Dodaj do ulubionych

Leczenie depresji hipnozą

07.03.13, 11:52
Ktoś miał jakieś doświadczenia?
Pytam bo znajomą z depresją koniecznie chcą "zaciągnąć" do takiego specjalisty.
Obserwuj wątek
      • awanturka Re: Leczenie depresji hipnozą 09.03.13, 22:14
        Jeszcze chciałam dodać, że był bardzo sznowany w środowisku.
        No i był ordynatorem oddzialu psychiatrycznego w dużym mieście wojewódzkim.

        Lucynko - czemu oceniasz to jako szamanizm?
        ja myślę, że to nie większy szamanizm niż psychoanaliza.
        • lucyna_n Re: Leczenie depresji hipnozą 09.03.13, 22:42
          szamanizm może nie w sensie samej metody co wykonujących, strasznie dużo samozwańczych uzdrowicieli hipnotyzerow jest, ludzie najczęściej nie rozrożniają nawet psychiatry od psychologa więc może tej rodzinie nie przyjść do głowy żeby sprawdzić kwalifikacje, nawet pewnie nie wiedzą jakie dana osoba powinna mieć. Zreszta dlaczego od razu hipnoza, dlaczego nie normalna psychoterapia, czy leczenie farmakologiczne, takie podejście zawsze mi pachnie ciemnogrodem.
          Zresztą sama przyrownalaś tę metodę do psychoanalizy ktora moim zdaniem jest nic nie warta, a w wielu wypadkach bardzej szkodzi niż pomaga, dla mnie hipnoza to takie samo bezsensowne coś.
          • awanturka Re: Leczenie depresji hipnozą 10.03.13, 13:39
            lucyna_n napisała:


            > szta dlaczego od razu hipnoza, dlaczego nie normalna psychoterapia, czy leczeni
            > e farmakologiczne, takie podejście zawsze mi pachnie ciemnogrodem.

            Bo ludziom się wydaje, że to droga na skróty - takie hokus-pokus, kilka seansów
            i problem znika. Po co wysilać się i pracować nad sobą na psychoterapii?
            Lepiej niech się wysila hipnotyzer-terapeuta.


            > Zresztą sama przyrownalaś tę metodę do psychoanalizy ktora moim zdaniem jest ni
            > c nie warta, a w wielu wypadkach bardzej szkodzi niż pomaga, dla mnie hipnoza t
            > o takie samo bezsensowne coś.

            co do psychoanalizy - zgoda

            z niej wyrosła terapia psychodynamiczna
            ale o tej ostatniej myślę jak najlepiej

            A zetnęłaś się może kiedyś z terapią Gestalt
            albo Ericsonowską? Co o nich myślisz?
        • alkochole24 Re: Leczenie depresji hipnozą 09.03.13, 23:03
          Ja coś tam próbowałem na 2 spotkaniach ale to nie była głęboka regresja hipnotyczna więc mi ciężko się odnieść ale rezultaty żadne.
          A co psychoanalizy też tak uważam. Opiera się ona na twierdzeniu iz pacjent wszystko co robi jest chorobą. A wiadomo do tego dochodzi chemia mózgu, środowisko (rodzina) i okoliczności oraz dotychczasowe leczenie rzeczy na które nie można mieć wpływu.
          Psychoanaliza jest nauką trwa 4 lata (kosztuje dziesiątki tys złotych) jest jedyna refundowana terapią. Trwa latami a pacjenci kończąc jedna terapie są wysyłani na drugą.
          • nieprzyjaciele Re: Leczenie depresji hipnozą 09.03.13, 23:48
            Opiera się ona na twierdzeniu iz pacjent wsz
            > ystko co robi jest chorobą.

            nie bardzo rozumiem, czemu psychoanaliza akurat tutaj jest specjalnie wyróżniona. byłem na terapii niepsychoanalitycznej tylko behawioralnej i wyniosłem z niej właśnie to, że każde moje zachowanie jest patologią. jeśli mi pomogły jakieś elementy terapii to bardziej te "psychodynamiczne".

            psychoterapia z definicji opiera się na zalożeniu, że choroba wynika z tego kim jest pacjent. to nie jest chirurgia gdzie pacjenta osobowość nie ma znaczenia bo jest uśpiona. więc odrzucasz terapię jako taką jej sens.
        • nieprzyjaciele Re: Leczenie depresji hipnozą 09.03.13, 23:24
          ja bym tu szamanizmu nie stawiał jako epitetu w kontekście psychoanalizy i hipnozy. to są chyba podobne rejony, jedna dziedzina. nie uzdrowi się tym raka i białaczki, schizofrenii i złamanej nogi, ale są to jakieś sposoby na zarządzanie emocjami. a zarządzanie emocjami to problemy nerwic i osobowości.

          jakoś w terapii nerwic wykonuje się różne rutuały : maluje się coś, mówi się o terapii tańcem, odgrywa się sceny, praca z ciałem. szamani też działali w podobych rejonach, zajmowali się przodkami duchami, jak psychoanalityk przeszłością i rodzicami. były jakieś tańce, wpadanie w trans.
          • smuta_xxx Re: Leczenie depresji hipnozą 10.03.13, 08:24
            szamanizm zostaje potępiony przez oświeconego racjonalistę jako zabobon. przujeżdzają buldożery rozwalają wioskę dziką stawiają budę i szpital i mowią jak żyć racjonalnie. tylko, że to racjonalnie to właśnie jak pacjent na chirurgii. osobowość jest uśpiona, a ty jesteś workiem kości i mięsa, którym trzeba efektywnie rozporządzić. racjonalnie jest wtedy gdy będziesz potrakotowany jak przedmiot, którym efektywnie się manipuluje, po czym krzyczysz do racjonalnego terapeuty ze toba manipuluje. zachód przoduje w efektywnej medycynie od nastawiania kości i leczenia ciężkich chorób, ale przoduje też w produkcji neurotyków.

            teoria psychodynamiczna uważa raczej że warto się zając tą uśpioną niewysłuchaną osobowością. problem w tym, że też w niej dominuje ten element "racjonalny". psychoanalityk zaczyna widzieć pacjenta jako patologię, którą opisuje dziwnym językiem, bo on też ma aspiracje naukowe i chce mieć doktoraty na racjonalnym uniwersytecie. był film "niebezpieczna metoda" pokazani byli tam freud i jung w swoim środowisku. szwajcarskie miasto z początku dwudziestego wieku. piękne wymuskane domy, trawniki, żywopłoty, wszystko do bólu symentryczne i zaplanowane a w środku takiego miasta dwóch gentelmenów dobrze wychowanych nigdy nie okazujacych emocji w nienagannych garniturach rozprawia o dzikiej naturze ludzkiej. jest w tym jakiś komizm.

              • donjuan Re: Leczenie depresji hipnozą 10.03.13, 09:18
                Hipnoza stanowi pewną formę odwrócenia uwagi od problemu dręczącego pacjenta , ale działa doraznie i krótko. Pewnego razu hipnotyzer na ok 2 godz usunął u mnie zaczynający się typowo migrenowy ból głowy , ale migrena pozostała mi do dziś . Prawdopodobnie można bardziej skutecznie leczyć za jej pomoca różnego rodzaju nerwice i fobie , czyli te zaburzenia których przyczyny były nie organiczne a psychospołeczne.
                • smuta_xxx Re: Leczenie depresji hipnozą 10.03.13, 09:52
                  no właśnie niestety jest problem z diagnozą w psychosmoatyce kwestiach powodujący, że się wyciąga kasę na różne zaburzenia, bez wiedzy czy da się wyleczyć czy nie.

                  ja migren nie miałem, ale w ramach pracy z ciałem, zaczeły się pojawiać bardzo silne bóle głowy jakby mnie sciskało imadło, czułem mięśnie wokół czaszki, które ją sciskają, napięcie się kumulowało, aż jak się wyrzygałem po wielu godzinach, momentalnie przechodziło. to się powtarzało wielokrotnie. ale już przestało.

                  taki terapeuta wszystko wrzuci do jednego worka, choć nie wie czy to kwestie organiczne czy psychosomatyczne. jest ból głowy i łapę wyciąga po kasę.
                • awanturka Re: Leczenie depresji hipnozą 10.03.13, 13:30
                  U mnie stosowano hipnozę diagnostyczną
                  (żeby dowiedzieć się co jest grane).

                  Do hipnozy terapeutycznej nie doszliśmy (przez prawie pół roku!)
                  bo diagnoza nie została postawiona

                  - dopracowaliśmy się kilku ogólnikowych stwierdzeń
                  na temat przyczyn moich problemów
                  (oceniając z perpektywy czasy - niezbyt trafnych)

                  Zresztą wcale nie bylo pewne, że psychoterapeuta będzie
                  terapeutycznie stosował hipnozę.

                  Mówił, że raczej
                  przejdziemy na psychoterapię (Gesalt), no ale
                  nie doszliśmy do tego bo mu podziękowałam..

                  W moim przypadku hipnoza to bylo totalne nieporozumienie.
                  Ale ostrożna bym byla w odrzucaniu tej metody w ogóle.

                  Oczywiście pod pewnymi warunkami.

                  - Ma się pieniądze na ten eksperyment
                  i nie zrujnuje to naszego budżetu.

                  - Stosuje ją osoba, która legitymuje się stosownym certyfikatem
                  (zachować zdrową nieufność - sprawdzić w necie co to za certyfikat)

                  - Nie spodziewa się po niej zbyt wiele - napewno nie jest to metoda
                  dające jakieś spektakularne efekty.

                  - Ustalić sobie (lub razem z psycjhoterapeutą) w jakich okolicznościach uznamy,
                  hipnozę za niskuteczną w naszym przypadku i przerwiemy terapię
                  • blackglass Re: Leczenie depresji hipnozą 11.03.13, 20:37
                    Awanturko bardzo dziękuje.

                    Nie mam wpływu na to co "proponuje" się tej koleżance....wszyscy najmądrzejsi a szczególnie ci którzy nie mają pojęcia z czym ową depresję się je...dziewczyna chodziła podobno do psychologa, który ( w mniemaniu byłego męża) zaczął mówić co ma robić ( dosłownie ) i ze ma prawo do szczęścia- co zakończyło się rozpadem małżeństwa. Teraz dziewczyna ma awersję do wszelkiej maści specjalistów.
                    Rzekomo już dawno miała depresję, nie rozumiem tylko dlaczego nie trafiła do psychiatry, nie leczyła się farmakologicznie...
                    Może jestem niesprawiedliwa ale ludzie wykształceni, wydawałoby się mądrzy a jakoś tak mama wrażenie "chodzą po omacku" zamiast iść do konkretnego lekarza od początku.

                    Najgorsze shit moim zdaniem, ze były mąż "wysyła" ja na tą hipnozę bo ona pomogła jego obecnej dziewczynie...tylko ze ona nie ma depresji ....

                    Ja osobiście nie poddałabym się hipnozie, nie wiem jaka jest skuteczność ale nie maiłabym "zaufania"do tego sposobu/osoby przeprowadzającej.

                    Ja osobiście zaczęłabym od porządnej farmakologi i wybrania sposobu terapii ( wyłączając psychoanalizę bo miałam do czynienia i dla mnie to dno)

      • bluevelvet1234 wszystko zalezy od tego kto hipnotyzuje 01.04.13, 00:42
        byl kiedys program o facececi ktory stracil wzrok i hipnotyzer w ciagu kilku minut wmowil mu ze juz widzi i facet odzyskal wzrok, jak sie poten okazalo hipnotyzer byl uzdroowicielem i magiem , co ciekawe program zostal szybko usuniety z internetu ze wszystkich portali, czyli dla kogos bylo to bardzo niewygodne
        • niutaki a ja bym bardzo chciala poddac sie hipnozie 02.04.13, 22:06
          ale oczywiscie nie u takiej osoby, przed ktora ostrzega Lucyna, tylko u jakiegos prawdziwego specjalisty. Mam cos ukrytego, do czego nie moge sie dobrac... gdyby pod wplywem hipnozy cofnac sie do tego dnia, mysle ze wiedzialabym dlaczego tak potoczylo sie moje zycie.... ale tez mysle ze bardzo bym sie bala przed ta hipnoza.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka