dor_cia_6
20.01.11, 22:36
moj znajomy jest samotnikiem przesiadujacym przy komputerze. mysle ze jest od niego uzalezniony i od gier sieciowych, zwlaszcza jednej gry na ktorej siedzi w kazdej wolnej chwili. ostatnio zaistniala sytuacja ze hakerzy wlamali sie na konto w jego ulubionej grze on line (gral w nia juz od kilkunastu m-cy), narozrabiali i przez to administrator zablokowal konto w grze. byly e-maile od niego do administratora i spowrotem, byl nawet na policji bo bardzo chcialby odzyskac dostep do tego konta (mam wrazenie ze ta gra to ostatnio cale jego zycie). policja nie wiele zrobila, ale uzyskal on dostep do imienia i nazwiska i miejscowosci osoby ktora narozrabiala w tej grze. na dzien diziejszy jest podlamany tym ze konto w grze jest nadal zawieszone i mowi o tym ze jak mu nie odblokuja to pojedzie do tej osoby, ktora sie na to konto wlamala i wymierzy sprawiedliwosc w 4 oczy. dzis powiedzial ze zaczyna szukac kogos kto zalatwi mu bron aby mogl ta sprawiedliwosc wymierzyc, a na koncu powiedzial ze sobie chce odebrac zycie, bo juz mu na niczym nie zalezy (dodam jeszcze ze ostatnio doscy czesto ten znajomy siega po alkohol, kiedys bylo to okazyjnie imieniny, inna imprezka ale teraz w ostanich dniach mam wrazenie ze 'zalewa' swoja strate)
pomozcie prosze jak dotrzec do takiej osoby, czy to moze byc depresja? moze poradzic rodzinie aby gdzies go umiescila na odwyku (czy cos takiego jest mozliwe - aby zapobiec tragedii i nawrocic czlowieka na dobra droge?)- przepraszam za takie chaotyczne streszczenie, ale prosze pomozcie bo ta osoba mi kiedys bardzo pomogla i nie chciala bym aby stala jej sie krzywda, nie wiem co robic, gdzie sie udac