pomozcie, doradzcie co mam zrobic?

20.01.11, 22:36
moj znajomy jest samotnikiem przesiadujacym przy komputerze. mysle ze jest od niego uzalezniony i od gier sieciowych, zwlaszcza jednej gry na ktorej siedzi w kazdej wolnej chwili. ostatnio zaistniala sytuacja ze hakerzy wlamali sie na konto w jego ulubionej grze on line (gral w nia juz od kilkunastu m-cy), narozrabiali i przez to administrator zablokowal konto w grze. byly e-maile od niego do administratora i spowrotem, byl nawet na policji bo bardzo chcialby odzyskac dostep do tego konta (mam wrazenie ze ta gra to ostatnio cale jego zycie). policja nie wiele zrobila, ale uzyskal on dostep do imienia i nazwiska i miejscowosci osoby ktora narozrabiala w tej grze. na dzien diziejszy jest podlamany tym ze konto w grze jest nadal zawieszone i mowi o tym ze jak mu nie odblokuja to pojedzie do tej osoby, ktora sie na to konto wlamala i wymierzy sprawiedliwosc w 4 oczy. dzis powiedzial ze zaczyna szukac kogos kto zalatwi mu bron aby mogl ta sprawiedliwosc wymierzyc, a na koncu powiedzial ze sobie chce odebrac zycie, bo juz mu na niczym nie zalezy (dodam jeszcze ze ostatnio doscy czesto ten znajomy siega po alkohol, kiedys bylo to okazyjnie imieniny, inna imprezka ale teraz w ostanich dniach mam wrazenie ze 'zalewa' swoja strate)
pomozcie prosze jak dotrzec do takiej osoby, czy to moze byc depresja? moze poradzic rodzinie aby gdzies go umiescila na odwyku (czy cos takiego jest mozliwe - aby zapobiec tragedii i nawrocic czlowieka na dobra droge?)- przepraszam za takie chaotyczne streszczenie, ale prosze pomozcie bo ta osoba mi kiedys bardzo pomogla i nie chciala bym aby stala jej sie krzywda, nie wiem co robic, gdzie sie udac
    • olga_w_ogrodzie Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 20.01.11, 23:28
      mnie to wygląda na zespół abstynencyjny.
      zupełnie jak w chorobie alkoholowej, lekomanii czy uzależnieniu od narkotyków.
      odstawienie środka uzależniającego, w tym wypadku dostępu do gier,
      mogło spowodować poczucie pustki, zdenerwowanie, depresję, agresję, autoagresję.
      to, co opisujesz, wygląda niebezpiecznie.
      porozmawiałabym z rodziną o specjalistycznej, natychmiastowej pomocy.
      rodzina wie, co on wygaduje, co planuje ?
      • dor_cia_6 Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 20.01.11, 23:43
        czy jezeli jest to osoba pelnoletnia to rodzina moze wplynac na to aby poddac taka osobe przymusowemu leczeniu? jak zglosic taka sytuacje, gdzie sie udac, zby szybko ktos sie tym zainteresowal?
        wiem ze to wszystko brzmi jak z jakiegos filmu zagranicznego, ale wszystko bylo piekne ladne poki nie zostalo zablokowane to konto, ten czlowiek normalnie zyl, chodzil do pracy, a po pracy siadal przed komputerem i w sumie bylo to jego jedyne okno na swiat, boje sie ze ktoregos dnia wyjdzie z pracy pojdzie utopic smutki w alkoholu i po nim poczuje sie bardzo odwazny na "wymierzenie sprawiedliwosci" jak to sobie wymyslil
        • olga_w_ogrodzie Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 20.01.11, 23:52
          zgodnie z ustawą psychiatryczną można go przymusowo zamknąć w szpitalu, jeśli stanowi zagrożenie dla otoczenia lub siebie samego.
          czy tak jest faktycznie czy tylko opowiada dziwne rzeczy, to powinien stwierdzić specjalista po rozmowie z nim i wywiadzie z bliskimi osobami.
          skoro tu o tym napisałaś, to pewno oceniasz, iż jest możliwe, że coś złego zrobi sobie lub komuś innemu.
          czy, gdybyś porozmawiała z rodziną mogłabyś mieć z jej strony pomoc w namówieniu go na wizytę u psychiatry ?
          uważam, że jest jak najbardziej możliwy scenariusz o jakim mówisz - jeżeli on ma zespół odstawienia i nastrój, który opisujesz, to faktycznie może się to skończyć tym, iż po wypiciu alkoholu dostanie przypływu jakiejś straceńczej odwagi i skończy się to źle dla niego lub innej osoby.
          • dor_cia_6 Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 00:09
            dziekuje bardzo za naprowadzenie na droge, to jutro porozmawiam z jego mama i pojdziemy do spesjalisty pogadac jak najszybciej. nie wiem czy damy rade go namowic na wizyte u psychiatry, on jest w bardzo dziwnym stanie (ja go tak oceniam - tak jakby ta gra byla calym jego zyciem, w tej chwili nic sie nie liczy, moze jak matka z nim porozmawia to moze do niego dotrze). kiedys musialam pomoc stoczyc walke alkoholikowi z jego nalogiem - cale szczescie udalo sie - bardzo przydatna byla matka osoby uzaleznionej, ale przyznam szczerze, ze z perspektywy tego co juz wiem na temat 'walki z nalogiem', to ta sprawa wydaje mi sie o wiele ciezsza, bo mam wrazenie ze nic sie nie liczy tylko gra. na szali jest albo bede mogl grac i bede soba, albo koniec
          • mskaiq Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 00:11
            Rozumiem Twoje obawy Olgo o tego czlowieka, ze moze sobie cos zrobic
            albo komus innemu ale jakbys sie czula gdybys Ty zostala przymusowo
            zamknieta w szpitalu ?
            Przeciez znasz te uczucia, wiesz jak silne poczucie krzywdy, upokorzenia
            one przynosza.
            Serdeczne pozdrowienia.
            • dor_cia_6 Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 00:20
              no wlasnie ta mysl tez mi sie nasuwa, zamknac kogos na sile, ale jak nic nie zrobimy i nie zamkniemy to ten czlowiek moze sobie odebrac zycie, albo probowac je sobie odebrac (a np. doprowadzic si do kalectwa - bo ma swoje wyobrazenie o calej akcji, a co bedzie jak cos pojdzie nie po jego mysli)
              jego rozwiazanie na dzien dzisiejszy ktore powtarza jak mantre: kupie bron, pojade tam, znajde tego czlowieka, uzyje broni na niego, potem na siebie
              tak jakby zupelnie nie myslal ze tu zostana ludzie, dla ktorych on cos znaczy
              • lucyna_n Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 00:24
                trzeba z nim gadać, być, nie zostawiać samego z jego chorymi myślami, tłumaczyć że ten stan nie będzie trwał wiecznie, że się zapętlił, ale że można to leczyć, że nie musi się tak czuć i że jest wyjście z tej sytuacji inne niż śmierć. Ubezwlasnowolnienie to ostatecznośc, no chyba że już naprawdę będzie widać że on jest oderwany od rzeczywistości nic do niego nie trafia, i będzie realnym zagrożeniem dla innych lub siebie, no to się mowi trudno, wtedy dzwoni się po kaftan i mówi że pacjent jest niebezpieczny dla otoczenia i trzeba interweniować, jakkolwiek myślę że to naprawdę jest drastyczne rozwiązanie.
            • lucyna_n Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 00:26
              otóż to, jak potem taki człowiek ma odbudować swoje zaufanie do ludzi i normalne relacje ze światem zewnętrznym jak ten real okaże się taki przerażający i zdradziecki? W najlepszym razie znowu ucieknie w nałóg.
              • dor_cia_6 Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 00:51
                z drugiej strony tez sie zastanawiam co taki czlowiek moze sobie myslec jak juz sie znajdzie na jakims zamknietym oddziale, czy tam nie bedzie chcial odebrac sobie zycia, bo przeciez to troszke potrwa zanim pogodzi sie z sytuacja, zanim zrozumie ze nadszedl czas sie leczyc bo wszystko wymyka sie spod kontroli, jak przezyje te pierwsze dni rozlaki z nalogiem - swoim komputerowym swiatem
                • lucyna_n Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 01:14
                  pewnie tym bardziej będzie chciał, ale nie wiem czy wiesz że tam pilnują, dość upokarzająco ale skutecznie. No i są takie różne kolorowe tabletki, zastrzyki, no są metody żeby człowiek ani palcem nie kiwnął.
                  • dor_cia_6 Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 09:25
                    dziekuje Wam za wszelkie slowa pomocy, zaraz bede rozmawiala z jego mama. Jak podejmiemy jakies kroki to bede pisala co sie dzieje (moze to wszystko przyda sie jeszcze komus poszukujacemu rozwiazania w podobnym problemie). do niedawna nie docieralo do mnie do konca ze mozna sie tak uzaleznic od gry, od wirtualnej rzeczywistosci - bardziej myslalam o tym jako o scenariuszu do filmu, ale teraz stoje z tym oko w oko, mam nadzieje ze uda sie to bledne kolo zatrzymac.
                    • berta-live Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 09:48
                      Nie wiem czy to jest kwestia uzależnienia się, czy tego, że ten człowiek z powodu jakiś poważnych problemów psychicznych nie potrafił sobie zorganizować życia w realu. A jedyne jakie stworzył, legło w gruzach. Każdy by się wkurzył. Dodatkowo ktoś zniszczył kawał roboty jaki zrobił tworząc postać i to wszystko co było z nią powiązane. Trochę jakby pisarzowi ktoś zniszczył jedyny rękopis dzieła nad którym pracował dniami i nocami przez ostatnie kilka czy kilkanaście miesięcy, albo i dłużej. Też by miał mordercze myśli.

                      Ja bym mimo wszystko skoncentrowała się na powodach tego, dlaczego w ogóle dał się aż tak bardzo wciągnąć w wirtualny świat i uciekł od rzeczywistości. Bo tutaj jest sedno sprawy.
                      • ichnia Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 10:05
                        berta-live napisała:

                        > Nie wiem czy to jest kwestia uzależnienia się, czy tego, że ten człowiek z powo
                        > du jakiś poważnych problemów psychicznych nie potrafił sobie zorganizować życia

                        Powodem wielu uzależnień są problemy natury emocjonalnej i/lub psychicznej, spowodowane nieumiejętnością organizacji życia i radzenia sobie w trudnych sytuacjach.
                        • olga_w_ogrodzie Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 20:34
                          otóż to, Ichnia.
                          skuteczne leczenie i terapia uzależnień na tym właśnie polega - nie tylko odstawić środek uzależniający, dążyć do tego, by osoba uzależniona sama dostrzegła straty wynikające z powodu nałogu, ale też, może nawet przede wszystkim, dotrzeć do źródeł uzależnienia.
            • olga_w_ogrodzie Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 20:30
              Mskaiq, nie przypisuj mi, proszę, tego, czego nie powiedziałam.
              nie doradzałam zamknięcia go w szpitalu bez jego zgody.
              odpowiedziałam tylko na pytanie jakie jest w Polsce obowiązujące prawo.
              sytuację oceniam jako poważną, zatem najlepszy byłby kontakt z rodziną i namówienie tej osoby do odwiedzenia specjalisty.
      • dor_cia_6 Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 20.01.11, 23:46
        nie wiem na ile rodzina zorientowana jest co dokladnie sie dzieje, co planuje, ale ja bym chciala uderzyc do nich jak najszybciej i dac im wskazowke co zrobic, gdzie sie udac, jak taka sytuacje zatrzymac, jutro mam sie spotkac z matka tego chlopaka
        • olga_w_ogrodzie Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 20.01.11, 23:54
          i bardzo dobrze.
          spotkaj się z jego mamą jak najszybciej i przedstaw całą sytuację.
          tu nie ma miejsca na bagatelizowanie jego zachowania i gróźb.
    • mskaiq Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 00:04
      Pojawila sie poczucie straty, moze byc bardzo silne jesli wiaze sie ono
      z dziecinstwem i procesem separacji.
      Ta nowa strata potrafi obudzic zapomiane uczucia, przezywane jako
      dziecko, odzywa sie zapomiana, wyparta trauma.
      Jego reakcje, zabicia siebie albo ukaranie sprawcow tego co zostalo
      zrobione moga byc uczuciami jakie zywil kiedy byl dzieckiem.
      Mysle ze potrzebny jest psychoterapeuta. Wedlug mnie ta osoba ma
      wiele ukrytych problemow. Gra jest ucieczka od tych problemow ale nie
      da sie ich w taki sposob uniknac. One w taki albo inny sposob wroca.
      Alkohol zas to proba zapomienia, ucieczka od tego co przezywa, od
      pustki wokol niego.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • lucyna_n Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 00:20
      nie ma nikogo kto mógłby z nim pogadać jak z człowiekiem że wpadł w nałóg i pora się leczyć?
      on już kompletnie nie kontaktuje ze światem?
      • dor_cia_6 Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 00:34
        rozmawiam z nim na tyle ile moge (mam male dziecko wiec nie moge tak poprostu wpasc do niego, chodz chlopie wyjdziemy na plotki) ale wlasnie to co dzis mi powiedzial bardzo mnie przybilo, cos we mnie drgnelo i mowi mi dzialaj szybko, szukaj rozwiazania, bo jesli rzeczywiscie bedzie sam chcial wymierzyc sprawiedliwosc na tym czlowieku, ktory uniemozliwil mu dostep do jego gry, to wtedy bedzie za pozno. rozmawiam z nim codziennie, ale nie wiem na ile do niego dociera to co mowie jak jest po alkoholu, nie wiem na ile pamieta co uslyszal kilka godzin wczesniej, jutro (no juz dzis) rusze porozmawiac z jakims specjalista
    • berta-live Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 01:48
      Im szybciej trafi do psychiatry tym lepiej. Samo to o czym gada może świadczyć, że facet kompletnie jest oderwany od rzeczywistości i żyje w jakimś swoim świecie. Może jakaś psychoza albo co innego. Moim zdaniem kwalifikuje się do przymusowego leczenia. Trzeba by się skontaktować albo z jego najbliższą rodziną albo z opieką społeczną, jeżeli rodziny nie posiada albo ta nie zechce się nim zainteresować.
      • olga_w_ogrodzie Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 21.01.11, 20:40
        przecież Dorcia napisała, że posiada rodzinę i że zamierza z jego mamą porozmawiać.
        uzależnienie to nie psychoza, a przed zamknięciem kogoś na siłę jest jeszcze możliwość wpływania przez osoby bliskie i lekarza specjalistę, choć doświadczenie mówi, że Ty to byś od razu policję tam nasłała najchętniej.
    • olga_w_ogrodzie Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 27.01.11, 02:00
      16-letni chłopak, nałogowy gracz, wpadł w szał, kiedy ojciec wyłączył mu komputer. Groził śmiercią całej rodzinie. Potrzebna była interwencja policji. Nastolatek prawdopodobnie zostanie skierowany na terapię, która ma mu pomóc zwalczyć uzależnienie.

      Rodzice 16-latka wezwali policję w poniedziałek wieczorem. Kiedy ojciec wyłączył komputer syna, nastolatek wpadł w szał, był agresywny, groził śmiercią wszystkim domownikom. Według rodziców problem z nastolatkiem trwa już od dłuższego czasu. Chłopak najprawdopodobniej jest uzależniony od sieciowych gier komputerowych. Jeżeli gra, to jest spokojny i nie stanowi żadnego zagrożenia. W przypadku, gdy ojciec próbuje wyłączyć mu komputer, chłopak wpada w szał i staje się agresywny.
      W poniedziałek wieczorem po zatrzymaniu nastolatek został przewieziony do izby dziecka. Sprawa trafi do sądu rodzinnego, który zadecyduje o jego dalszym losie. Najprawdopodobniej chłopak trafi na terapię.

      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9007552,Nastolatek_wpadl_w_szal__bo_ojciec_wylaczyl_mu_komputer.html


    • ichnia Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 27.01.11, 09:04
      „Wirtualny Świat”
      To zjawisko nadal nie jest traktowane tak poważnie jak alkoholizm czy narkomania, chociaż w naszych czasach jest poważnym zagrożeniem. Mowa o uzależnieniu od komputera i gier. Poznamy osoby, dla których nie liczy się nauka, rodzina, praca... Nieraz uzależnienie doprowadza do tragedii.
      www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-reporterow/wideo/11012011/3618629
    • zoliborski_goral Re: pomozcie, doradzcie co mam zrobic? 27.01.11, 09:46
      Ale co znaczy że policja "niewiele zrobiła"? W policji jest dział przestępczości internetowej i tam na poważnie zajmują się takimi przewałami. Był artykuł w GW o analogicznym przypadku niech kolo poszuka i przeczyta. Policja musi przeprowadzić rutynowe śledztwo bo czasem są to bardzo realne straty finansowe na tysiące złotych (choc brzmi śmiesznie, coś jak np. Cudowny Miecz - 2 000 zł, Smocza Tarcza- 500 zł). Będzie mógł pogonić gościa w sądzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja