Nie mam żadnych przyjemnosci jako mezczyzna

01.12.12, 06:28
Nie mam żadnych przyjemnosci jako mezczyzna

Nie moge sie pogodzic z tym ze zadna kobieta mi nie zaoferowała nigdy seksu, nawet jakbylbym niewiem jak brzydki, a jakas dziwka ohydniejsza odemnie, zyje sobie w lokum ktore utrzymuje dzieki mezczyznom i pobiera opłaty za sex, a jak ja wspomne o seksie jako mezczyzna to zostane z góry osądzony za zboka. przedmiotowo traktującego, tymczasem kobieta, każda kolejna nie wspomnia o seksie bo wie że on jest celem działania meczyzny i oto w ten sposob kobiety sobie świetnie egzystują, a mezczyzn mieszają z błotem na tym punkcie

Do kiedy niebede mial normalnych warunkow zycia, jak wypowiadanie sie, zaspokajanie seksualne, to nie bede normalny, jesli mi sie nic nienalezy jako mezczyznie, to nie bede podlegal regulom kobiecym, ani cenił ich osobowosci ktora po za feminizmem jest jeszcze machiną zyskową, która w dodatku niewykazuje sie niczym twórczym dla życia, nierozumiem jak mozna cenic osobowosc kobiecą jesli kobieta jest wredną wiedzmą ktorej zalezy jedynie uchodzic za wyzszo ucziuciową a samca musztrować jaki to ma być i jakie to ma podejscie miec do kobiety przez co moje zycie jest spieprzone i nie jestem zaden myslacy o seksie, przez to że wymieniam fundamentalną potrzebe czlowieka, ktorej nigdy niezasokoilem.
    • tola_pola Re: Nie mam żadnych przyjemnosci jako mezczyzna 31.01.13, 18:40
      Ja to bym je - paf, paf, paf! - wszystkie rozwaliła. Albo niech przyjadą piraci i po kolei ciach, ciach.
Pełna wersja