cptniamo 07.05.04, 19:10 Puakać mi się chce. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15&w=12247599&v=2&s=0 Jestem beznadziejna. Przytulcie mnie i powiedzcie, że wcale nie... Albo napiszcie: "Po coś, cipo, nowy watek zakładała?! A bloga se załóż!" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nevada_blue Re: miniblog Kapitana Niamo 07.05.04, 19:17 ja Cię przytulam.. delikatnie, ale za to baaardzo ciepło :) i chciałabym być choć w połowie tak "beznadziejna" jak Ty.. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: miniblog Kapitana Niamo 07.05.04, 19:23 ja dziś nie bardzo mogę przebrnąć przez tak długi tekst [koncentracja wysiada..], ale przejrzałam i owszem :) i powiem, co Ci już chyba kiedyś mówiłam, ze masz bardzo fajny styl pisania, pewną swobodę pióra i przede wszystkim sprecyzowany gust i świetną przekrojową i szczegółową znajomość tematu filmowego. Naprawdę podziwaim :) chylę czoła z uznaniem :) [nevada] Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: miniblog Kapitana Niamo 07.05.04, 19:29 moim skromnym zdaniem jesteś zajebista :) dzięki za linki, zaraz se wszystko przeczytam coś ty tam wymodziła. to ja jestem beznadziejny, po wczorajszym nieodpowiedzialnym miksie coś mi się z przełykiem stało i skręcam się z bólu :(((( i kto tu jest beznadziejny :) pozdrawiam i Ciesze się że założyłaś ten wątek!, bo nareszcie można sobie pospamować bez wyżutów sumienia. yoł Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: miniblog Kapitana Niamo 07.05.04, 19:39 ignoranci :) bardzo fajna potyczka, dowaliłaś im aż miło. to nie forum depresja, tam trzeba walczyć o swoją pozycje. przypominają mi się stare czasu forum hyperreala, tam to dopiero wszyscy po wszystkich jeździli. zabieram się do lektury recenzji. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: miniblog Kapitana Niamo 07.05.04, 19:40 aaa i jeszcze Po coś, cipo, nowy watek zakładała?! A bloga se załóż! Odpowiedz Link Zgłoś
cptniamo Re: miniblog Kapitana Niamo 07.05.04, 20:13 hehe ale ja nie po to linka napisałam, żeby was zamęczać moimi filmowymi tekścikami... tylko napisać, że mi się baaardzo przykro zrobiło. no, no... ale skoro chcecie czytać, to rzucam hasło: kto mnie lubi, niech mnie broni przed tamtymi ludźmi! (o boże, ale ja się przez Was optymistyczna i pełna chęci działania zrobiłam, jakieś hasła moderacyjne czy jak im tam rzucam...) Odpowiedz Link Zgłoś
randybvain Syndrom czatoforum 07.05.04, 20:58 Czyżbyś nacięła się na syndrom czatoforum? Jest sobie forum poświęcone sprawom dajmy na to depresji albo kina. pisują różni ludkowie. Po jakimś czasie zaczynają pisać sami do siebie na tematy zupełnie niezwiązane z tytułem forum i intencją zakładającego. I tak robi się czatoforum jakiejś grupki internetowych znajomych:^\ Posty typu: ale fajnie, słońce świeci, albo czy ma ubrać dziś różowe majtki, jak sądzicie. Odpowiedz Link Zgłoś
negatywista boska cptniamo 07.05.04, 21:07 Napewno jesteś wszechstronnie uzdolniona i nieprzeciętnie inteligentna, nikt nie śmie w to wątpić. Możesz być o to spokojna i poczuć się komfortowo w swojej skórze, większość z nas jest od ciebie dużo mniej wartościowa. Do tego pewnie jesteś atrakcyjna fizycznie i prowadzisz bujne życie towarzyskie, i oczywiście rozpościerają się przed Tobą obiecujące widoki na przyszłość. Umiejętnie łączysz kontrasty, uzupełniając image przyszłej (a może i nie przyszłej) członkini elity inteletualnej szczyptą grubiaństwa i wystudiowanej "niedbałości". Umiesz eksponować ego. Udowadniasz, że jesteś w stanie intelektualnie spełnić wszelkie standardy społeczne, a jednocześnie pielęgnujesz w sobie element buntu i zadziorności, aby i ci z dołu, i ci z góry uważali Cię za "swoją". Wizerunek upodlonego poety zawsze przecież przemawiał do wyobraźni. Meandry kreowania wizerunku masz opanowane na 6. Do tego jeszcze jesteś taka młoda (a już taka dojrzała) - jeszcze Cię czeka podbój świata. Napewno zajebiście być Tobą. Większość z nas napewno jest od Ciebie dużo mniej wartościowa, wszyscy Ci zazdrościmy i każdy z nas chętnie by się zamienił z Tobą na geny. Kochamy Twoje posty napisane z niespotykaną swadą stylistyczną i prosimy o jeszcze. Niedługo pewnie powstanie tu Twój fanklub. A jeśli masz depresję, to świadczy to tylko, rzecz jasna, o Twoim dogłębnym i nicującym oglądzie rzeczywistości - to brzemię geniuszu. Pozdrawiam Cię serdecznie - Twój wierny fan. ps. Czy można prosić o autograf? Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: negatywisto... 07.05.04, 21:13 od dziś jesteś moim idolem w kwestii erudycji.. WOW, I'm really impressed! :) Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: boska cptniamo 07.05.04, 21:21 pierdolisz ale erudycja robi wrażenie Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: boska cptniamo 07.05.04, 21:27 oczywiście to było do negatywisty. Bleh Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: boska cptniamo 08.05.04, 21:05 Negatywisto zyskałeś sobie fanke w mojej osobie. Odpowiedz Link Zgłoś
negatywista Re: boska cptniamo 09.05.04, 01:29 Odczuwam pewien jaskółczy niepokój, że oto tylko zoltanek wyczaił pewną ironię mojego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
cptniamo a nie wiem, 09.05.04, 10:31 przeczytałam to wczoraj w stanie załamania strasznego i tak jakoś. Czasem jestem tak pijana, że nie wiem co czytam i piszę. Cóż. Odpowiedz Link Zgłoś
patja Cptniamo 07.05.04, 21:14 Sloneczko nie smuc sie, bo nie warto. Przytulam Cie i sciskam mocniusio. Nie jestes beznadziejna, przeciez wiesz, ze nie jestes (mowie tak, wiec tak jest). Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Droga Kapitanko hhihihi 07.05.04, 21:17 Ja Cię przytulam bardzo cieplutko. Całuje Cie mocno. Trzymaj się. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
cptniamo hehe, ci z Kina się złamali, 08.05.04, 11:10 jeden wysłał mi dwa przemiłe maile... :) Odpowiedz Link Zgłoś
cptniamo no i popatrzcie... 08.05.04, 21:00 ja się poryczałam, a tu tak miło się zrobiło: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15&w=12247599&v=2&s=0 Chyba zacznę wierzyć w ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
cptniamo wściekłość i wrzask 08.05.04, 23:16 Negatywisto... nie bluźnij! chyba jesteśmy wszyscy tak samo mało albo tak samo wiele warci. I nie ma żadnego brzemienia geniuszu... są tylko różne sposoby radenia sobie z naszym swirem. Mimo wszystko to jest jeden i ten sam świr. Dlatego rzadko mozna spotkać na tym forum bluzgi. TALENT...? Jakiekolwiek zdolności maja wartość tylko wtedy, gdy są uzdrawiajace. Ja tylko niszczę siebie. Nie potrafię wydusić z siebie słówka na serio, produkuję tylko netowy spam. A PRZED GODZINKĄ CZY DWOMA... Poza tym jestem świrem. właśnie obudziałam się i przypomniałam sobie, co zrobiłam. Pokroiłam sobie rączki, potem grzeczni odgrzałam Lewarowi obiad, nałozyłam sobie barszczu, zjadłam pół miski, po czym zaczęłam się na niego drzeć o jakąś żarówkę, o film jakiś, poryczałam się, rzuciłam miską z zupą o ścianę, po czym zaczęłam tłuc głową w ściane, w oparcie krzesła. Próbował mnie obezwładnić, ale go pogryzłam i wbiłam mu paznokcie, jeszcze sobie trochę ulżyłam łbem o ścianę, zrobiło mi się bardzo niedobrze, pobiegłam do kibla i się wyrzygałam. Dziś na szczęście bez krwi. Potem wypaliłam papierosa, położyłam się na łóżku SEN...? i usnęłam. Nawet nie wiem, kiedy ostatnio spałam. Chyba koło 5 po południu wczoraj, jakieś dwie godziny. Nie cierpię na bezsenność, po prostu faszeruję się kawą, bo chcę być zawsze świadoma, nawet jeśli oznacza to ciągły ból. Teraz potwornie boli mnie zołądek... ktoś ostatnio zarzucił mi, że wyrzucam z siebie owoce weltschmerzu. a mnie po prostu brzuszek boli. nie jestem niezswykła, jestem bardzo chora i przez to bardzo świadoma. nic więcej. Ale już przeszła MI WSCIEKŁOŚĆ I WRZASK. Wracam na łono forum blogowym tekścikiem. mimo wszystko, dzięki za chwalenie mnie i oznaki sympatii. Cieplej mi się na żołądku zrobiło :) Pozdro, Kapitan Niamo Odpowiedz Link Zgłoś