Pelecam na sen i kłopoty z libido

11.11.11, 21:22
Tritico CR - lek antydepresyjny, na zaburzenia snu depresyjne produkowany we Włoszech, 1 tabletka (o przedłużonym działaniu) składa się z trzech które łatwi można od siebie oddzielić. Na mnie jedna nie działała, 2 tak sobie, za to 1 duża (czyli trzy malutkie) - rewelacja. Śpię jak niemowlę, a budziłam się już o 3, 4 i nie mogłam zasnąć już do rana. Libido lepsze niż przed depresją. I nie tyje się wcale, nic a nic, tak jak po Levrivonie. A i jest
    • lucyna_n Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 11.11.11, 22:08
      czy ciebie już budda opuścił?
      • daisy1231 Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 11.11.11, 22:32
        Nie rozumiem co masz na myśli?
        • czarna_wolga Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 12.11.11, 02:39
          Luśka potrzebuje murzyna z wielką pałą <myśli>
          • lucyna_n Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 12.11.11, 17:25
            brawo snajp,
            niech żyje forum depresja.
      • canoine Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 12.11.11, 11:17
        żeby nie było - przyznaję się do dwukrotnego kliknięcia w czerwony kosz w tym wątku :>
        • daisy1231 Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 12.11.11, 11:46
          Zupełnie nie rozumiem tej nagonki na mnie. Napisałam tego posta w dobrej intencji, serio.
          • canoine Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 12.11.11, 11:51
            nie wątpię, z dobrych intencji mają już w piekle całe autostrady.
            • czarna_wolga Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 12.11.11, 12:30
              Z Włoch pamiętam tylko tyle że u nich pracowałem. Chcieli taką normę że trup by nie wydolił. Pewnie ten kryzys z tego teraz u nich więc leków nie wspominam wspaniale.
          • daisy1231 Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 12.11.11, 14:51
            Wy chyba tak z depresji jesteście złośliwe. Szkoda mi Was, bo sama taka byłam. Napisałam tego posta, żeby pomóc, ale widocznie nie chcecie tej pomocy. Zatem spadam.
            • lucyna_n Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 12.11.11, 17:24
              gdyby głupota miała skrzydła fruwałabyś jak gołębica.
              • daisy1231 Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 12.11.11, 22:07
                Chyba mówisz to z własnego doświadczenia, bo mądrością to ty kobieto nie grzeszysz. Ja może nie jestem mega inteligentna, ale z pewnością nie tak anty nastawiona do życia i zgryźliwa. Współczuję Ci i Twojej rodzinie. Mnie nie urazisz, bo raczej trudno o to. Kiedyś może tak, ale teraz już nie. Bawcie się dobrze, już tu więcej nie wejdę. Więc nawet nie musisz się wysilać na kojejny zloźliwy komentarz, ale z pewnością nie odpuścisz sobie tej przyjemności.
                • lucyna_n Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 12.11.11, 23:03
                  uff, jednej inteligentnej inaczej mniej do pilnowania
            • canoine Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 12.11.11, 22:43
              o nie, ja tak z natury już po prostu nie trawię bezmyślności i braku wyobraźni :)

              za poprawę samooceny należy się 50 zł. akurat mam promocję. rachunek mogę przesłać pocztą na ewentualnie wskazany adres :]
    • melania.po2 Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 13.11.11, 15:18
      Meczylam sie z tymi tabletkami chyba z 3 tyg.Az mi tetno do 9o dochodzilo w spoczynku, lekarka w koncu skapitulowala.
      • blackglass Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 14.11.11, 10:48
        Matko ale wy złośliwe jesteście, nie można powiedzieć tego grzecznie tylko na ludzi napadać i obrażać...
        • lucyna_n Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 14.11.11, 11:31
          ale konkretnie kto tu się najbardziej wyzłośliwił?
          • blackglass Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 14.11.11, 13:38
            lucyna_n napisała:
            > ale konkretnie kto tu się najbardziej wyzłośliwił?

            Czy to pytanie retoryczne?

            Ty jesteś tu nr. jeden najmniej uprzejmych, złośliwych osóbek ale to już pewnie wiesz ;)

            Swoją drogą to Ty mi ( z tego co cie tu obserwuje) wyglądasz bardziej na klasyczną dda niż na depresantkę.
            • lucyna_n Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 14.11.11, 13:47
              jesteś pewna że przeczytałaś ten wątek?
              ze zrozumieniem?
              • blackglass Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 14.11.11, 13:55
                lucyna_n napisała:

                > jesteś pewna że przeczytałaś ten wątek?
                > ze zrozumieniem?


                Tak jestem pewna.
                Prowokujesz i jesteś złośliwa tyle z tego wątku.
                Nie potrafisz normalnie , kulturalnie człowiekowi wytłumaczyć...
                • lucyna_n Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 14.11.11, 15:04
                  czyli że najbardziej wredny wpis należy do mnie
                  no ciekawe ciekawe, a który to jest taki straszliwy?
                  poza tym w pierwszej inwokacji użyłaś liczby mnogiej
                  • blackglass Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 14.11.11, 15:38
                    Lucyna czy ty naprawdę tego nie widzisz?
                    Swoim wrednym zachowaniem/traktowaniem prowokujesz ludzi ..to widzę.
                    Owa pani nie wyraziła się zbyt kulturalnie ale została wyraźnie sprowokowana przez Ciebie ( i kokoś kogo nicku teraz nie patrząc na wpisy nie przytoczę).
                    Skąd w tobie tyle jadu? Co winni są Ci ludzie?

                    Znasz metodę wzajemności?



                    • lucyna_n Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 14.11.11, 16:19
                      może sama jesteś jadowita że tak ten jad dookoła siebie widzisz
                      znasz mechanizm projekcji?
                      • blackglass Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 15.11.11, 10:26
                        lucyna_n napisała:
                        > może sama jesteś jadowita że tak ten jad dookoła siebie widzisz
                        > znasz mechanizm projekcji?

                        Kłania się czytanie ze zrozumieniem :P
                        Nie widzę jadu wokoło siebie ale u ciebie...nie po raz pierwszy ani nie po raz drugi.
                        Znam mechanizm projekcji, na szczęście mnie nie dotyczy.
                        Hmm widzę ze jesteś"nieuleczalna" tyle razy zwrócono Ci tu uwagę ( nie tylko ja) a Ty nadal nie widzisz co robisz...
                        Nie szanujesz ludzi wiec i oni nie szanują ciebie- proste...sama przez swoje zachowanie stajesz się ofiarą...



                        • justine83-only Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 15.11.11, 12:32
                          Musi w tym jednak coś być skoro co i raz otrzymujesz uwagi o swojej zgryźliwości...Czy to może przypadek?:-D
                        • lucyna_n Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 15.11.11, 18:01
                          aleś się rozpędziła
                          aż tryknęłaś baranka!
                          z tą ofiarą to naprawdę :)
            • lucyna_n Re: Pelecam na sen i kłopoty z libido 14.11.11, 13:47
              btw, nie nie jestem DDA
    • zoliborski_goral Zaintrygowało mnie to libido a nie piszesz o tym 14.11.11, 15:18
      Piszesz że śpisz. To jak to tak?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja