ewcia74.pl
14.03.13, 19:05
Nie wiem co to ze mna jest?
Mam zdiagnozowana nerwice depresyjno lekowa,zaczelo sie wszystko 4 lata temu po traumatycznych przezyciach.byl czas kiedy bylo lepiej bez lekow a teraz gorzej.Ataki paniki,wszystkie objawy somatyczne jakie moga byc.Sa momenty kiedy sama jezdze autem a sa chwile ze boje sie zejsc do piwnicy.I tak na okraglo.
Psychiatra probuje dobrac mi antydepresant i .... no wlasnie.
Probowalam wenlafaksyne-tragedia myslalam ze po niej umre tak silne skutki uboczne.
Fluoxetyna- silne pobudzenie ze myslalam ze wyskocze z siebie
Teraz bralam kilka dni sertraline i dzis prawie zemdlalam,jest okropnie i juz nie wzielam nastepnej tab. bo wymiotny odruch byl nie do zniesienia.
Co robic dalej?
Jak mi pomoc?
Znow isc po inny lek?
Slyszalam ze nie jest latwo dobrac leki i chyba wychodzi na to ze ja naleze do tych ludzi!
A jak bylo u Was z doborem leku?