0.125 mg benzo a ciąża

17.03.11, 01:46
Udało się. Po czarnych myślach, że jestem bezpłodna, że tona hormonów i in-vitro, udało się całkiem naturalnie. 5 tydzień :)
a depresja.. 3-5 lat temu nasilona agorafobia z atakami paniki. Obecnie resztki leków:

sporadycznie seroxat gdy mi się przypomni (a organizm raz na tydzień przypomina - 10 mg). Kilka lat temu było to 3x10 (i chwilowo 3x20) /dzień.

i nieszczęsny Afobam. Biorę pół 0.25 gdy jadę słuchać wykładów i przewiduję, że gdy nie będę musiała skupiać się za bardzo to myśli rozbiegną mi się w poszukiwaniu powodu do paniki. Na miesiąc tego Afobamu wychodzi 0.5 mg.
Wiem, że benzo należą do grupy D w kwestii teratogenności, co oznacza, że można je przyjmować tylko i wyłącznie gdy nie ma zastępnika i jest niezbędnie potrzebny. Wiecie, niektórzy z Was, czym jest atak paniki, a ja, choć od tych 3 lat ich nie miewam to pamięć w tej kwestii mam doskonałą niestety.
Kwestia groźnych leków w ciąży jest niejako z góry zamykana jako aksjomat, ale brakuje mi tu konkretnych ilości. Niebezpieczna w tym okresie jest nawet kofeina, ale powyżej 300 mg/dzień, więc przy jedzeniu można było określić jakieś maksimum. Podejrzewam, że miernym, ale jednak zastępnikiem Afobamu dla mnie byłby Validol, co z tego, że nawet na takim byle czym napisano, że się go nie zaleca (czyli grupa B).

i tak, wiem, że najlepszym sposobem jest nie narażać. Zdania lekarzy odnośnie tak mikroskopijnych dawek są podzielone, ja zaś na razie radzę sobie z Validolem, ale generalnie czuję się tak, że gdyby nie usg to nie wierzyłabym w 2 kreski na teście. 2 razy miałam zawroty głowy, ale całkiem inne, lżejsze, niż przy raczkującym ataku paniki, więc całkiem znośne. ad inny objaw czyli nudności. Na tę przypadłość gdy pacjentka nie może jeść, lekarze przepisują aviomarin, podczas gdy ciąża jest przeciwwskazaniem do stosowania. Wybór mniejszego zła byłby bardziej oczywisty gdyby wiadome były ilości, bo skład i sklasyfikowanie do odpowiedniej grupy można już samemu.
    • canoine Re: 0.125 mg benzo a ciąża 17.03.11, 05:41
      jeśli od 3 lat nie masz ataków paniki, to po diabła Ci ten afobam? seroxat brany raz na tydzień też nie działa inaczej jak ewentualnie placebo dla psyche - "mam gorszy dzień, wzięłam antydepa, będzie lepiej". bez sensu. kto Ci te leki przepisuje, skoro z tego, co piszesz wynika, że nie są Ci właściwie potrzebne?

      a ze swoimi wątpliwościami - do lekarza. na ulotkach tych leków wyraźnie piszą - w ciąży, jeśli w ogóle można je brać, to tylko jak są bezwzględnie konieczne (jakoś u Ciebie tej konieczności nie widać) i pod okiem LEKARZA. a nie internetowego forum.

      acha, pod oko lekarza to bym jednak poszła innego, niż ten, co Ci te leki przepisuje..
      • lucyna_n Re: 0.125 mg benzo a ciąża 17.03.11, 11:51
        stawiam na lekarza rodzinnego, albo lekarza w rodzinie.
      • fregata Re: 0.125 mg benzo a ciąża 17.03.11, 13:22
        To jest uporczywa myśl, że gdy afobamu, nawet tej okruszki, nie będzie, to panika się pojawi.
        I kurcze, dobrze, że wyjaśniłaś mi, że trzeba iść do lekarza. Może w ogóle zwińmy to forum?
        • lucyna_n Re: 0.125 mg benzo a ciąża 17.03.11, 14:58
          ale wiesz że z racji twojej ciąży nie zmienią się nagle ogolne zasady brania tych leków i ich skutki uboczne oraz ryzyko.
          Ja bym na Twoim miejscu skoro chodzi o uzależnienie psychiczne a nie fiyczne być może nosila przy sobie te leki "na czarną godzinę" ale ich nie brała. Ten okruch nie ma żadnej mocy zapobiegnięcia wystąpieniu ataku paniki, to w Twoim umyśle jest. Skoro nei występują to nie dlatego że ten seroxat raz na tydzień czy okruszek afobamu. Wierzysz w to że te leki Cię chronią więc jesteś spokojna i nie poddajesz się lękowi i tak naprawdę nei te leki a twoja własna psychika powodują że jest dobrze. Prawdopodobnie podanie Ci placebo zadzialałoby równie skutecznie.
          Nie rozważałaś psychoterapii behawioralnej? takiej nastawionej na technikach panowania nad stresem się w stytuacjach fobicznych?
    • lucyna_n Re: 0.125 mg benzo a ciąża 17.03.11, 11:51
      Musisz iść do lekarza, zeznać prawdę i przyjąć prawdę do wiadomości.
Pełna wersja