Pytanie

09.07.04, 22:04
Chciałabym się dowiedzieć czy ciężka nerwiwa natręctw może być bezpośrednią
przyczyną popadnięcia w alkoholizm?
    • rzeznia_nr_5 Re: Pytanie 09.07.04, 22:08
      o-ren_ishi napisała:

      > Chciałabym się dowiedzieć czy ciężka nerwiwa natręctw może być bezpośrednią
      > przyczyną popadnięcia w alkoholizm?


      Ależ oczywiście że może czemu nie?Przyczyną popadnięcia w alkoholizm moze nawet
      być śmierć ukochanego kotka a cóż dopiero nerwica i to ciężka.Pytanie jest
      głupawe.W alkoholizm można popaść na przeróżne sposoby.
      • o-ren_ishi Re: Pytanie 09.07.04, 22:11
        Pytanie nie jest głupie, głupie są tylko odpowiedzi.
        • rzeznia_nr_5 Re: Pytanie 09.07.04, 22:16
          o-ren_ishi napisała:

          > Pytanie nie jest głupie, głupie są tylko odpowiedzi.

          Ale jak zawsze są jeszcze wyjątki potwierdzające regułe.
    • o0oo Re: Pytanie 09.07.04, 22:12
      skoro nie kazda ciezka nerwica natrectw konczy sie alkoholizmem to znaczy ze
      przyczyna alkoholizmu moze byc ciezka nerwica natrectw + jakas inna przyczyna.

      na marginesie:
      czy chodzi moze w pytaniu podobienstwa miedzy natręctwem i nalogiem? sam
      osobiscie zauwazylem, mimo ze nie mialem natrectw, ze u mnie nerwica miala cos
      z natrectwa rozciagnietego mocno w czasie i mialo to cos z nalogu. prace do
      pozbycia sie nerwicy porownoje do wysilku jaki trzeba wlozyc do rzucenia
      papierosow. ale moze pospamuje kiedys w innym watku ;-)
      • rzeznia_nr_5 Re: Pytanie 09.07.04, 22:13
        o0oo napisał:

        > na marginesie:
        > czy chodzi moze w pytaniu podobienstwa miedzy natręctwem i nalogiem? sam
        > osobiscie zauwazylem, mimo ze nie mialem natrectw, ze u mnie nerwica miala
        cos
        > z natrectwa rozciagnietego mocno w czasie i mialo to cos z nalogu. prace do
        > pozbycia sie nerwicy porownoje do wysilku jaki trzeba wlozyc do rzucenia
        > papierosow. ale moze pospamuje kiedys w innym watku ;-)


        No to od razu pytanie.Udało się komuś rzucić papierosy??Osobiście nie znam
        takiej osoby.
        • zoltanek Re: Pytanie 09.07.04, 22:26
          no co ty?

          mój ojciec rzucił z dnia na dzień papierosy i nie pali od 10 lat.

          kumpel który mnie palić nauczył i z którym potrafiliśmy 4 paczki w ciągu 2h
          obalić(oczywiście na 2) też miesiąc temu rzucił panienie, z dnia na dzień i sie
          trzyma.

          ja też coraz mniej pale i pewnie już nie długo wcale mi sie nie będzie chciało.
          papierosy sązybko się nudzą. a w ogóle to nie są już trendy i drożeją. ehhhhhh,
          o czym to ja w ogóle mówiłem? a zresztą nieważne. zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeew
        • lucyna_n Rzucilam bo sie zalozylam o to ze mi sie uda i... 09.07.04, 22:27
          po czterech latach palenia po pol paczki dziennie przestalam z dnia na dzien, zero stresu wogole , nic
          mi nie bylo
          spodziewalam sie jakichs strasznych rzeczy fatalnego samopoczucia, wewnetrznej walki a tu nic, w
          porownaniu z odstawianiem prochow to byl maly pikus.
          Czasem na imprezach popalam jezeli inni pala ale potem moge tygodniami nie widziec papierosa nie
          kusi mnie wogole, nic. Nie rozumiem przymusu palenia, dla mnie to po prostu przyjemnosc ktorej
          moge sobie odmowic. Nie potrafie natomiast wytrzymac tygodnia bez slodyczy i nauczyc sie pic
          gorzkiej herbaty.
          ale papierosy moge niepalic moge zapalic tylko jednego na rok wogole no problem.
          • zoltanek Re: Rzucilam bo sie zalozylam o to ze mi sie uda 09.07.04, 22:30
            no ja chyba mam podobnie. co prawda pale od około 2 lat, więc za bardzo nie
            miałem czasy by się uzależnićć. są dni kiedy wypalam 2 paczki, ale jak dostane
            lenia i nie chce mi się iść do sklepu po fajki to moge przez 2 tygodnie nie
            palić i też nie cierpie z tego powodu.

            ide na papierosa, przepraszam
            • lucyna_n Re: Rzucilam bo sie zalozylam o to ze mi sie uda 09.07.04, 22:33
              hyhy ja tez sobie zapale bo mam ochote,
              poslucham sobie Sarah T.Love w ciemnosciach nocnych .
              I tylko ekran monitora bedzie swiecil w ciemnosciach...
              • zoltanek Re: Rzucilam bo sie zalozylam o to ze mi sie uda 09.07.04, 22:39
                no mam nadzieje że jutro też się skusisz :) mam Malboro Light i Malboro
                Czerwone - chyba nie odmówisz?
              • zoltanek Re: Rzucilam bo sie zalozylam o to ze mi sie uda 09.07.04, 22:39
                a ja sobie posłucham jakiejś spokojnej francuskiej piiosenki.
                • lucyna_n Re: Rzucilam bo sie zalozylam o to ze mi sie uda 09.07.04, 22:43
                  malboro lighty , kurcze skad wiedziales?? (kiedys byly karo ligty)
                  a ta piosenka to moze malcolm mclaren i Paris Paris?? czy
                  ja'taime
                  (cholera jak sie to wszystko pisze?)
                  ale wiesz o co chodzi:))
                  • zoltanek Re: Rzucilam bo sie zalozylam o to ze mi sie uda 09.07.04, 22:46
                    to akurat była Patrica Kass i Piano Bar.

                    ja mam słabość do LM'ów niebieskich bo to były pierwsze wypalone przeze mnie
                    papierosy. ehhhhhhhh, boskie


                    pewnie że wiem o co chodzi ;)
                    • lucyna_n Re: Rzucilam bo sie zalozylam o to ze mi sie uda 09.07.04, 22:48
                      tez ladne ale do Sarah sie nie umywa, to jest dopiero dreszcz....
                      • zoltanek Re: Rzucilam bo sie zalozylam o to ze mi sie uda 09.07.04, 22:50
                        dobra, kończymy, bo jutro nie będzie o czym rozmawiać. heihiehiehihie
    • zoltanek Re: Pytanie 09.07.04, 22:21
      jeżeli natręctwem delikwenta jest sięganie po alkohol to z pewnością może
    • o-ren_ishi Do rzeznia 09.07.04, 22:23
      Synu, tylko spokojnie. Ja tylko zadałam jedno, jedyne pytanie. Bez nerwów.
      • o0oo Re: Do rzeznia 09.07.04, 22:25
        o-ren_ishi napisała:

        > Synu, tylko spokojnie. Ja tylko zadałam jedno, jedyne pytanie. Bez nerwów.

        widze ze klotnie w rodzinie, w tym watku. w takich sytuacjach lepiej sie nie
        mieszac i nie zabierac glosu, ale jak najbardziej obserowac i cieszyc oko ;-)
      • lucyna_n Zoltanlandia? 09.07.04, 22:30
        no jezeli i rodzic Zoltankowy tu inwigiluje to ja przepraszam....
        ide zapalic bo mnie z nerw wyprowadzacie tymi klotniami rodzinnymi panstwo Zoltankowstwo...
        do widzenia panstwu.
        • zoltanek Re: Zoltanlandia? 09.07.04, 22:32
          o w morde, a ja tu o paleniu. łojezus, już nie żyje, zmówcie za mnie paciorek


          mamusiu, przepraszam, już nie będe, to tylko takie zarty z tymi fajkami były,
          heheheh, śmieszne, nnnoo wwwiesz.
          • lucyna_n Re: Zoltanlandia? 09.07.04, 22:35
            dzizus to matka Rzezni a nie Zoltanka!!!!
            teraz to juz musze zapalic
            • zoltanek Re: Zoltanlandia? 09.07.04, 22:40
              ufffffffffffff

              tak czy siak musze zapalić :)
              • lucyna_n Re: Zoltanlandia? 09.07.04, 22:47
                Mlody nie pekaj i tak Ci ojciec pasem da jak sie dowie co hodujesz na parapecie:)))))
                • zoltanek Re: Zoltanlandia? 09.07.04, 22:49
                  właśnie myśle nad jakąś dobrą ściemą.

                  jak się spyta to powiem, że samo urosło

                  myśle, że na początku się wkurzy, ale jak dam mu buha to zmięknie. gorzej
                  będzie w mamą i z Femme_Fatale1........kurcze
                  • lucyna_n Re: Zoltanlandia? 09.07.04, 22:59
                    zainstaluj iu siebie ukryta kamere to Ci bylby ubaw, Zoltanek nauki na kobiercu odbierajacy:)))
                    Blondie Cie zmiazdzy a wlasciwie nie, Ciebie nie ruszy ale my tu wszyscy biedniutcy bedziemy, po
                    monarowsku nas bedzie leczyc :))))
                  • lucyna_n mamie powiedz ze to zioło ! hehehehehe:)) 09.07.04, 23:01
    • o-ren_ishi Re: Pytanie 09.07.04, 22:30
      Matka jest tylko jedna i trzeba o tym pamietac. Szacunek musi byc.
      • lucyna_n Re: Pytanie 09.07.04, 22:40
        Swiete slowa!
        Jakem matka polka ,
        musi byc
        a jak nie to klapy na zad!
    • lucyna_n Re: Pytanie 09.07.04, 22:53
      Odpowiem moze na pytanie, jak najbardziej moze, zwlaszcza jezeli delikwent "leczy" sie i "znieczula"
      alkoholem".
      Zreszta tabletki przeciwlekowe tez uzalezniaja i tez w koncu mi watrobe pewnie rozwala, ale to juz na
      marginesie.
Pełna wersja