Wariacja n.t. przykazania miłości:

05.05.04, 21:12
Miłujcie sami siebie, tak jak chcecie, żeby inni was miłowali.
    • tinu powolutku 06.05.04, 09:14
      tak

      czasem do góry - czasem w dół
      oby trzymać wiarę w ogólną tendencję zwyżkową

      ciężko jest pogodzić się z własną niedoskonałością
      i trudno zacząć pozwalać sobie na potknięcia, błędy i niezręczności,
      i cały ten bałagan...

      ktoś mi ostatnio napisał, że jest we mnie coś co nie umarło
      i ja wiem, że to nadzieja
      • paradiso29 Re: powolutku 06.05.04, 09:28
        Nadzieja jest zawsze z nami. Jest wierna i nie opuszcza nas nigdy. może
        niekiedy tylko śpi.. odpoczywa.. Ale zawsze jest przy nas.
        • tinu Re: powolutku 07.05.04, 09:49
          a z tą nadzieją - jest, jest
          ale...

          mamma, jaki ja mam talent do rozwalania wszystkiego co ma sens...
        • kasiajulia Re: powolutku 07.05.04, 10:38
          Nadzieja właśnie mnie niszczy i wypala, zanosi w głębokie studnie rozpaczy i
          łez, bo mam głupią nadzieję na miłość, na dobre życie, na zdrowie. To mnie
          wypala, niszczy.
          Jest też druga strona, strona wiary. Nadzieja żyje jak się podleje strumieniem
          wiary. Czasem trudno w ogóle wierzyć, ale czasem to mnie trzyma w "pione
          moralnym", tak nazywam stabilnosć emocjonalną.
          • paradiso29 Re: powolutku 07.05.04, 11:15
            Ale JEST z Toba! I faktycznie trzyma w pionie, jak podpórka pod kwiatek, choc
            niekiedy uwiera.. Wiem. Ale wcale nie spala. Dzieki niej mozna zyc dalej. Nie
            jest wrogiem! Spojrz na to z tej strony. Trzeba sporo cierpliwosci w zyciu. Sam
            jej juz prawie nie mam. I to jest zgubne, i to wypala, a nie nadzieja. A jesli
            za wiele dlugich lat, dostaniesz to, o czym teraz marzysz? Czy nie warto zaufac
            nadzieji i zyc z nia skoro nie ma odbicia w biezacej rzeczywistosci? Ech..
            chyba sam staram sie sobie pomoc, piszac to..
      • tinu to wyżej to bzdury 07.05.04, 09:39
        Yessu - ja to napisałam?
        To widocznie mnie mocno mnie wczoraj pogięło.

        Dzisiaj dalej pracowicie rozwalam wszystko na swojej drodze - i tego się nie da
        zaakceptoować :/
        • tinu to wyżej nie do paradiso... znowu gadam do siebie 07.05.04, 09:50

        • kasiajulia Re: to wyżej to bzdury/ tinu 07.05.04, 11:04
          To wyżej....jakby do mnie?:-))))
          Pozdr.
          K.
    • greta_30 Re: Wariacja n.t. przykazania miłości: 07.05.04, 08:49
      jureker napisał:

      > Miłujcie sami siebie, tak jak chcecie, żeby inni was miłowali.

      amen. chociaż z drugiej strony nie wiem czy bym wytrzymała "w realu" kaskady
      miłości, jakie czasami czuję do coponiektórych... nie przyzwyczajona jestem do
      tego, że ktoś jest bardziej ekspresyjny ode mnie ;) hihihii
      pozdrawiam gorąco
      greta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja