
    • lucyna_n Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 23.10.10, 22:57
      cokolwiek to jest i jakąkolwiek ma nazwę chyba mając tyle warto to ratować a nie czekać czy się spieprzy czy się nie spieprzy, nawet nei mając depresji chyba nie będziesz szczęśliwa z taką sobą? a jak ty nei będziesz szczęśliwa to i mąż i dzieci, to jak domino, wszystko się sypnie, idź do lekarza bo masz za wiele do stracenia żeby biernie czekać.
    • elzbieta007 Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 23.10.10, 23:55
      Samo nie przejdzie, raczej się pogłębi. Idź do psychiatry.
    • whatever112358 Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 24.10.10, 12:57
      Nie ma gwarancji, że samo przejdzie, ale jest to zdecydowanie możliwe, pamiętaj o tym. Lepiej się trochę pomęczyć i nawet przeleżeć te kilka miesięcy albo coś takiego niż pójść do psychiatry i się wkopać na dobre. Nie chce mi się rozpisywać, uwierz na słowo.
      • stokrotka_beauty Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 24.10.10, 18:43
        Może wg Ciebie lepiej też powiesić się na suchej gałęzi niż iść do psychiatry?? Wracając do tematu. Idź kobieto do lekarza. Niech Cię zdiagnozuje.
        • whatever112358 Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 26.10.10, 10:57
          stokrotka_beauty napisała:

          > Może wg Ciebie lepiej też powiesić się na suchej gałęzi niż iść do psychiatry??
          > Wracając do tematu. Idź kobieto do lekarza. Niech Cię zdiagnozuje.

          Zgadzam się z tym pójściem do lekarza, ale zdecydowanie nie do psychiatry.
          • stokrotka_beauty Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 27.10.10, 23:40
            Whatever, a jakiego lekarza masz na myśli?
            • whatever112358 Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 29.10.10, 19:30
              stokrotka_beauty napisała:

              > Whatever, a jakiego lekarza masz na myśli?

              Kompetentnego.
              • stokrotka_beauty Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 04.11.10, 01:24
                Jaki to jest wg Ciebie lekarz kompetentny whatever? jakiś bioenergoterapeuta? Tak mi się to nasunęło jak przeczytałam Twoją wypowiedź.
                • adrenalina120 Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 07.11.10, 00:18
                  stokrotka_beauty napisała:

                  weterynarz?
    • wyjdeztego Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 24.10.10, 20:49
      Maroba, sluchaj, normalne to twoje samopoczucie nie jest, wiec wybierz sie do lekarza, ale moze zanim wezmiesz antydepresany, to sprawdz poziom hormonow, bo czasem one sa powodem takieo samopoczucia u kobiet, sprawdz sobie tarczyce... nie wiem, pojdz po prostu do dobrego lekarza 'pierwszego kontaktu', niech cie przebada, a jesli okaze sie, ze wniki ok, to wtedy pomysl o antydepresantch i psychiatrze - to wcale ne jest takie grozne, jak brzmi i jak ludzie sadza, a pomaga! bardzo! Takze wykrzesaj z siebie troche energii i pojdz do lekarza, ok?
    • mskaiq Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 24.10.10, 21:47
      Mysle ze wiesz co robisz zle i wiesz co robisz zle bo to piszesz. Nie rozumiesz tylko
      dlaczego tak dzialasz.
      Takie reakcje jakie opisujesz biora sie zwykle kiedy wypiera sie problemy zamiast
      rozwiazywania ich. Wszystko co sie wypiera wywoluje wiele emocji i stad bierze
      sie Twoj placz. Wyparte problemy czesto projektuje sie na otoczenie, dzieci, meza,
      rodzine, znajomych i wtedy ma sie wrazenie ze wszyscy sa przeciwko nam.
      Idz do psychoterapeuty, pomoze Ci pozbyc sie tych wypartych problemow i znow
      wroci spokoj do Ciebie.
      Nie jestes zla kobieta, masz tylko problemy ktorych trzeba sie pozbyc aby znow
      mogla wrocic radosc i satysfakcja.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • berta-live Re: czy to samo przejdzie? czy raczej nie? 26.10.10, 20:14
      To zdecydowanie objaw choroby, więc jak najszybciej idź do lekarza.
Pełna wersja