thistle1
09.04.04, 18:26
pomarudzę sobie,mam depresję,więc uprawnia mnie to do pisania na tej
stronie.dzisiaj czuję się źle,smutno mi ,nudno,nic mi się nie chce i wogóle
bleeeeeee...święta za chwilę a ja wogóle się z nich nie cieszę,nie obchodzą
mnie zakupy,sprzątanie,w mieszkaniu jako tako wygląda,nie chce mi się
upiększać wnętrz.19.04 mam wizytę u psychiatry,nic mi nie pomoże ,efectin mi
nie pomaga,chociaż biorę go półtora miesiąca,nie widzę dla siebie nadziei na
wyjście z depresji.ciągle mi się chce jeść,ładuję w siebie tony
słodkiego,zmienia mi się figura,niedawno przekroczyłam 30 lat,zauważam zmiany
w swoim wyglądzie,już nie dziewczęca figura a kobieca,nie podoba mi się
to.postanowiłam ćwiczyć codziennie ale brakuje mi silnej woli,energii,nie
akceptuję siebie i nie umiem się zmienić.ktoś napisał na tym forum,że za
często używamy słowa ''muszę'',niestety muszę to także odnieść do
siebie.pragnę być ideałem pod każdym względem,ale wiadomo,że nigdy do niego
nie dojdę i to mnie dobija,ta niedoskonałość,niskie poczucie wartości.ciągłe
zmęczenie,bezsenność,mam dosyć...:(