chłodno ...

15.07.04, 23:53
miałam zludne nadzieje, że wyszłam z tego...'dołka'...nawet przestałam
chodzic na okres wakacji do terapełty...nie słusznie...zawsze wiem kiedy
sie 'to' zbliża....choćbym była ubrana w najgrubszą kurtkę w najcieplejszy
dzień...zawsze byłoby mi zimno...refleksje jak u dziecka...ale...boje sie
poprostu jak dziecko...
    • rzeznia_nr_5 Re: chłodno ... 15.07.04, 23:54
      nea85 napisała:

      > miałam zludne nadzieje, że wyszłam z tego...'dołka'...nawet przestałam
      > chodzic na okres wakacji do terapełty...nie słusznie...zawsze wiem kiedy
      > sie 'to' zbliża....choćbym była ubrana w najgrubszą kurtkę w najcieplejszy
      > dzień...zawsze byłoby mi zimno...refleksje jak u dziecka...ale...boje sie
      > poprostu jak dziecko...

      A gdzie konkluzja jakas?
    • mskaiq Re: chłodno ... 16.07.04, 04:02
      Nie mozna sie tego bac. Przyszlo to pojdzie, a pojdzie tym szybciej im mniej
      sie boisz. Kiedy budujesz strach w Sobie to staje sie duzo silniejsze i jest
      duzo dluzej. Kiedy poczujesz chlod, idz na dobry spacer, pobiegaj, idz na
      rower. Chlod odejdzie i nie bedzie dolka. To Ty budujesz ten dol ulegajac
      strachowi. Ja czesto mam uczucie chlodu, kiedy przychodzi chlod robie moje
      cwiczenia. Ja je koncze jest mi cieplo, krew znow krazy, jest cieplo, nie boje
      sie.
      Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja