bioxetin - nie wiem, co robić

03.07.04, 09:29
Od 4 dni biorę bioxetin - to mój absolutny debiut w dziedzinie
farmakologicznego rozwiązywania problemów:-)) Oczywiście jestem swiadoma, że
na efekty trzeba zaczekać (na razie na poziomie psyche sa w zasadzie żadne).
Problem dotyczy raczej czego innego - budzę się jakieś 3-4 godziny po
zasnięciu, najwiekszym wysiłkiem udaje mi się "dociągnąć" do 5. Po kilku
takich nocach efekty się kumulują i zaczynam bać się wsiadać do samochodu.
Jakby tego było mało, codziennie budzę się z bólem głowy (dziś włączył się
już w nocy)- przypadek?

Co robić? Czy jeszcze da się odstawić bioxetin bez konsekwencji ostrej jazdy
w dół czy innych atrakcji? A może poczekać, aż będzie lepiej? Z lekarzem nie
uda mi się już skontaktować, jutro jadę na urlop. A za taki urlop serdecznie
dziękuję...:-((

Nie miała baba problemów, to se jeszcze bioxetin wzięła, hehe:-((
    • awanturka Re: bioxetin - nie wiem, co robić 03.07.04, 11:35
      W poczatkach brania tego leku stosuje się równoczesnie leki nasenne aby uniknac efektu o którym opiszesz. Potem już leki nasenne (przewaznie po 2-4 tygodniach) przestaja byc potrzebne. Poza tym nie wiadomo czy to Twoje wybudzanie to efekt przyjmowania bioxetinu czy depresji (w depresji jest to charakterystyczne).
      Poranny ból głowy powinien minac za jakis czas (jak organizm przyzwyczai się do leku). Odstawienie Bioxetinu nie grozi niczym szczególnym, poprostu przestaniesz się leczyc (odradzam stanowczo!).

      Nie prowadź samochodu! Biorac ten lek wprawdzie można prowadzic, ale dopiero po pewnym czasie, gdy organizm do leku się przyzwyczai i bedziesz miała pewnosc, że mimo brania leku jesteś "sprawna".

      - awanturka
      • mary_ann Re: bioxetin - nie wiem, co robić 03.07.04, 11:57
        No, tak, ja nasennych niestety nie dostałam. Perspektywa 4 tyg (a przynajmniej
        dwóch do powrotu z wyjazdu) lekko mnie przeraża. Bezsennosci od bardzo dawna
        nie miałam, więc to prawie na bank efekt Bioxetinu.
        A czy te bóle głowy to w ogóle charakterystyczny efekt uboczny? Dla mnie to
        spore obciążenie, zwlaszcza, że mam w tej chwili problemy z wątrobą (w
        perspektywie wycięcie pecherzyka) i powinnam unikać lekow p/ból, a dzisiaj łażę
        po ścianach. Ja w ogole mam tendencję do bolów głowy, miewam wielodniowe serie,
        więc wcale nie wiem, czy tym razem rzecz w bioxetninie, czy nie.

        Najgłupsze w tym wszystkim jest to, że wcale nie mam porządnie zdiagnozowanej
        depresji, bioxetin przepisał mi lekarz rodzinny. Nie bez powodu, bo mam
        przewlekłe problemy ze sobą, nienajlepszą sytuację życiową,itd, itp, ale nie do
        końca odnajduję siebie w "formularzu depresyjnym"; bardziej spełniam chyba
        kryteria nerwicy depresyjnej albo choroby dwubiegunowej. W kazdym razie nie
        jest tak, że bez bioxetinu w ogóle nie mogłam zyć, lepiej lub gorzej jakoś
        sobie radziłam.

        A nieprowadzenie samochodu w ogóle nie wchodzi w grę!:-(( Jestem wściekła, ze
        lekarz nie uprzedził mnie o tych wszystkich atrakcjach.

        Tak czy inaczej dzięki za info
        mary_ann
        • sandra23 Re: bioxetin - nie wiem, co robić 03.07.04, 16:25
          Jezeli przed rozpoczeciem brani bioxetinu nie mialas klopotow ze snem, to
          najprawdopodobniej jest to wynikiem brania leku. Powinnas sie chyba
          skontaktowac z lekarzem, jezeli nie minie niebawem, bo moze to oznaczac, ze
          powinnas zmienic lek.
          A jezeli jest to teraz niemozliwe to kup sobie w aptece jakis lagodny srodek
          nasenny (np. nervendragees) i bierz w nocy gdy sie wybudzisz. Czasami pomaga.
          Pozdrawiam.
      • o0oo Re: bioxetin - nie wiem, co robić 04.07.04, 10:51
        awanturka, jak ty to robisz ze masz szerokie wypowiedzi, a wszyscy maja waskie,
        czy masz moze jakis uklad z wlascicielem forum ;-)
    • kobieta1 Re: bioxetin - nie wiem, co robić 03.07.04, 20:38
      jeżeli tak się czujesz to z każdym dniem będzie gorzej ja po tym leku wpadłam w
      taką depresje, że miałam chęc się zabić, po raz pierwszy wtedy doznałam uczucia
      ogromnego leku!!!!! to jest odpowiednik prozacu i nie każdy może go brać,
      schudłam 5 kilo w ciągu tygonia, przestałam jeść, spać teraz biorę zoloft, jest
      lepiej........
      • mary_ann :-((( 03.07.04, 20:45
        No, toś mnie kobieto nastraszyła...
        Choć dla schudnięcia wiele byłabym w stanie znieść:-))
        • mary_ann P.S. 03.07.04, 20:46
          P.S. Ale u mnie nastrój ok, i apetyt (niestety) też:-)))
        • kobieta1 Re: :-((( 04.07.04, 12:04
          To po co ty zażywasz te leki skoro nie masz depresji, to straszna choroba, więc
          jak się jest zdrowym to wmawiaj sobie choroby, życzę powodzenia, a ludzi z
          depresją otyłych też widziałam, zażywaj bioxetin to na pewno schudniesz
          • intenso bez przesady 04.07.04, 12:10
            z tym schudniesz:

            albo schudniesz
            albo nie

            a prowadzenie samochodu na początku przyjmowania
            to przechlapany pomysł
            nie życzyłabym sobie zostać przejechana
            przez kogoś łykającego

            to, owo czy prozac

            tinu
    • mary_ann Re: bioxetin - nie wiem, co robić 04.07.04, 12:31
      Dzięki za info. Trzymajcie kciuki, bo własnie wsiadam do samochodu.
      Jeszcze wyjaśnienie dla porządku: NIE biorę Bioxetinu na schudnięcie (napisałam
      tylko, że ten akurat efekt by mnie cieszył), ale z powodu przewlekłych,
      powaznych problemów, niewątpliwie TYPU depresyjnego. Zaznaczyłam jedynie, że
      nie jestem do końca pewna, czy to jest rzeczywiście depresja. Nie jest więc
      tak, że biorę prochy, bo ktoś się do mnie rano krzywo usmiechnął. Howgh.

      Pozdrawiam wszystkich , życząc dobrego samopoczucia
      mary_ann
    • ewaa331 Re: bioxetin - nie wiem, co robić 04.07.04, 22:30
      Hej, jeśli będziesz chciała po powrocie do mnie napisać, to podaję adres:
      ewaa331@gazeta.pl Też biorę bioxetin, który jest podobno nowoczesny i
      najlepszy, a wygląda na to, że po prostu producent daje lekarzom za jego
      zapisywanie. Niespecjalnie mi to pomaga w każdym razie. A co ciekawsze, tez
      mam "coś w rodzaju depresji":) Ciekawa diagnoza. Pogadamy, jak napiszesz.
    • mary_ann Re: bioxetin - po prawie 6 tyg 07.08.04, 10:27
      Tak dla porządku donoszę, że jest lepiej. Poprawę odczułam po jakichś 3,5 tyg.
      Pozostał problem wczesnego wybudzania, ale generalnie jestem w niezłej formie.
      Nie fruwam, ale jestem zdecydowanie bardziej pozbierana i życie mniej boli:-)

      Ewaa3331, napisałam do Ciebie na priv, ale chyba nie sprawdzasz poczty..:-)

      Pozdrawiam wszystkich
      mary_ann

Pełna wersja