geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co teraz

17.03.13, 23:33
widzę to jednak znaczenie postawy. Odpowiednia postawa moze zmienic feler w atut. Odpowiednia hierarchia wartości gdzie na pierwszym miejscu stawiamy swoje dobre samopoczucie ponad wszystkie pierdoły tego świata może góry przenosić.
    • tlenoterapia Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 17.03.13, 23:39
      Myślałam ze każdy facet myśli ze jest pępkiem świata i nie za bardzo myśli o innych.
      • lucyna_n Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 17.03.13, 23:52
        nie każdy
        • mifune85 Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 01:49
          lucyna_n napisała:

          > nie każdy

          Mężowska lizuska:P
          • lucyna_n Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 14:02
            głupiś
            • mifune85 Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 20.03.13, 18:21
              lucyna_n napisała

              > głupiś

              Głupim nie głupim ale mam takie samo podejście do mojej narzeczonej:P Takie "zboczenie" chorobowe:)
    • mskaiq Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 07:46
      Zgoda tylko co rozumiesz przez pierdoły tego świata ? Czy masz na mysli pracę,
      rodzinę, znajomych, to co chce się osiągnąć, marzenia, plany ?
      Pozdrawiam serdecznie.
      • zoliborski_goral Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 08:42
        Jako rzecze Pan nasz i Zbawiciel któremu winieneś posłuszeństwo: kochaj bliźniego jak siebie samego! Nie "bardziej niż siebie samego" tylko tak samo równając do siebie. Wynika z tego że najsampierw masz kochać siebie a dopiero potem odpowiednio innych. Ale jak siebie nie stawiasz na ołtarzu to nie możesz i innych. Łaski nie robisz, taki rozkaz. I nawet Boga nie zalecał kochać bardziej niż siebie a jedynie " z całej duszy". Nie ma wyboru. Tako rzecze Pismo...
        • mskaiq Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 09:31
          Dobrze to Pismo... ale co dla Ciebie oznaczają pierdoły ? To co cytujesz odnosi sie
          do bliźniego a Ty piszesz o pierdołach.
          Moim zdaniem ludzie w obecnych czasach mało przywiązują uwagi do bliźnich, a
          bardziej do siebie, do swoich osiągnięć, zdobyczy, prestiżu, znaczenia. Czy brak
          takich ocen nie jest przyczyną braku dobrego samopoczucia.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 09:34
            Ludzie są różni. Jedni umierają z powodu przeżarcia a inni głodu. Jedni są za bardzo myślą o sobie, a inni nie umieją siebie bronić.
            • mskaiq Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 10:22
              kortode napisał:

              > Ludzie są różni. Jedni umierają z powodu przeżarcia a inni głodu. Jedni są za b
              > ardzo myślą o sobie, a inni nie umieją siebie bronić.
              Masz rację, ale co może pomóc ludziom nie umierać z takich powodów ? Czy nie
              pomogłoby zrozumienie siebie, tego co jest ważne dla nas samych ?
              Pozdrawiam serdecznie.
          • zoliborski_goral Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 09:58
            Mając siebie w nienawiści nie pomożesz bliźnim swym, zaprawdę powiadam Ci! Będą oni dla Ciebie jako owe pierdoły...
    • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 09:26
      Odpowiednia hierarchia wartości gdzie na pierwszym miejscu stawiamy swoje do
      > bre samopoczucie ponad wszystkie pierdoły tego świata może góry przenosić.

      słowo samopoczucie jest tu kluczowe, bo o dobre siebie czucie chudzić może. przenoszenie gór dobrze odpuścić. człowiek złapał się górskiego kamienia i spada w głębiny oceanu. trzyma się go mocno bo się boi, że utonie. BIG BLUE. trzeba puścić i zacząć czuć swój organizm. odczute instynkty natury wypchną do góry.
      • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 09:30
        gdzie postawa łączy się z genami hormonami i układem nerwowym? na pewno nie tam gdzie będzie tylko praca myślowa nad zmianą postawy. wtedy zmieniają się tylko połączenia w szarych komórkach. trzeba zwiększyć czucie uczuć. one związane są z układem nerwowym, hormonami i genami.
        • zoliborski_goral Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 09:51
          Kwestią jest jak to poszerzanie uczuć miałoby się konkretnie uskuteczniać.
          • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 10:01
            w odwrotny sposób do tego jak są zabijane przez człowieka spiętego, wstrzymującego oddech i zajętego "pierdołami tego świata"
            • zoliborski_goral Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 12:31
              Jeśli mówisz o przykładowo rebirthingu lub podobnych praktykach to jest mi to bliskie.
              • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 14:56
                tak, ale raczej ogólnie o podobnych praktykach zwanych ogólnie pracą z ciałem. jest dużo szkół czerpiących tego i dorabiają jakieś filozofie żeby zabłysnąć na rynku i rebirthing chyba też jest podobny z tego co jedną książkę czytałem.
                • zoliborski_goral Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 16:01
                  Żeby uniknąć zbędnych konotacji filozoficzno-mistycznych nazwijmy to hiperwentylacją. Z pewnością dla miłośników różnych ciekawych doznań. To ćwiczenie może być pomocne uważam ale istotą jest chyba nie poszerzanie zakresu doznań choć jest to pewnym efektem ubocznym a raczej odprężenie i wyłączenie stanu mobilizacji wynikające bardziej z wpojonego w dzieciństwie nawyku. Testuję właśnie pewną powiązaną metodę i wydaje mi się bardzo obiecującą.
                  • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 16:09
                    akurat hiperwentylacja jest błędem wynikłym z zmuszania się do przyjmowania więcej tlenu niż organizm jest w stanie przyjąć. jest to stan tak mistyczny jak włożenie głowy do szamba. dużo ćwiczę oddech i tylko raz za pierwszym razem miałem objawy hiperwentylacji. co jest błędem.

                    w ćwiczeniach oddechowych chodzi o to, żeby organizm sam zaczał oddychać głębiej, a dzieje się to przez luzowanie napięć w organiźmie.
                    • zoliborski_goral Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 17:12
                      I co, wystraszyłes się jak widze z porównania? Hiperwentylacja jest wbrew pozorom stanem niedotlenienia mózgu. Obniżony poziom CO2 blokuje wymianę w komórkach stąd zazwyczaj występuje tężyczka. Utrzymuj ten stan przez powiedzmy godzinę albo półtorej i to wiele razy to będziesz mógł powiedzieć że masz jakieś tam doświadczenie. A tak masz doświadczenie jak unikać hiperwentylacji.
                      • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 17:25
                        o czym ty opowiadasz? póltora godzinna hiperwentylacja? rozumiesz to słowo? dusisz się, nie możesz złapać oddechu, mdlejesz jak masz hiperwentylację.

                        ja mam swoje osobiste doświadczenie z pracą z ciałem, a nie z wywoływaniem hiperwentylacji, która jest zwykłym stanem patologicznym nic nie wnoszącym. nie ma za nim żadnych wrót niebios. tak jak zakwasy po których nie możesz chodzić i wymioty na siłowni nie są gwarantem dobrego treningu tylko wrecz przeciwnie.

                        hiperwentylacja się pojawia bo właśnie są blokady mięśniowe i tlenu jest za dużo. jak luzuje mięśnie mogłem mieć wielogodzinne pogłębienie oddechu jakbym biegł, choć nic nie robiłem i żadnej hiperwentylacji nei miałem
                        • zoliborski_goral Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 19:14
                          No własnie piszę że nie wiesz o czym mowa :-D Ja dobrze wiem co to jest hiperwentylacja, co odczuwasz i czy sie dusisz. Możesz mieć spazmy, skurcze, odpływasz, możesz mieć wizje. Mózg jest NIEDOTLENIONY ponieważ do prawidłowej wymiany tlenu z hemoglobiny do komórek potrzeba okreslonego poziomu CO2 we krwi, piszę wyraźnie chyba, a na skutek wzmożonego oddechu obniża sie on. Techniki te są stosowane od czasów szamanistycznych, bhastrika czy kapalabhati w pranajamie to przykłądy. W psychoterapii stosował ją m.in. Reich, Lowen, Janow czy Grof. Ale wiem jak to jest, mój znajomy dostaje też ataków paniki przy próbach hiperwentylacji. Moze miał problem z odczuwaniem emocji?
                          • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 19:25
                            Człowieku, to poczytaj sobie o Lowenie, Rebirthigu i się dowiesz co piszą o hiperwentylacji. Bo wiedzy nie masz nawet widzę na poziomie wikipedii. Wprost piszę, że hiperwentylacja jest efektem ubocznym niepożądanym. Podniecasz się duszeniem hiperwentylacji jak nastolatek. Można to mieć od ręki na starcie. Ma to niejeden neurotyk bez żadnego rebirthingu. Miałem to jak zabierałem się do tego nie mając zbytnio pojęcia o co chodzi. Miałem o wiele bardziej wyrafinowane efekty uboczne. Kręgosłup czułem jakby był jakby był kablem z napięciem i świecił mi się przez tydzień. Wiele razy mi wskakiwało na nerwy i miałem dziwne odczucia neurologiczne.
                          • mskaiq Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 20:29
                            Każda osoba, która rozpoczyna prace z oddechem zna hiperwentylację. Po pewnym
                            czasie ta hiperwentylacja znika. To jest trochę podobny efekt jak spanie przy
                            otwartym oknie. Osoby, które robią to rzadko odczuwają rodzaj hiperwentylacji,
                            odurzenia tlenem, które po jednym lub dwóch dniach znika.
                            Nie dzieje się to dlatego, że mózg jest niedotleniony, tylko dlatego, że nigdy nie
                            otrzymywał dostatecznej ilości tlenu. Tak to tłumaczy joga, a znikanie hiperwentylacji
                            po paru dniach zdaje się to potwierdzać.

                            To, że Twój znajomy dostaje paniki w wyniku hiperwentylacji to dlatego, że nie
                            nauczył się radzić z lekiem zwiazanymi z hiperwentylacją.
                            Podobne ataki paniki mogą pojawić się u kogoś kto po raz pierwszy przeżywa np.
                            czkawkę. Kiedy jednak nauczy się, że nie zagraża ona życiu to przestaje sie jej bać.
                            Pozdrawiam serdecznie.
                            • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 20:41
                              słusznie Mskaiq mówi i to jest jasna strona mocy. Podejrzewam, że Żoliborskiemu może chodzić o celowe doprowadzanie się do omdlenia, też są takie techniki, ale moim zdaniem to zwykłe manipulacje na swoim organizmie, a nie wyzwolenie. Równie dobrze niech sobie worek foliowy na głowę założyć i czekać na obrazy.

                              Spektakularne efekty uboczne wcale nie są istotą. Joga najpierw zaleca praktykowanie asan, a później dopiero pracę z oddechem, żeby zmniejszyć efekty uboczne.
                              • zoliborski_goral Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 21:36
                                Chłopie, miałem sesje rebirthingu z uczennicą Leonarda Orra który ją wymyslił i z inną instruktorką chyba najlepiej znaną w Polsce więc mnie o tej metodzie nie pouczaj bo za mało wiesz. Przeczytać jakąś książkę to za mało żeby mędrkować.
                                • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 21:47
                                  Poza nerwowym powoływaniem się na swój autorytet niewiele masz do przekazania. I co nie wyleczyła cię z narcyzmu ta ekskluzywna sesja? Widzę, że po tej sesji już jesteś autorytetem jak ta kultowa pani. Czy ona też miała z nim jedną sesję? Przeczytałem multum książek na ten temat i praktykuję to długo i nie zamierzam robić za autorytet bo to są sprawy bardzo osobiste. W każdej poważniejszej publikacji jest pisane, że hiperwentylacja jest tylko efektem niepożądanym. Wywoływana tylko wtedy jak mechanicznie się zmuszasz do odychania, a nie pozwalasz ciału spontanicznie oddychać.

                                  A że są tacy, którzy uważają hiperwentylację, zwykły banalny stan patologiczny, za istotę to co ja poradzę? Niektórzy klej wdychają bo to zdrowo i rozszerza horyzonty.
                                  • zoliborski_goral Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 21:59
                                    No, tak lepiej...
                                    • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 22:06
                                      NO!
    • kortode Re: geny, hormony, układ nerwowy na pewno ale co 18.03.13, 11:03
      Mskaiq. Żoliborski wkleił do lektur obowiązkowych książkę De Mello "Przebudzenie" i myślę, że wpisuje się tu zgodnie z duchem tej książki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja