nowy tydzien / nowe lęki

09.05.04, 23:18
i juz sie boje. praca ok, ludzie fajni, gdyby nie to , ze caly czas sie boje
ataku leku. juz zapomnialam jak to bylo...nie myslec o tym. znajomy podal
taki tekst " na nerwice sie nie umiera, ale nie da sie tez z nią zyc".....ehh

Milego tygodnia wam zycze wszystkim
trzymajcie sie codziennie i ja postaram sie pchac jakos ten wózek :D
    • nevada_blue Re: nowy tydzien / nowe lęki 09.05.04, 23:43
      Tobie również miłego tygodnia!
      trzymaj się dzielnie :)
    • carlabruni Re: nowy tydzien / nowe lęki 10.05.04, 00:13
      Znajomy miał racje. nie umiera się lecz bardzo cięszko z nią żyć. Pozdrawiam i
      zyczę mniej lęku.
    • bigda Re: nowy tydzien / nowe lęki 10.05.04, 00:37
      Nie do końca mial racje. Potreafie sobie wyobrazic sytuacje, w ktorej nerwica
      prowadzi do takiego stanu organizmu, ktory konczy sie smiercia. Ale to
      skrajnosci. Natomiast mozna sie leczyc. I to jest pocieszajace.
      • gilraena Re: nowy tydzien / nowe lęki 10.05.04, 21:22
        tego sie trzymam..i naczej bym sie dawno poddala :( i wogule z lozka nie
        wstawala// podro
    • mskaiq Re: nowy tydzien / nowe lęki 11.05.04, 05:37
      To prawda ze z nerwica jest trudno zyc ale po co z nia zyc. Bardzo wiele zalezy
      od Ciebie, Ty mozesz to zmienic wszystko.
      Mysle ze warto sprobowac inaczej bedziesz pchala ten wozek ciagle pod gore i
      ciagle bedzie trudniej. Bardzo prawdopodobne ze przyjdzie lek ale on nawet nie
      musi przychodzic bo ciagle jest. Masz lek przed lekiem.
      Sila leku zalezy od emocji jesli sa bardzo silne to sila leku jest trudna do
      wytrzymania. Jedyne rozwiazanie to zmniejszyc emocjonalnosci ale do tego
      potrzebne jest zdrowe cialo, zadbane. Potrzebne sa cwiczenia fizyczne, dieta z
      duza iloscia owocow, warzyw. Rowniez dodaje sie do niej palenie papierosow,
      herbata, kawa.
      Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja