Lęk

18.04.04, 13:25
Od jakiegos czasu mam duzy problem ze sobą , jest to związane ze stresem jaki
przezywam w moim związku , kiedys rostałam sie ze swoim facetem, bardzo
cierpiałam, oczywiscie nie wiedziałam dlaczego odszedł ... Jednak wrócilismy
do siebie po roku czasu , choc i tak czasem sie widywalismy w tej przerwie,
teraz znowu cos sie psuje , ja to widze i nie potrafie nic zrobic , mój facet
uwaza , ze przesadzam , jednak boje sie , boje sie porzucenia , odtrącenia ,
bo nie umie sobie wyobrazic zycia bez niego !, a doszło teraz do tego , ze
mam straszne napady lękowe :nudnosci, trzęsienie sie,
biegunka, "czarnowidzenie" , nie jestem juz w stanie teo kontrolowac , szukam
pomocy jednak nikt nie jest mi bliski jak on wiec trudno mi z tym wszystkim!
Wiem , ze powinnam wziąc sie w garsc , udawac twardą !!!-jednak nie
potrafie !!! , tłumacze sobie jak moge , zeby nie myslec tymi kategoriami ,
zeby myslec pozytywnie -nie wychodzi mi , doszo do tego ze nawet nie potrafie
zasnąc , mecze sie całą noc , a w dzien chodze jak zombie .... tak chcialam
sie "wygadac" , moze ktos ma podobne problemy a napewno jest taki ktos i
moze mi odpisze?
    • zoltanek Re: Lęk 18.04.04, 13:47
      Tutaj wszyscy mają takie problemy. Takich listów jak Twój było już tysiące.
      Weź się w garść i udawaj twardą!
      • magda_2004 Re: Lęk 18.04.04, 14:07
        wiem ,ze wiele ludzi , ale jak z tym sobie radzic-bo ja jestem bezradna , a
        skoro twierdzisz , ze wszyscy to moze napisz mi jak Twój problem wygląda
    • mskaiq Re: Lęk 18.04.04, 15:04
      Musiszwierzyc, czy jestes w stanie wierzyc za wszelka cene, na przekor
      strachowi. Masz faceta ktorego kochasz, ale sie boisz kochac przez strach.
      Musisz wybrac pomiedzy strachem a miloscia. Milosc jest silniejsza od strachu i
      jesli bedziesz utrzymywala ja w sobie to strach tego nie zlamnie. Ty w tej
      chwili wybierasz strach i gotowa jestes przestac kochac. Niestety strach i tak
      nie odejdzie sam, musiszgo pokonac.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • magda_2004 Re: Lęk 18.04.04, 15:14
        Dziekuje za slowa otuchy , ale mój problem jest odwrotny -ja bardzo kocham i
        strach mnie przesladuje taki, ze przestane byc kochana!!!!zycia powoli traci
        dla mnie sens , moze sa jakies leki , które podniosą mnie na duchu bo mój stan
        sie pogarsza.... Pozdrawiam
    • mskaiq Re: Lęk 18.04.04, 15:42
      Milosc nigdy nie daje takich powiklan o jakich piszesz. Milosc to radosc to
      pelna kontrola siebie. Ty w tej chwili spedzasz wiecej czasu bojac sie ze
      stracisz ta milosc niz nad sama miloscia. Zacznij spedzac wiecej czasu z ta
      miloscia i nie dopuszczaj strachu. Wszystko sie wtedy odwroci. Strach i milosc
      to dwie przeciwne energie, nie moga istniec razem a Ty przeciesz kochasz. Mysl
      o Swoim chlopaku, nie daj zepchnac tej milosci na drugi plan. W tej chwili
      wydaje mi sie ze tak sie dzieje.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • magda_2004 Re: Lęk 19.04.04, 12:06
        Dziekuje , ale własnie wczoraj dowiedzialam sie ze mnie zdradzil !!! Szedł na
        spacer z dziewczyną za ręke!!! Bylam z nim 5lat !!!mial byc slub -dla mnie juz
        zycie stracilo sens-jednak kobieta to czuje , ja juz od tygodnia płakałam w
        poduszke i miałam przed oczami to co moze sie stac ...i sie stało.....chce
        umrzec!
    • zoltanek Re: Lęk 18.04.04, 15:55
      Przemyślałem sprawe. Potrzebny ci Ritalin, jakieś benzo, 3 godziny dziennie MTV
      Classic + opakowanie husteczek + papieros(terapia wstrząsowa - na mnie działa
      jak katarsis), książka "Najpiękniejsze miejsca w Europie", opcjonalnie mailowe
      audience z szanownym Mną.
      • zoltanek Re: Lęk 18.04.04, 16:07
        bum bum bumbububumbu
        • zoltanek Re: Lęk 18.04.04, 16:10
          trututu tu tu tu tum tum tu
      • magda_2004 Re: Lęk 19.04.04, 12:06
        zoltanek napisał:

        > Przemyślałem sprawe. Potrzebny ci Ritalin, jakieś benzo, 3 godziny dziennie
        MTV
        >
        > Classic + opakowanie husteczek + papieros(terapia wstrząsowa - na mnie działa
        > jak katarsis), książka "Najpiękniejsze miejsca w Europie", opcjonalnie
        mailowe
        > audience z szanownym Mną.

        to podaj maila
    • carlabruni Re: Lęk 18.04.04, 16:40
      Droga Magdo.
      Wiem co czujesz. Sama też kiedyś się bałam odtrącenia. Może nie aż do tego
      stopnia żeby tak to przeżywać, ale jednak.żabrnęłaś juz chyba zbyt daleko i
      obawiam się, że bez psychologa się nie obejdzie.Powinnas sobie tez uświadomić,
      że na nim świat sie nie kończy. Powinnas miec jakiś swój mały światek. Jakies
      koleżanki i kolegów z którymi mogłabyś się umawiać na pogaduchy od czasu do
      czasu. Noe można wszystkiego podporządkowac tylko facetowi. niech on wie, że
      jest dla ciebie bardzo ważny, ale też masz prawo do czegoś innego. Trzymam
      kciuki słoneczko. Uda Ci się.
      • magda_2004 Re: Lęk 19.04.04, 12:11
        dziekuje , ale mi juz nic nie pomoze , wczoraj dowiedziałam sie ze mnie
        zdradził-swiat mi sie zawalił , to nie była zdrada typu -np 1 noc , ale miał
        druga dziewczyne , chodził z nia za ręke , poza miastem oczywiscie , nie moge w
        to uwierzyc -5 lat chodzenia , perpektywa załozenia z nim rodziny, slub ,
        plany , wszytsko to runeło ,a ja juz nie potrafie ....nie moge i nie chce zyc!!!
        przeciez ja wiem ze on mnie kocha-nie moge tego zrozumiec !!!!
    • emanon Re: Lęk 19.04.04, 11:56
      Wydaje mi się,że masz objawy nerwicy lękowej. Jeśli będziesz czuła,że jest Ci
      zbyt ciężko to posłuchaj Carli i idź do psychologa. A jesli czujesz się na
      siłach spróbuj sobie dać z tym radę sama. Może znajdź sobie coś czym będziesz
      potrafiła się zająć i na trochę zapomnieć o lękach (np. książki,trochę ruchu
      może masz jakieś hobbi? ). 3maj się :)
Pełna wersja