Nie chcę już żyć ...

07.07.04, 23:25
Nie cieszy mnie nic, to że jestem w ciąży, to że mam stałą pracę,że moja
rodzina i rodzina partnera mi pomoże, że mam gdzie mieszkać, że mam co jeść
... cały czas płaczę, myślę tylko o tym jaka byłabym szczęśliwa gdybym
zamknęła już oczy na dobre, szkoda mi dziecka, ale często zapominam o nim i
nachodzą mnie te myśli, jest mi ciężko a obowiązki jeszcze bardziej mnie
przybijają, czuję się taka samotna, taka niekochana, wszystko wywołuje we mnie
rozpacz i łzy. Nie chcę już żyć ...
    • pani_iwona_grobel Re: Nie chcę już żyć ... 08.07.04, 07:54
      wydaje mi się , że wszystkim opadły koparki... Jazda, lenie! Powiedzcie coś! Od
      gapienia sie nic się nie zmieni!(Informacja o ciąży onieśmiela męską młodzież,
      to zrozumiałe..., ale baby?!)
    • mskaiq Re: Nie chcę już żyć ... 08.07.04, 08:18
      Pozwalasz zlym myslom byc caly czas z Toba. One potrafia bardzo silnie budowac
      w nas poczucie beznadziejnosci.
      Przeciez nie jestes samotna, jest partner ktory Cie kocha, masz Rodzine i swoja
      i partnera i obie chca Ci pomoc. Dlaczego wobec tego myslisz odwrotnie tz ze
      jestes niekochana i samotna.
      Jestes w ciazy ciesz sie tym dzieckiem, jest w Tobie. Twoja radosc pozwoli Jemu
      czuc sie znacznie lepiej. Ty potrzebujesz dlugich spacerow, Twoje dziecko
      rowniez. Sprobuj wychodzic codziennie na spacer i to dlugi. Rozmawiaj do
      Swojego Dziecka, wiele kobiet to robi. Szukaj wszedzie radosci i sensu. Ty w
      tej chwili akceptujesz wszystko co negatywne. Zmienisz to wszystko ponownie
      zacznie nabierac sensu.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • kaz15 Re: Nie chcę już żyć ... 08.07.04, 11:20
      ...nie mamy wpływu na ptaki smutku krążące nad naszą glową, ale możemy nie
      pozwolić aby uwiły gniazdo w naszych włosach... przyslowie chinskie
    • lucyna_n Re: Nie chcę już żyć ... 08.07.04, 11:30
      ja nie wiem co powiedziec , formalnie mnie zatkalo.
      Estusia moze zamien sie ze mna!!

      a tak na powaznie
      to jest sprawka hormonow tak mysle, w ciazy rozne cudenka sie dzieja z psychika, Estusia nie daj sie
      zwiesc tym nastrojom tak naprawde wszystko jest i bedzie ok, a jezeli za kilka tygodni nadal sie nie
      polepszy to moze rozwaz wybranie sie do psychologa.
      • eulogete Re: Nie chcę już żyć ... 08.07.04, 11:53
        Lucyna ma racje - huśtawka hormonalna w ciąży bardzo źle wpływa na nastrój,
        poza tym możesz szybciej się meczyć, a wtedy trudno nadążyć z wypełnieniem
        dotychczasowych obowiązków.
        czasami brak witamin i minerałów może mieć takie skutki - sprawdź u lekarza czy
        nie potrzebujesz żelaza (powinno być podawane razem z kwasem foliowym) i
        wapnia. (w moim przypadku w ciąży wapno zadziałało rewelacyjnie, a wpadła na to
        internistka).
        • estusia Re: Nie chcę już żyć ... 08.07.04, 15:22
          dziękuję dziewczyny za wszystkie rady, dziś już mi lepiej. Postaram się zrobić
          tak jak mi radzicie, nie chcę krzywdzić siebie ani maleństwa, ani ludzi w okół-
          może to tylko te hormony tak szaleją... Jeszcze raz dziękuję
          • lucyna_n Re: Nie chcę już żyć ... 08.07.04, 15:44
            Trzymaj sie dzielnie:)) poglaszcz malenstwo czyli sie po brzuszku ode mnie:))
            Jakby co pisz jestesmy tutaj jak na lancuchu do forum przykuci to bedziemy wspierac.

            A jakies fajne apetyty ciazowe masz?? :))
    • zoltanek Re: Nie chcę już żyć ... 08.07.04, 15:48
      Jedyne co moge Ci powiedzieć to to że nie jesteś sama. Na tym jest wielu ludzi,
      bardzo wielu, którzy czują się dokładnie tak jak Ty. Nie ma prostego
      rozwiązania, ani prostej rady. Możemy natomiast porozmawiać o Twoich
      problemach, tylko w taki sposób możemy pomóc. Powiedz coś więcej, czy w Twoim
      życiu wydarzyło się coś znaczącego? Coś co wbiło cię w ten dołek? Opowiedz Nam
      o sobie.
Pełna wersja