Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba

18.01.11, 22:36
wczoraj bylem na piwkach z kolegami ze sredniej , szczerze mowiac jeden mnie jak wkurzal tak nadal wkurza.
dzisiaj kiepsko sie psychicznie czuje ,
wszystko mnie przytlacza, czuje sie beznadziejnie, jakis taki lek mi sie pojawia,
smutek mnie dopada ze nie ma taty, ze nie ma mnie kto opieprzyc i wskazac droge jak zyc , co robic , pocieszyc czasem.
Czuje sie beznadziejnie , siedze sam w domu, czuje sie gorszy od innych.
Poza tym mam wybity bark i nawet na trening nie moge isc Jujitsu.
Czuje ze przejmuje sie tym co inni robia, co osiagneli i mnie to doluje ...
Co z tym zrobic, ktos mial podobnie ?
    • ichnia Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 19.01.11, 08:44
      Kac?
      • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 19.01.11, 11:07
        moze to nie zadna u mnie jest depresja tylko wieczny kac ?! hehe
        • ichnia Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 19.01.11, 11:46
          tadzionalepa napisał:

          > moze to nie zadna u mnie jest depresja tylko wieczny kac ?! hehe

          Kto cię tam wie...
        • olga_w_ogrodzie Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 21.01.11, 20:46
          po chlaniu bardzo często pojawiają się objawy przypominające depresję, tylko zwykle, choć jest także obecny smutek i przygnębienie, to nie one dominują, ale lęk, poczucie wyobcowania.
    • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 19.01.11, 11:42
      Kolega ktory wkurzal przed tym bedzie wkurzal i teraz. Zle i dobre uczucia
      siedza gdzies w nas a budza sie kiedy w jakis sposob otrzemy sie o nie.
      Kiedy budzi sie jakies zle uczucie to razem z nim pojawia sie wiele innych
      negatywnych odczuc, np lek, czy smutek.
      I za czym Ty tesknisz ? Za tym ze nie ma Cie kto opieprzyc i w taki sposob
      wskazac droge jak zyc i co robic.
      Taki sposob myslenia i takie uczucia zwykle sprawiaja ze w zyciu nieustannie
      spotykamy sie z ludzmi ktorzy opieprzaja. Sami to prowokujemy, zupelnie
      nieswiadomie dazymy do tego aby nas opiepszano.
      Potem zwykle czujemy sie fatalnie.
      Jesli chodzi o przejmowanie sie innymi ludzmi, tym co osiagneli to nieustanne
      porownywanie sie do innych. Takie porownania przynosza przynosza poczucie
      nizszosci albo poczucie wielkosci. Oba te uczucia sa dewastujace.
      Pytasz sie czy ktos ma podobnie. Myslisz ze swiadomosc ze ktos ma podobnie
      przyniesie Ci ulge ?
      Serdeczne pozdrowienia.


      • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 19.01.11, 21:25
        no... nie za bardzo pomoze.
        Co wiec radzisz Mskaiku ?

        Opieprzac moze mnie tylko moj ojciec :( O innych nie chce slyszec :(
        • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 21.01.11, 18:54
          nietety kocham ta dziewczyne, przykro mi to mowic .
          Nie mam ochoty na zadne amory , wesolosci i flirty .

          Niby jestem taki fajny chlopak a tu sie marnuje , tak mi mowia ale niestety strasznie sie widocznie przywiazuje do ludzi jesli ktos mi malo nawet serca pokaze.
          eh.... Musze jakos to wyprostowac, albo po prostu zlapac jakas dziewczyne nie z milosci a z seksu ... ;-)
          • edytunia86 Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 21.01.11, 19:07
            Sama dzisiaj się czuję gorsza napewna od osób mieszkających w Poznaniu i nie potrzebna.
            • granika_m Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 21.01.11, 19:46
              edytunia86 napisała:

              > Sama dzisiaj się czuję gorsza napewna od osób mieszkających w Poznaniu i nie
              > potrzebna.

              jesteś żałosna
              • edytunia86 Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 21.01.11, 21:00
                Co za złośliwość.
                • olga_w_ogrodzie Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 21.01.11, 21:19
                  złośliwość ?
                  a pomyślałaś trochę czemu ktoś uznał Twój wpis za żałosny ?
    • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 21.01.11, 23:36
      Wiem jak bardzo przezywasz strate tej dziewczyny ale napisales ze
      niestety kocham ta dziewczyne i ze przykro Ci o tym mowic.
      Ale jak to jest mozliwe ze mozesz kochac wbrew wlasnej woli ?
      Podobnie jak zle uczucia, uczucie milosc potrafi sie rowniez internalizowac
      u czlowieka i pojawiac sie przy kazdej probie nawiazania kontaktu z
      inna dziewczyna.
      Staje sie bardzo negatywne bo budzi zal, zatrzymuje przed nawiazaniem
      kontaktow z nowa dziewczyna a takze nie pozwala na pojawienie sie nowej
      milosci, rzeczywistej a nie przeszlej i nieistniejacej.
      Tak jak nie mozna ulegac negatywnym przeniesieniom tak nie mozna ulegac
      przeniesieniom milosci jesli sa przeciwko nam, naszej woli.
      Przeniesienia nie trwaja wiecznie, zaleza od naszej woli. Moga pojawiac sie
      dziesiatki a nawet setki razy ale jesli nie ulega sie im, jesli sie rozumie ze to
      uczucie milosci ktore sie pojawia nie jest rzeczywiste, ze sie go nie chce bo
      wszystko sie juz skonczylo to przestaje sie pojawiac.
      Kiedy jestes juz wolny, kiedy udalo Ci sie zrozumiec i opanowac mechanizm
      przeniesien i wiecej od niego nie zalezysz wtedy o wiele lepiej kontrolujesz
      swoje zycie.
      Zycie przeszloscia to zycie przenisieniami, czesto sie je idealizuje, czesto
      pozbawiaja one sensu zycia tu i teraz.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 22.01.11, 00:38
        soryy mskaiq, ale nic nie rozumiem z tego co tu napisales ?
        mozesz jakos jasniej ?

        niech mnie ktos kopnie w d..e to moze mi przejdzie to glupie myslenie ...
        • ania_i_ja Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 22.01.11, 10:22
          ech... mnie pomaga jak posłucham kilka razy tego :)
          www.youtube.com/watch?v=NGzMcUaf5mo&feature=player_embedded
          • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 22.01.11, 11:33
            Ja chyba tez sie podobnie "kuruje" sluchajac glosno muzyki.
            Tez bardzo lubie Extreme i to co robi Nuno Bettencourt
            Np kawalek : Get the funk out czy It`s a Monster, Decadance
            • ania_i_ja Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 22.01.11, 19:00
              tadzionalepa napisał:

              > Ja chyba tez sie podobnie "kuruje" sluchajac glosno muzyki.
              > Tez bardzo lubie Extreme i to co robi Nuno Bettencourt
              > Np kawalek : Get the funk out czy It`s a Monster, Decadance

              to też mnie pozytywnie "nakręca" ;)
              www.youtube.com/watch?v=TTpyRCNbqy8&feature=player_embedded#!
        • ichnia Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 22.01.11, 11:25
          tadzionalepa napisał:
          > niech mnie ktos kopnie w d..e to moze mi przejdzie to glupie myslenie ...
          Proszę bardzo: <WIELKI KOP>


          > soryy mskaiq, ale nic nie rozumiem z tego co tu napisales ?
          > mozesz jakos jasniej ?
          >
          Jako sens wypowiedzi można przyjąć to co na końcu
          mskaiq napisał:

          "Zycie przeszloscia to zycie przenisieniami, czesto sie je idealizuje, czesto
          pozbawiaja one sensu zycia tu i teraz."

          • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 22.01.11, 11:29
            Czy takie przezycie przeniesieniami to cos zlego ?

            Dzieki za kopa Ichnia , moge prosic o wiecej ?;-)
            • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 22.01.11, 15:10
              Co zlego kiedy zyje sie przeniesieniami ?
              Zyjesz miloscia ktorej naprawde nie ma. To tylko pamiec wyswietla
              Ci od czasu do czasu uczucie ktore kiedys zywiles do tej dziewczyny.
              Wiele osob pielegnuje pamiec tego co sie kiedys wydarzylo i potrafi
              przezyc cale swoje zycie z taka iluzja.
              To tak jak bys zyl smakiem jakies potrawy i z tego powodu nie chcial
              jesc niczego wiecej bo mogloby to zepsuc Ci ten niezwykly smak.

              Podobnie dziala negatywne przeniesienie. Wyswietla sie jakas trauma
              przeszlosci i jesli zaczniesz rozmyslac nad nia to masz jak w banku
              epizod depresyjny. Wtedy bedziesz mogl napisac ze znow Cie lapie i
              masz slaby dzien.
              Smierc Twojego Ojca ktora bardzo przezyles pojawia sie na podobnej
              zasadzie. Jest wiele osob ktore zyje w glebokiej depresji przezywajac
              nieustannie od nowa smierc matki, ojca, meza, dziecka. Czesto z coraz
              wiekszym bolem i cierpieniem.
              Traca wlasne zycie, jego radosc i zyja cierpieniem, czasem decyduja
              sie na samobojstwo aby polaczyc sie z bliskimi albo przerwac ten
              nieznosny bol ktory sami sobie nieswiadomie zadaja.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 22.01.11, 15:35
                a jakie jest na to remedium? psychoterapia behiaworalno-poznawcza?
                • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 22.01.11, 23:41
                  Psychoterapeuta pokaze Ci proces, to co sie dzieje u Ciebie. Na przyklad
                  wyjasni Ci na czym polega przeniesienie. Nie znaczy to jednak ze
                  przenisienia znikna. One beda nadal sie pojawialy.
                  Moze Ci pomoc radzic sobie z nimi. Pokazywac w czasie wizyt ze to co
                  czujesz jest na przyklad przeniesieniem, albo ze uzywasz taki a nie inny
                  mechanizm obronny albo ze Twoje myslenie jest nieadaptywne.
                  Przenisienia potrafia nekac latami jesli sie im ulega. Wtedy staja sie one
                  coraz silniejsze bo to co sie wydarzylo w przeszlosci moze byc idealizowane
                  (w przypadku milosci) albo budzic wiekszy strach, zlosc, zal, upokorzenie,
                  nienawisc, przygnebienie, poczucie odrzucenia, wstyd, itp.

                  Kiedy rozumie sie ze jest to tylko przeniesienie, kiedy za kazdym razem
                  kiedy ono pojawia sie nie przezywasz go, kiedy rozumiesz ze to tylko
                  pamiec wyswietla Ci przeszle uczucia to te przeniesienia zaczynaja
                  slabnac. Po paru miesiacach, czasem tygodniach pracy nad soba i nie
                  przezywaniu przeszlosci zaczynaja znikac.
                  Terapia behawioralno poznawcza zwykle opisuje proces, ale jest to
                  terapia raczej krotkoterminowa, chociaz z tego co wiem w trudniejszych
                  przypadkach moze trwac latami tak jak terapia psychoanalityczna czy
                  inne wywodzace sie z niej terapie.
                  Mam dobra opinie o terapi psychodynamicznej, ale bardzo wiele zalezy
                  od terapeuty ktory ja prowadzi, ale takze od Ciebie, od Twoich pytan
                  do psychoterapeuty, od przedstawienia tego co Cie meczy, od wspolnej
                  analizy tego co sie z Toba dzieje i pytan dlaczego tak jest.
                  Serdeczne pozdrowienia.

            • ichnia Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 23.01.11, 18:09
              Wiesz, pierwszy kop na zachętę. Za resztę musisz zabrać się sam, bo nawet tysiąc kopów nie pomoże :) Trzeba ruszyć cztery litery i działać, działać, zmieniać swoje życie.
              • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 23.01.11, 19:21
                dzisiaj bylem na randce , bardzo nieudana . Pierwsza od 3lat chyba albo coś koło tego.
                • ania_i_ja Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 23.01.11, 20:09
                  no ale zawsze to coś.... od czegoś trzeba zacząć ;)
                  • ichnia Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 24.01.11, 07:47
                    ania_i_ja napisała:
                    > no ale zawsze to coś.... od czegoś trzeba zacząć ;)

                    Dokładnie :)
                • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 24.01.11, 07:47
                  A mozesz napisac co Ci przeszkadzalo, co w Tobie a co w dziewczynie ?
                  Serdeczne pozdrowienia.
                  • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 24.01.11, 12:06
                    oczywiscie,

                    przede wszystkim wyglad, pozniej przepytki, ktore uwskuteczniala. ubrala sie tak , ze ja bym sie chyba wstydzil tak ubrac a jestem niby facetem- spodnie ala kris kros nie przystoja kobiecie kolo 30.

                    chcialem pogadac o przyslowiowej dupie maryni a ta przepytala mnie co robie , gdzie studiowalem , czy mam rodzenstwo , gdzie pracuje, co zamierzam robic.
                    nie wytrzymalem i spytalem czy pisze o mnie ksiazke ;-)

                    krotka randka trwala cos okolo 1h ;]
                    • panna.m.igotka Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 24.01.11, 15:42
                      Może trochę przesadzasz, a dziewczyna nie wiedziala jak pociągnąć rozmowy i zaczynała od właśnie takich pytań. A może chciała cię bardziej poznać. Myślę, że twoje "nie wyleczenie" z ostatniego związku, "hamuje" chęć poznania drugiej osoby. Powinien spotkanie potraktować bardziej na luzie i trochę się otworzyć na znajomość.
                      • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 24.01.11, 16:54
                        że ja powinienem ? być może . Może nie jestem gotowy nadal ...
                        Może gdyby mi się spodobała rozmowa potoczyłaby się inaczej ...
                        • panna.m.igotka Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 25.01.11, 16:04
                          Oczywiście, że chodziło mi o to, że to ty powinieneś. Zawsze oczekujemy czegoś od innych a nigdy od siebie. Myślę, że jeszcze nie jesteś gotowy. Skrytykowałeś dziewczynę od wyglądu po sposób prowadzenia rozmowy. Jakbyś miał wyznaczony swój ideał i takiego szukał w realu, albo jakby ktoś cię na siłę tam zaciągnął. A może wystarczyło potraktować spotkanie bardziej na stopie koleżeńskiej, pogadać, pośmiać się, spędzić milo czas i tyle. A ty mam wrażenie podszedłeś do całej sytuacji bardzo poważnie.
                          • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 25.01.11, 21:37
                            Migotka, wlasnie tak chcialem

                            ale ona zamiast pogadac o czyms innym to przeprowadzala ze mna wywiad . Zreszta niewazne nawet juz nie pamietam jak wygladala dokladnie - a to znak ze nie podobala mi sie.
                            Biore sie za siebie , tak latwo sie nie poddam, inni mnie tez nie zniszcza!
                            • panna.m.igotka Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 26.01.11, 15:51
                              W końcu to ty spotkałeś się z tą dziewczyną, a ja jedynie mogę wyrazić swoje zdanie na podstawie "suchych" faktów opisanych przez Ciebie na forum. Najważniejsze, żebyś podejmował takie decyzje w stosunku do ludzi, które w twoim przekonaniu są słuszne; i nie ranią drugiej strony oczywiście ;) Jeśli wewnętrznie czujesz, że to nie "ta", to nie ma co na siłę.

                              tadzionalepa napisał: "Biore sie za siebie , tak latwo sie nie poddam, inni mnie tez nie zniszcza!"

                              I tak trzymaj ;) A co do "zniszczenia". To nie ludzie nas "niszczą", bo są od nas silniejsi, tylko my im na to pozwalamy". Głowa do góry!

                              • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 26.01.11, 18:00
                                W glebi duszy wierze w Boga i wierze w to co mi daje los że tak ma być i nie powinienem się temu przeciwstawiać i narzekać .

                                Z tym przyzwoleniem niszczenia masz racje, np dzisiaj w pracy mnie tak gosc z pokoju zdenerwowal ze do tej pory mi tzw gól chodzi , najgorsze że nic mu nie odpowiedziałem a inni widzieli że mnie "zgasił"
                                • panna.m.igotka Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 27.01.11, 16:09
                                  Kto powiedział, że "gościu cię zgasił". A może z drugiej strony wyglądało to "jakbyś gościa całkowicie olał". Ja często nie reaguję na zaczepki. Zazwyczaj taki "osobnik" rezygnuje.

                                  Tak masz racje. Najlepiej niech się dzieje co chce. W końcu co ma wisieć nie utonie. I kiedyś, pewnego dnia, spotkasz na swojej drodze tą "drugą połówkę". Obyś tylko w porę zdołał ją zauważyć ;) Pozdrawiam
                                  • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 27.01.11, 23:49
                                    NO raczej tak - że go olałem też mogło wyglądać ;]

                                    Właśnie Panno Migotko, oby nie bylo za pozno , na razie mam plan zrobienia trochę kasy i chcialbym mieszkanie kupic / dzialke pod dom.
                                    Tak naprawde ciesze sie ze jeszcze mi sie cos chce, mam jakies cele w zyciu i energie.

                                    Tak sobie dzisiaj ogladalem tv i myslalem, sam do siebie " stary przeciez nie bedziesz zlym ojcem dla dzieci , rodziny , nie lam sie i walcz dalej ".
                                    pozdrawiam
                                    • ania_i_ja Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 28.01.11, 11:28
                                      tadzionalepa napisał:

                                      > Tak naprawde ciesze sie ze jeszcze mi sie cos chce, mam jakies cele w zyciu i e
                                      > nergie.

                                      O szczęśliwy! To spory sukces i dobry kierunek myslenia. Chciałabym mieć energię do działania . Bardzo!
                                    • panna.m.igotka Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 28.01.11, 20:16
                                      tadzionalepa napisał:

                                      "Właśnie Panno Migotko, oby nie bylo za pozno , na razie mam plan zrobienia trochę kasy i chcialbym mieszkanie kupic / dzialke pod dom. Tak naprawde ciesze sie ze jeszcze mi sie cos chce, mam jakies cele w zyciu i energie."

                                      W tym cała sztuka, która "umiarem" się nazywa. Bowiem wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba umiejętnie z tego korzystać. A na "uczucie" nigdy za późno nie jest ;)
                            • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 28.01.11, 11:17
                              Czy potrafisz dopuscic do siebie mysl ze tak naprawde to Ty sam
                              mozesz najbardziec dzialac przeciwko Sobie ?
                              Samo przekonanie ze to inni chca Ciebie zniszczyc moze oznacza
                              projekcje. To zwykle prowadzi do wojny z calym swiatem a takiej
                              wojny nie mozna wygrac.
                              Albo zaprzyjaznisz sie ze swiatem i bedzie on w Tobie wywolywal
                              pozytywne uczucia, radosc, zaufanie, poczucie jednosci z nim albo
                              bedziesz odczuwal caly czas wrogosc i zlo swiata ktory w Twoim
                              przekonaniu jest przeciwko Tobie. Jak bedziesz sie czul z tym zlem i
                              wrogoscia wokokl siebie ?
                              Serdeczne pozdrowienia.

                              • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 28.01.11, 16:02
                                to na pewno. sam psycholog mi to powiedzial !

                                byc moze masz racje, jednak ja zyje troche w innym przekonaniu otoz ze prawie kazdy chce cie wygryzc i musisz walczyc ... innej drogi nie ma.
                                moze to dlatego ze tyle sie dzialo krzywdy w moim zyciu ktorej bylem swiadkiem.
                                • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 28.01.11, 23:50
                                  Mysle ze wlasnie to masz po swoim Ojcu, tutaj sie z Nim zidentyfikowales.
                                  Nie chcesz dopuscic do siebie ze mozesz byc zly, ze mozesz nie miec racji
                                  i dlatego te cechy przypisujesz innym.
                                  Po pierwsze tej wojny ze swiatem zewnetrznym nie mozna wygrac, kiedy ja
                                  rozpoczniesz to nie dosc ze ja przegrasz ale bedziesz nieustannie w stanach
                                  depresyjnych bo bedzie nieustannie czul sie zagrozony, bedziesz sam.
                                  Po drugie to przekonanie ze swiat jest przeciwko Tobie jest fikcja, bedziesz
                                  zyl urojne zycie, tworzyl sobie wrogow i z nimi walczyl. W takim zyciu nie ma
                                  miejsca na milosc i na kobiete, a jesli nawet ktos bedzie chcial byc z Toba,
                                  to tak jak Ojciec odejdziesz i skopiujesz dokladnie Jego zycie.
                                  Wszystko zalezy od Ciebie, od tego na co sie zdecydujesz.
                                  Serdeczne pozdrowienia.
                                  • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 29.01.11, 01:23
                                    coś w tym jest . Też do podobnego wniosku dochodzę ...
                                    Nie wiem, moze mi sie odmieni jak zaczne korzystac z zycia, na razie mam pod gorke troche , nie za wiele mi sie udaje. Moze jak sie zakocham to mi przejdzie, nie wiem ... samotny troche jestem , moze dlatego testosteron mnie tak pobudza agresywnie ....?
                                    • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 30.01.11, 01:47
                                      Aby moc korzystac z zycia, trzeba sie nauczyc jak z niego korzystac
                                      aby nie przynosilo ono zawodow, aby moglo sie udawac to co sobie
                                      planujesz, czy chcialbys aby sie wydarzylo.
                                      Zakochac sie mozna latwo, czasem wystarczy wyidealizowac kogos
                                      i przeniesc swoja milosc na wyidealizowany obiekt.
                                      Taka milosc zwykle przynosi wiele rozczarowan, bo ideal z czasem
                                      traci swoje atrybuty bo nie jest prawdziwy.
                                      Jesli chodzi o agresje to nie tyle testosteron co wyparta agresja jest
                                      przyczyna wybuchow. Wyparta agresja internalizuje sie w Tobie
                                      i powoduje wybuch kiedy cos staje na drodze.
                                      W czasie wybuchu nastepuje wieksza lub mniejsza utrata kontroli nad
                                      soba. W przypadkach wiekszej utraty moze pojawic sie nawet dysocjacja
                                      czyli przejecie kontroli nad Toba przez zinternalizowana negatywna
                                      osobowosc.
                                      Serdeczne pozdrowienia.
                                      • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 30.01.11, 10:25
                                        dokladnie, tak jak piszesz , tak wyglada u mnie ta agresja .
                                        Ale czy ktos nie jest agresywny w dzisiejszych czasach ? Malo kto . Nauczyc sie jedynie ja kontrolowac i cos z nia robic.
                                        • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 30.01.11, 12:48
                                          Niewyparta i niewyobcowana agresja stanowi niezwykle uzyteczny
                                          rys naszego charakteru. Pozwala nawiazywac kontakty z otoczeniem
                                          i skutecznie sobie z nimi radzic. Taka agresja pomaga przedstawiac
                                          wlasna opinie i bronic ja.
                                          Niewyparta agresja jest rownowazona przez nasza przyjacielskosc
                                          dlatego nie jest zwiazana z przemoca.
                                          Wyparta agresja moze prowadzic do przemocy, do eksplozji zlosci
                                          ktora jesli posiada dostateczna energie moze prowadzi do przejecia
                                          kontroli przez negatywna osobowosc.
                                          Serdeczne pozdriowienia.
                                          • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 30.01.11, 14:44
                                            No dobrze ale co to jest wyparta agresja , skad jest i co z tym zrobic, bo z tego co piszesz to jest to cos bardzo pejoratywnego .
                                            • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 31.01.11, 11:46
                                              Samo wyparcie nie jest pejoratywne. To sposob obrony przed wlasna
                                              agresja. Problem polega na tym ze tak nie nalezy sie bronic.
                                              Wystarczy zaakceptowac ze jestem agresywny i dlaczego sie jest
                                              agresywnym, co spopwodowalo agresje.
                                              Czesto kiedy wypiera sie agresje a potem projektuje sie na innych wraca
                                              ona pod postacia leku i wtedy emocje zaczynaja znaczyc co innego niz
                                              powinny.
                                              Serdeczne pozdrowienia.
                                              • tadzionalepa Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 06.02.11, 02:39
                                                a może być agresywny ale lękliwy ?
                                                • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 07.02.11, 11:38
                                                  Jesli chodzi o agresje pod tym slowem rozumie sie bardzo wiele. Na jednym
                                                  krancu przemoc a na drugim stanowcza prosbe, albo usprwiedliwione ale
                                                  stanowcze rzadanie.
                                                  A czy mozna byc agresywnym i lekliwym. Tak mozna byc i agresywnym i
                                                  lekliwym. Czesto agresja moze brac sie z leku. Czesto wyprojektowana
                                                  agresja pozostawia odczucie agresji i rownoczesnie moze byc przypisana
                                                  innym ludziom.
                                                  Serdeczne pozdrowienia
                    • mskaiq Re: Znów mnie łapie, słaby dzień dziś chyba 25.01.11, 12:30
                      Mysle ze nie znales jej, poznales dopiero na randce. W takiej sytuacji mogla
                      Ci sie nie podobac, mogla Ci nie odpowiadac pod wieloma wzgledami. Jej
                      pytania do Ciebie byly rowniez uzasadnione, chciala wiedziec cos wiecej o
                      Tobie.
                      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja