otępienie - leczenie w Drewnicy

15.03.13, 04:03
Mam następujący problem i pytanie z nim związane : moja znajoma , osoba w wieku 70 lat , której pomagam cierpi od kilku mies. na łagodny zespół otępienny . przejawia się to m.in. zanikami pamięci szczególnie tej świeżej , nieustannym szukaniu różnych swoich rzeczy , problemami z niektórymi czynnościami domowymi ( mycie się , sprzątanie , przygotowywanie posiłków ) . Żyje samotnie pod Warszawą , relacje z mieszkającą w W-wie córką i jej rodziną są raczej złe , to też jak sądzę spowodowało u niej depresję a także skłonności do zaglądania do kieliszka ( wcześniej ich nie miała ) . Córka , aby pozbyć się problemu chce umieścić matkę na leczeniu w szpitalu ps w Drewnicy . Najchętniej by matkę ubezwłasnowolniła .
Ja natomiast mam wątpliwości czy jest to najlepsze rozwiązanie , gdyż z tego co czytałem dla osób z zesp. otępiennym najlepszym rozwiązaniem jest przebywanie i leczenie w warunkach domowych , najlepszym miejscem pobytu dla chorego z otępieniem jest środowisko domowe, powinien przebywać w nim tak długo, jak to możliwe . W miejscu zamieszkania jest poradnia zdr psych. gdzie znajoma mogłaby podjąć leczenie zarówno jeżeli chodzi o otępienie jak ciągoty do alkoholu . Ja w celu zapewnienia pomocy załatwiłem wizyty pomocy z opieki społecznej ( donoszenie posiłków , zakupy , sprzątanie , pomoc w myciu się ) , sam też na ile mogę pomagam ( ale niestety mieszkam ok. 40 km od niej więc nie mam możliwości pomagać codziennie ) , ważna jest kwestia w jaki sposób spróbować leczyć lub zahamować pogłębianie wymienionych chorób . Stan otępienia jest raczej początkowy , znajoma rozumie co się do niej mówi , sama też rozmawia w miarę normalnie , potrafi też pójść do sklepu ( tyle że córka oponuje przed jej samodzielnymi zakupami w obawie że będzie kupowała alkohol. )
Czy kto ma wiedzę nt. leczenia w/w chorób w szpitalu w Drewnicy , warunków tam panujących , czy robią tam np. testy przesiewowe w celu ustalenia rodzaju otępienia i dobrania odpowiedniej farmakologii ew. działań niefarmakologicznych oraz np. przeprowadzenie oceny sprawności ADL . Szukałem trochę na forum , opisy sytuacji w niektórych szpitalach ps raczej mnie przerażały . Boję się czy stan znajomej po takim pobycie raczej się pogorszy zamiast polepszyć . Proszę o opinię osób które zetknęły się z podobnym problemem .
    • lifeisaparadox Re: otępienie - leczenie w Drewnicy 20.03.13, 02:11
      Wszystko zależy od obrazu choroby, zaburzenia, rokowania wystawia lekarz i mogą być odmienne zależnie od doświadczenia i zaangażowania obu stron - zarówno pacjentki jak i rehabilitantów.
      Generalnie trudno jest cokolwiek stwierdzać przez internet, lekarstwa są jakimś procentem wpływającym na poprawę stanu, wartość ma właśnie tak jak pan napisał - uczestniczenie w społeczności, relacje z otoczeniem i także próby przejścia własnych ograniczeń charakterologicznych przy pomocy terapeutów.
      Każdy szpital funkcjonuje inaczej, na pewno tej pomocy nie narzucają jeśli pacjentka nie jest zainteresowana i raczej przymus/ubezwłasnowolnienie są już takimi ostatnimi krokami zachowawczymi, gdzie nie ma już stymulacji na lepsze, jest tylko dbanie aby nie było gorzej.

      Otępienie i stany depresyjne o tym obrazie raczej nie rokują najlepiej. Świat intrapsychiczny takiej osoby jest zmieniony, doświadczanie pojęć/perspektyw/wspomnień jest o zabarwieniu napełnionym rezygnacją i zachowawczością. Wywołanie nowych reakcji na bodźce, stymulujących i wywołujących nową perspektywę nie jest łatwe. Samo wywołanie w pacjentce chęci do zmian na lepsze bywa czasem niemożliwe, do tego jest potrzebna własna wola, która nie gaśnie pod presją wyzwania jakim jest polepszenie sprawności. Alkohol ma działanie depresyjne, więc ten problem pogłębia tego typu stany. Samotność także nie jest stymulująca.

      Problem z najbliższą rodziną też może polegać na negatywnej stymulacji, gdzie osoba dotknięta tą przypadłością postrzega różne gesty jako zagrażające, wzbudzające brak zaufania, niepewność, odpychanie. Współpraca z taką osobą jest bardzo trudna i mało osób daje sobie z tym radę.

      Tyle takich poglądowych informacji które mniej więcej oscylują w temacie. Dalszych informacji musi udzielać lekarz.
Pełna wersja