maroba
23.10.10, 21:49
Witam,
czy jeżeli ciągle myślę, że już nic dobrego mnie nie spotka (a mam bardzo dobrego męża, dwie piękne, zdrowe córki, bardzo dobrze płatną i chyba ok pracę), siedzę przed komputerem i płaczę właściwie bez powodu, drę się na dzieci, obrażam ciągle na męża, nie zauważam jak świeci słońce (naprawdę), to jest to już depresja? Znowu ryczę... Czy powinnam iść do psychiatry?