Problemy z doborem antydepresantow?

14.03.13, 19:05
Nie wiem co to ze mna jest?
Mam zdiagnozowana nerwice depresyjno lekowa,zaczelo sie wszystko 4 lata temu po traumatycznych przezyciach.byl czas kiedy bylo lepiej bez lekow a teraz gorzej.Ataki paniki,wszystkie objawy somatyczne jakie moga byc.Sa momenty kiedy sama jezdze autem a sa chwile ze boje sie zejsc do piwnicy.I tak na okraglo.
Psychiatra probuje dobrac mi antydepresant i .... no wlasnie.
Probowalam wenlafaksyne-tragedia myslalam ze po niej umre tak silne skutki uboczne.
Fluoxetyna- silne pobudzenie ze myslalam ze wyskocze z siebie
Teraz bralam kilka dni sertraline i dzis prawie zemdlalam,jest okropnie i juz nie wzielam nastepnej tab. bo wymiotny odruch byl nie do zniesienia.
Co robic dalej?
Jak mi pomoc?
Znow isc po inny lek?
Slyszalam ze nie jest latwo dobrac leki i chyba wychodzi na to ze ja naleze do tych ludzi!
A jak bylo u Was z doborem leku?
    • lucyna_n Re: Problemy z doborem antydepresantow? 14.03.13, 19:30
      zacznij brać od mniejszej dawki i stopniowo dojdź do dawki docelowej, ewentualnie zacznij gryźć temat od innej strony, a mianowicie naucz się jak sobei radzić z nerwicowymi lękami przy pomocy psychoterapueuty.
    • blackfury_00 Re: Problemy z doborem antydepresantow? 14.03.13, 19:41
      Na poczatek wiotam wszystkich, pisze tu po raz pierwszy ale od jakiegos czasu Was podczytuje; juz jakies 1,5 roku lecze sie farmakologicznie i tez nie bylo latwo dobrac lek. Od stycznia biore asertin - jak dotad najlepiej na mnie dziala i mam nadzieje ze nie przestanie... Zaczynalam od triticco, pozniej byl seronil (i, o dziwo wbrew ulotce i mojej bylej pani dr zaczelam tyc), potem depralin - tu zaczely sie problemy zoladkowe i powazny nawrot. Zaczelam jiuz watpic w to, ze znajdzie sie cos co mi pomoze, ale teraz jest coraz lepiej. Zmienilam lekarza i lek. Powtorze truizm, ale to prawda, ze kazdy z nas moze inaczej zareagowac na konkretny lek. Moja kolezanka np po seronilu czula sie swietnie, z kolei inna po asertinie (ktory mi bardzo sluzy) czula sie okropnie. Jak widac kwestia bardzo indywidualna, czasem trzeba uzbroic sie w cierpliwosc... Pozdrawiam
      Ps.przepraszam za brak polskich znakow, pisze z tel
Pełna wersja