Po wizycie u terapeuty

29.12.10, 16:53
Jestem po wizycie u terapeutki. Z mamą . Chociaż nie wielew mówiłam,ponieważ maja mama głownie mówiła , ale udało mi sie poruszyć sprawę wizyt u doktor Główczeskiej . Terapeutka poleciła mi psychiatre , który również jest lekarzem psychoteraputtą i psychologiem i pracuje tam gdzie terapeutka. Terapeutka powiedziała mi , że ta pani mnie wysłucha i się mną zaopiekuje. Też mi powiedziała , że psychiatra jest lekarzem , do którego trzeba mieć zaufanie i , zktórym trzeba mieć dobry kontalt czy coś takiego. W każdym razie narazie pobiorę narazie te leki, które brałam od wizgili wieczora i zobaczę co będzie się działo, ale wrazie czego mam mam już miary na na specjaliste. Nie jak , ale udało mi sie nawet ale nawet udało mi się nawet pośmiać z terapeutką i po tej wizycie narazie jestem uśmiechnięta.
    • edytunia86 Re: Po wizycie u terapeuty 29.12.10, 16:57
      Z terapeutką umówiłam się na telefon. W każdym razie jestem zadowolona jak na razie z tych wizyt. Jedno co mnie cieszy to , że nie muszę wracać do wizyt u doktor Główczeskiej i także to , że terapeutka była mi w stanie kogoś takiego polecić.
      • zoliborski_goral Re: Po wizycie u terapeuty 29.12.10, 18:48
        Dobrze dziecko że się wreszcie pośmiałaś. Walcz!
        • edytunia86 Re: Po wizycie u terapeuty 29.12.10, 19:50
          Dobhrze , że w końcu mi sie to udało. nAwet i mnie terapeutce się to udało. Z tą różnicą , że ja już jestem pełnoletnia.
          • bananarama-live Re: Po wizycie u terapeuty 29.12.10, 20:15
            Jesteś pełnoletnia, ale człowiek nerwowo chory, zachowuje się jak dziecko.
            • edytunia86 Re: Po wizycie u terapeuty 29.12.10, 20:23
              Dlaczego tak jest?
              • transient Re: Po wizycie u terapeuty 29.12.10, 20:51
                Nie bój się, jak dojrzejesz będziesz jak ta żyleta, moze nawet jak lucyna?
                • lucyna_n Re: Po wizycie u terapeuty 29.12.10, 21:17
                  no i po dziewczynę straszysz?
                  młode to i płoche jeszcze się przerazi.
                  • edytunia86 Re: Po wizycie u terapeuty 29.12.10, 21:42
                    Ja już chyba powoli powoli chyba jestem coraz bardziej dojrzała, tzn. bardziej niż kiedyś byłam.
                    • lucyna_n Re: Po wizycie u terapeuty 30.12.10, 14:56
                      no, ale starą babą nie jesteś
                    • edytunia86 Re: Po wizycie u terapeuty 30.12.10, 20:21
                      Nie jestem.
              • bananarama-live Re: 30.12.10, 06:10
                Tak prostym językiem,to wina złej komunikacji pomiędzy twoimi komórkami w głowie. Po to stosujesz leki, a psychoterapia, po to ,żeby kiedyś odstawić leki i zyć normalnie.
                • edytunia86 Re: 30.12.10, 09:36
                  Acha . To już wiem.
                  • kara.mija Re: 30.12.10, 23:21
                    a 86 to Twój rocznik czy przypadek ? Moja terapeutka teżj est psychiatrą jednocześnie i bardzo sobie chwalę tę znajomość.
                    • edytunia86 Re: 31.12.10, 14:01
                      Ja pomio , że narazie byłam u swojej terapeutki, już kolejnej to narzie również jestem zadowolona . Terapeutka również poleciła mi specjalistke , która na wizytówce ma napisane psychiatra i psychoterapeuta i psycholog, również mi powiedziałą , że mnie wysłucha i się mną zaopiekuje. Jak do tej pory jak szukałam psychiatrów to prędzej czy później byłam nie zadowolona i do wizyt u żadnego z tych psychiatrów, ani wcześniejszych terapeutó nie chciałabym wracać. Pomimo , że teraz muszę dojeżdżać do Poznania i oby tylko tym razem była zadowolona z wizyt u tej specjalistki , którą poleciła mi terapeutka.
                      • edytunia86 Re: 31.12.10, 14:02
                        86 to jest mój rocznik.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja