smutniutka
05.06.04, 18:29
Własnie sobie płaczę, a raczej już nie mam sił płakać.
Jest 21 letnia osóbką, straszanie zakompleksioną i niewierzącą w siebie. Ale
najgorsze jest to, że nie mam przyjaciół, nikogo nie obchodzę. Co jest
takiego we mnie, ze mnie nie lubią? Co ja takiego robię?
;-(((