Dodaj do ulubionych

Gdzie byście wyjechali?

29.12.11, 11:30
No właśnie... Jestem tu nowa i po przeczytaniu kilku zaledwie wątków pomyślałam, że to smutne, te tematy...
Gdzie byście wyjechali? Co zobaczyli? Gdzie odpoczęli? Zamknijcie oczy i pomarzcie.
To chyba jedyna rzecz, która pozwala mi rano wstać, ta iskierka nadziei w otaczającej niemocy, że może być lepiej.
Ja wróciłabym letnią porą w Karkonosze, w ulewnym deszczu podjęła się wejścia na Wysoki Kamień, a przy zejściu, na punkcie widokowym wypiła sobie piwo i w głos zaśmiewała się z tego, że na 14 dni urlopowych, 13 spędziłam moknąc w górach, w, jak to powiedziała miejscowa kobietka, najgorszym deszczowym okresie od kilkunastu lat...
Obserwuj wątek
    • schizy_20 Re: Gdzie byście wyjechali? 29.12.11, 13:38
      hmmm polskie góry zakopane i zimą i latem. Może przy większych funduszach albo szukaniu jakiś tanich noclegów Włochy? klimat ciągłej fiesty pozowliłby odpocząć, uwielbiam też włoski. Ale tak na prawde podobno osoby, które cierpią na depresje, nerwice doznają prawdziwego oświecenia w Indiach. Nie wiem nie byłem ale wątki o tym, że ktoś nie wraca już z Indi to nie wymysł naszych polskich seriali. Podobno po zobaczeniu podziału społeczeństwa podzielonego na kasty, ludzi umierających na ulicach i palenia obok sklepów zwłok zmarłych idzie dostać szoku i inaczej spojglądnąć na swoje życie. Nie wiem, nie byłem, nie doświadczyłem, podobno te filmowe Indie różnią się od tych prawdziwych.
    • lucyna_n Re: Gdzie byście wyjechali? 29.12.11, 15:00
      gdybym mogła to nad Łomniczkę maju, bo nigdzie nie ma takiego powietrza pachnącego rześko, śniegowo, roślinnie jak tam w maju właśnie. Z marzeń abstrakcyjnych banalnie- Indie. Chciałabym też zobaczyć ocean, którykolwiek.
    • panna.m.igotka Re: Gdzie byście wyjechali? 29.12.11, 15:43
      A ja bym chętnie wybyła tam gdzie ciepełko, gorąca plaża, żółciutki piasek, słoneczko, palemki dookoła i woda, koniecznie, turkusowa. Taka przeźroczysta, że wszystkie rybki widać i korale, gąbki. A wszystko bajecznie kolorowe. Kusi barwą i miękkością na wyciągnięcie ręki. I tak bym nic nie robiła tylko leżała sobie, przez cały Boży dzień, na tym rozgrzanym piasku. Od czasu do czasu bym sobie nogi wymoczyła w cieplutkiej wodzie i dała nura na samo dno. Lenistwo, nieróbstwo mi się marzy niestety :(
    • tlenoterapia Re: Gdzie byście wyjechali? 30.12.11, 15:44
      Nie to gdzie bym pojechała jest dla mnie ważne co z kim i w jakim nastroju.

      Wyjazdy kojarzą mi się z brakiem własnej pościeli ,trudnością prania, prasowania,syfiasta łazienka,bezsennością,jedzeniem byle czego, koniecznością podporządkowania się innym i cholernymi zabytkami.

      Mam mile wspomnienia z jazdy na rowerze brzegiem morza i spacerowania z oszalałym z radości psem.
      W ogóle morze jest dla mnie koniecznością ,bez niego nie umiała bym się umiejscowić w świecie,daje mi poczucie bezpieczeństwa.
      • schizy_20 Re: Gdzie byście wyjechali? 30.12.11, 16:51
        tlenoterapia napisała:

        > Nie to gdzie bym pojechała jest dla mnie ważne co z kim i w jakim nastroju.
        >
        > Wyjazdy kojarzą mi się z brakiem własnej pościeli ,trudnością prania, prasowani
        > a,syfiasta łazienka,bezsennością,jedzeniem byle czego, koniecznością podporządk
        > owania się innym i cholernymi zabytkami.
        >
        > Mam mile wspomnienia z jazdy na rowerze brzegiem morza i spacerowania z oszalał
        > ym z radości psem.
        > W ogóle morze jest dla mnie koniecznością ,bez niego nie umiała bym się umiejsc
        > owić w świecie,daje mi poczucie bezpieczeństwa.
        >
        >
        Prawdziwe i szczere. Pewnie mi też by to było obojętne gdzie byle z kimś ważnym ale takiej osoby nie mam. Zabytki są nudne no ale nic na to nie poradzimy. Morze jest piękne. Szum morza, wieczne fale i to poczucie spokoju jednak nawet tak piękne miejsce może zniszczyć pobyt z kimś niewłaściwym.
      • lucyna_n Re: Gdzie byście wyjechali? 02.01.12, 11:40
        niby tak, ale mnie się zdaża że w podroży nie czuję tak bardzo balastu, bo nic mi się z niczym (złym) nie kojarzy, nie robię rutynowych czynności i czuję się trochę jak nie ja, w podróży żyję  chwilą, "normalnie" to trochę za dużo kombinuję do przodu i do tyłu.
          • a.g.g.a Re: Gdzie byście wyjechali? 06.01.12, 22:52
            Banalnie..Wyspy Kanaryjskie Fuerteventura lub Dominikana.Chcę słońca,turkusowego morza i palem.A jaki szał jak fotę na naszej-klasie wystawię,"burżuj"powiedzą;-) Poznałam dziewczynę,która samotnie podròżuje po Azji,zazdroszczę i podziwiam za odwagę i pasję.
    • babetschka Re: Gdzie byście wyjechali? 07.01.12, 22:37
      ten ciężki worek imitujący głowę ze smołą zamiast mózgu nie zasłużył żeby go gdzieś wywozić, płacić za samolot i hotele.......zmarnuje każdy wyjazd i wszędzie dogoni
      CZARNA WRONA WYDZIOBIE NAJMNIEJSZE ŚWIEŻOZIELONE ŹDZIEBEŁKO NADZIEI gdziekolwiek by człowiek nogę postawił ...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka