canoine
27.01.13, 08:52
miałam nadzieję, że jak wyjadę na pół zimy chociaż (listopad, grudzień), to uda mi się jakoś prześlizgnąć do wiosny. a tu kicha. to, co zwykle rozgrzebuje mi mózg powoli w miesiąc, dwa miesiące, teraz uczyniło mi z niego papkę w 2 tygodnie. to boli. jeszcze nie jest wprawdzie tak bardzo źle, ale do wiosny i słońca daleko..
nie wiem jak żyć w tym klimacie :|