boje się że nie podołam i strace prace

10.04.12, 17:51
dałem rade przez rok czasu walcząc z depresją lecz teraz jest coraz gorzej
    • lucyna_n Re: boje się że nie podołam i strace prace 10.04.12, 18:34
      leki nic nie pomagają?
      • marcin_am Re: boje się że nie podołam i strace prace 10.04.12, 19:38
        próbuje odstawic sulpiryd może to zły pomysł tak szybko i mam niezłe jazdy lekarz namawia mie na elice nie chce brac dwóch tym bardziej że testowałem asentre też ssri i skutki uboczne straszne
        • lucyna_n Re: boje się że nie podołam i strace prace 10.04.12, 23:57
          może braleś za duże dawki?
          jak ja zaczęłam brać SSRI to też myślalam że po tym umrę i że to absolutnie nie dla mnie, okazałos ię jednak że niepotrzebnie zaczęłam od pełnej dawki,
          jak zaczęłam brać od ćwiartki i baaardzo powoli zwięszalam to skutki uboczne dały się wytrzymac i na tyle długo dałam radę brać lek żeby zacząć czuć pozytywne działanie terapeutyczne. Przedtem po kilku dniach rzucałam w cholerę więc tylko mogłam poczucć skutki uboczne i nic więcej.
          Są też leki starszej generacji, niektórzy tolerują je lepiej niż SSRi i szybciej czują poprawę.
          Co do sulpirydu tego leku akurtat nei brałam ale jesli chodzi o dawki w psychiatrii to z wszystkimi lekami jest tak że co dla jednego zwalające z nóg to dla drugiego może być nieodczuwalne. Trzeba ostrożnie i bardzo indywidualnie podchodzić do dawkowania, i jeżeli dana osoba źle znosi skutki uboczne to wprowadzać leki i odstawiać o wiele wolniej niż w ulotce podano. Dla lekarzy tydzień to hoho, a moim zdaniem są osoby ktore wręcz na miesiące powinny rozciągnąc odstawienie antydepresanta żeby nie przechodzić koszmaru.
          • canoine Re: boje się że nie podołam i strace prace 11.04.12, 09:24
            ośmielę się dodać do powyższego, że to czasem działa też w drugą stronę, co ze zdziwieniem stwierdziłam na swoim przykładzie. dostałam sertralinę (asentra, zoloft, setaloft czy jak to zwał, jedyny SSRI i w ogóle chyba jedyny lek, jaki mi pomógł przez wszystkie lata leczenia) - z prikazem, by zaczynać tydzień od połówki i potem na pełną dawkę. na połówce myślałam, że zejdę, natomiast przy przejściu na pełną dawkę (nie powiem, obawiałam się) minęło wszystko od razu, jak na pstryknięcie palcami. z odstawianiem to samo - połówkami nie mogłam, robiły mi straszny kocioł w mózgu. sprawdziło się za to branie przez 2 tygodnie pełnej dawki, ale co drugi dzień i potem na zero. odstawiłam w ten sposób tydzień temu, po ponad roku brania i przez te 3 tygodnie w sumie żadnych szczególnych skutków ubocznych ani jazd większych nie zanotowałam. nie wiem dlaczego tak to u mnie działa (że doskonale toleruję dawkę 50 mg, ale 25 mg już za Chiny Ludowe nie w żadną stronę), ale to dla mnie jedynie dowód, że wejście na lek i zejście z niego trzeba sobie jednak trochę samemu wyczuć i zaeksperymentować czasem nieco, bo standardowe procedury i ulotki swoją drogą, a własny organizm swoją.
            • lucyna_n Re: boje się że nie podołam i strace prace 11.04.12, 17:17
              też ciekawie, i weź tu wpadnij na taki koncept.
              Dla mnei z kolei teoretyczna dawka terapeutyczna każdego leku z aspiryną włącznie najlepiej działa jak ją podzielę na pół. Z tego powodu chyba nigdy nie dalam się zamkną w szpitalu, balam się tych dużych dawek jakie by we mnie chciano wmusić.
            • alena555 Re: boje się że nie podołam i strace prace 25.04.12, 06:01
              Witaj, mam pytanie czy miałaś po Zolofcie czy innym odpowiedniku pogorszone możliwości poznawcze: pamieć, koncentracja uwagi? poczucie odcięcia, kaftanu emocjonalnego?
            • alena555 Re: boje się że nie podołam i strace prace 25.04.12, 06:03
              Witaj, mam pytanie czy miałaś po Zolofcie czy innym odpowiedniku pogorszone możliwości poznawcze: pamieć, koncentracja uwagi? poczucie odcięcia, kaftanu emocjonalnego?
    • marcin_am Re: boje się że nie podołam i strace prace 11.04.12, 08:38
      fajne zaczerpnąc rady od doświadczonych,a ty lucyna_n jakie ssri bierzesz
      • lucyna_n Re: boje się że nie podołam i strace prace 11.04.12, 17:18
        nie powiem bo każdy będzie chciał:)
        jedno z powszechniejszych, ale nie fluo.
    • canoine Re: boje się że nie podołam i strace prace 11.04.12, 09:32
      a nie masz możliwości porozmawiać ze swoim szefem o Twojej sytuacji? sama tak kiedyś zrobiłam i choć obaw miałam sporo, to reakcja mojej szefowej mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła i mam wrażenie, że nam obu z tym lżej - ja się nie musiałam aż tak spinać jak miałam gorszy czas, a ona nie musiała zachodzić w głowę co się dzieje i dlaczego w pracy wypadałam chwilami nieco gorzej niż zazwyczaj (zwłaszcza ze spóźnianiem się). przy czym tu też ważne jest swego rodzaju wzajemne zaufanie - ona bierze pod uwagę, że jak się zaczyna sezon kiedy wyłącza mi się mózg (a robi to co roku na kilka miesięcy mniej lub bardziej), ale to nie znaczy, że ja mogę sobie z tego tytułu odpuścić całkiem, bo "mam depresję". wydaje się to uczciwym układem. może warto spróbować?
    • marcin_am Re: boje się że nie podołam i strace prace 11.04.12, 12:25
      Zacząłem prace prawie trzy lata temu jako energetyk. Na początku cieszyłem się ,że mam taką prace zdałem egzaminy na uprawnienia nawet psychotesty na pojazdy uprzywilejowane. Jestem człowiekiem nerwowym jeszcze przed podjęciem tej pracy miałem wrzody które uleczyłem. Lecz od pewnego czasu już w nowej pracy samopoczucie miałem coraz gorsze , więc myślałem że to dolegliwości gastryczne lub inne fizyczne. Zacząłem robic badania wszystkie wyniki dobre ,lekarz rodzinny jak się okazało błędnie wystawił diagnozę choroby której nie mam jak się okazało, lecz tym faktem się bardzo przejąłem nie wiedząc jeszcze , że to była mylna diagnoza i od tego czasu było coraz gorzej ze mną. Poszedłem do psychiatry dostałem sulpiryd on uspokaja wnętrzności było lepiej jednak caly czas myślałem czy nie będzie ze mną gorzej jesli chodzi o sprawy gastryczne było lepiej natomiast z psychika nie. Zmieniłem psychiatrę dostałem asentre do sulpirydu lecz po 2-tygodniach odstawiłem nie dawałem rady fatalnie się czułem , teraz zmienił mi na elice 5mg mam brac połowe podobno jest lepszy od asentry trzymajcie za mnie kciuki
      • lucyna_n Re: boje się że nie podołam i strace prace 11.04.12, 17:21
        wrzody to się teraz podobno antybiotykami leczy bo to bakteria a nei stres jest winna.
        Trzymam kciuki, brzmisz sympatycznie, nie poddawaj się, mam nadzieję że trafisz z tym lekiem.
        a jak nei to jest wiele innych z pewnością coś Ci pomoże. Zrób może badania tarczycy jeżeli Cię żaden lekarz nie skierował, przy nadczynności taka ciąglą nerwowość też występuje.
        • alena555 Re: boje się że nie podołam i strace prace 25.04.12, 05:52
          Witaj czy po przyjmowaniu SSRI miałaś zaburzenia pamięci, koncentracji uwagi, wrażenie odcięcia, zapominanie ? ja nie mogę trafić w lek przeraża mnie to już. Co Tobie pomaga?
    • marcin_am Re: boje się że nie podołam i strace prace 11.04.12, 17:31
      miałem robione badania na tarczyce wyniki dobre
Inne wątki na temat:
Pełna wersja