why..?

21.07.04, 15:32
co robic czy to dalej jest fobia spoleczna takie cos ze gdy jestem blisko
innych ludzi to czuje sie nienaturalnie i nie wiem jak sie zachowac plus mam
zludzenie ze glupio wygladam/zachowam sie itd a juz nawet w miare sobie radze
np na miescie itd.. pomozcie co robic psychoterapia tak? lekarz tak mi
polecił....
    • o0oo Re: why..? 21.07.04, 15:36
      lekarze maja pewna wiedze na temat roznego rodzaju zaburzen, i skoro polecil to
      mysle ze nalezaloby sie go posluchac.
      strasznie sie komunikatywny zrobiles insignificant, ostatnio kropeczka,
      kreseczka dwa wykrzykniki, trzy slowa, a teraz prosze 5 linijek tekstu. to ty
      tu pisz jak se z fobia spoleczna radzisz a nie o zdanie pytaj ;-)
      • lucyna_n Re: why..? 21.07.04, 15:47
        Co Ty mowisz, z Insignificantem bardzo fajnie sie gada, kropki i przecinki to juz dawno bylo minelo :)
        • insignificant Re: why..? 21.07.04, 16:05
          bo ja się przełamałem na necie i takie sprawy ale w realu mam zacinki
          jakies.. :>
          spoko jestescie
          • o0oo Re: why..? 21.07.04, 16:10
            insignificant napisał:

            > bo ja się przełamałem na necie i takie sprawy ale w realu mam zacinki
            > jakies.. :>

            ja osobiscie mam jedna duza zacinke jesli chodzi o real.
            • lucyna_n Re: why..? 21.07.04, 16:26
              kazdy jakas ma, ja akurat nie na gadanie :))
    • insignificant Re: why..? 21.07.04, 16:10
      jakas rodzina posrana przyjechała a ja sie czuje jak moron : )
      • rzeznia_nr_5 Re: why..? 21.07.04, 16:12
        insignificant napisał:

        > jakas rodzina posrana przyjechała a ja sie czuje jak moron : )


        :-)))) oj najazdów rodzinki to ja też nie cierpię mimo że już nie mam tzw.fobii
        społecznej.
      • lucyna_n rodzina ach rodzina, nie cieszy gdy jest...:) 21.07.04, 16:29
        i co? musisz stare ciotki obcalowywac?? i odpowiadac na pytania co robisz?? i kiedy sie ustatkujesz.
        Ciesz sie, ze Ci staropanienstwa nie wytkna:))
        • rzeznia_nr_5 Re: rodzina ach rodzina, nie cieszy gdy jest...:) 21.07.04, 16:34
          lucyna_n napisała:

          > i co? musisz stare ciotki obcalowywac?? i odpowiadac na pytania co robisz?? i
          k
          > iedy sie ustatkujesz.
          >

          Otóż to,dokładnie i jeszcze gówniarstwem się muszę zająć.
          • o0oo Re: rodzina ach rodzina, nie cieszy gdy jest...:) 21.07.04, 16:37
            no w krakowie to konserwa, rodziny wielopokoleniowe, stryjki wujenki aaaaaa
            my w stolycy tego nie pochwalamy.
            • rzeznia_nr_5 Re: rodzina ach rodzina, nie cieszy gdy jest...:) 21.07.04, 16:38
              o0oo napisał:

              > no w krakowie to konserwa, rodziny wielopokoleniowe, stryjki wujenki aaaaaa
              >


              Żebyś wiedział.
              • looserka Wyrazy współczucia 21.07.04, 16:43
                Wszystkim przeżywającym aktualne gromadne najazdy rodzinne wyrazy głębokiego
                współczucia składa
                Looa
            • lucyna_n gosc w dom kaszanka pod stol i woda do zupy:)) 21.07.04, 16:43
              e tam rodzina jest cool, stryjeczne ciotki siostry meza, kuzynostwo 10 woda po kisielu i gromada
              wesolutkich dzieci niezmordowanych w swym niszczycielskim zapale , odlot, a jaka to ulga jak wyjada?
              • insignificant Re: gosc w dom kaszanka pod stol i woda do zupy:) 21.07.04, 20:11
                nie to nie stare pryki mloda parka z daleka ale ja sie czuje zawsze przy
                obcych" nieswojo jakos chodz spoko bylo nawet
    • insignificant Re: why..? 21.07.04, 20:15
      to wszystko zludzenie te fobie lęki qrde eeehh
      • lucyna_n Re: why..? 21.07.04, 22:45
        moze i zludzenie ale realnie potrafi czlowieka sponiewierac niczym wino marki "lambada".
        • insignificant Re: why..? 21.07.04, 23:51
          wlasnie teraz czuje glupi lęk jak zwykle ktos byl, a ja sam jak zwykle
          siedzialem i sobie mysle czy wszystko ok ze mna czemu te lęki czuje a inni zyja
          bez tego a ja ciagle w tłumie zle się czuje..
          • insignificant Re: why..? 21.07.04, 23:52
            a reszta rodzinki wszyscy weseli itd otwarci i sobie moga myslec odludek
            jakis...
            • lucyna_n Re: why..? 22.07.04, 00:00
              a co sie masz na zapas przejmowac, rodzinie i tak nie dogodzisz, albo bedziesz za spokojny albo
              bedziesz niespokojny.
              Wazne co Ty o sobie myslisz a nie rodzina i to jakas tam dalsza, zreszta pewnie juz nic nie mysla bo
              zajeli sie swoim zyciem, kolacje zjedli i tv ogladaja i omawiaja jak masz chate urzadzona:)
              ja to mam zawsze zgryz ze sie wstydze mojego mieszkania bo nie dosc ze balagan to jeszcze tak
              wiesniarsko w nim jest.
              Na dodatek trzesa mi sie rece jak rozstawiam filizanki i talerzyki i wszystko mi leci z rak, tylko gadanie
              zazwyczaj mi nie wysiada ale za to plote trzy po trzy zeby nie zapanowala klopotliwa cisza.
              Do wizyt chyba trzeba sie przyzwyczaic, do mnie nieczesto ktos przychodzi wiec sie zawsze czuje
              wyploszona, ale juz mi to snu z powiek nie spedza, jak sie komus nie spodobalo to trudno.
              • insignificant Re: why..? 22.07.04, 00:02
                a u mnei jest ładnie w domu hehe :)
                • lucyna_n Re: why..? 22.07.04, 00:17
                  no to mozesz byc spokojny, napewno Ci tylek rabia z zazdrosci ze masz ladnie, hehe:))
              • insignificant Re: why..? 22.07.04, 00:03
                thx Lucynko :P
    • insignificant Re: why..? 22.07.04, 00:04
      chciałbym tylko abym... kiedys poczul się wolny od tych lękow jak normalny
      czlowiek
      • rzeznia_nr_5 Re: why..? 22.07.04, 00:05
        insignificant napisał:

        > chciałbym tylko abym... kiedys poczul się wolny od tych lękow jak normalny
        > czlowiek

        No ja się poczułem wolny ale mi wcale nie ulżyło.
      • lucyna_n Re: why..? 22.07.04, 00:15
        poczujesz sie i Ci ulzy, Rzeznia mial pecha albo bardzo sie staral zeby mu nie ulzylo.

        ja nie mam ladnie w domu bo to nie moje mieszkanie i nie chce mi sie w nie inwestowac i tak wegetuje
        na walizkach , chociaz no bez przesady nie jest to ciemna nora i niektorym sie nawet troche podoba.
        Zwlaszcza czesci umeblowania wlasnorecznie przezemnie wykonane, mialam kiedys taka faze,
        biegalam po domu z wiertarkami, szlifierkami katowymi i pila elektryczna:)) wykonalam sobie polki i
        blat w kuchni,oraz zmienilam image dwom szafkom, czad byl:))
        • rzeznia_nr_5 Re: why..? 22.07.04, 00:20
          lucyna_n napisała:

          > poczujesz sie i Ci ulzy, Rzeznia mial pecha albo bardzo sie staral zeby mu
          nie
          > ulzylo.


          Ależ jesteś okrutna Lucyno!
          • insignificant Re: why..? 22.07.04, 00:30
            hehe ja nie mam jeszcze tak zebym sam mieszkał :)))
          • lucyna_n Re: why..? 22.07.04, 01:02
            bardzo!!!, nic tak nie rozladowuje emocji jak strzelic komus na odlew .
    • insignificant Re: why..? 23.07.04, 16:50
      zle sie czuje wsrod jakichs osob..cos załatwic..itd..nawet jak przez telefon
      gadam brak mi pewnosci pozniej mysle czy nie powiedzialem czegos glupiego i ten
      lek wtedy czuje..shit...
      • paradiso29 Re: why..? 23.07.04, 17:00
        powinienes sie jakos dowartosciowac, tak mysle
    • insignificant Re: why..? 23.07.04, 17:15
      jak pomysle sobie o tym calym zyciu to czuje lęk i mysle ,ze sobie nie poradzę
      • paradiso29 Re: why..? 23.07.04, 17:21
        to nie myśl tylko żyj, jak inni, jak my wszyscy. a propos, jesli prowadzisz
        tutaj monolog to daj znac, nie bede sie wtrącał.
        • insignificant Re: why..? 23.07.04, 18:41
          pisze to co mysle i sie zale ehhhh
      • rzeznia_nr_5 Re: why..? 23.07.04, 18:45
        insignificant napisał:

        > jak pomysle sobie o tym calym zyciu to czuje lęk i mysle ,ze sobie nie poradzę

        Ale z czym konkretnie?
        • insignificant Re: why..? 23.07.04, 19:11
          no ogolnie o przyszlosci co będzie za chwile jutro...
          • zuzu777 Re: why..? 26.07.04, 09:54
            ja tak samo, nie wiem co to bedzie. chowam sie ciagle przed ludzmi, nigdzie nie
            wychodze jak nie musze, migam sie jak moge, zeby tylko zostac w domu. jak ma
            zjechac rodzina to akurat wybywam do siebie (teraz siedze u rodzicow) doluje
            mnie to wszystko strasznie, zwlaszcza to lato, pogoda, wczoraj jakis glupi
            piknik tu byl, wszystko polazlo na ten piknik, powystrajane, wesole, a ja sie
            chowam po katach. nie potrafilabym tak polezc na ten piknik, robic jakis small
            talk z ludzmi, bawic sie itp. niby nie mam depresji, nawet nie doluje sie
            czarnymi myslami, wcale mi sie nie chce, co uwazam za duzy sukces, no ale
            cieszyc sie jakos tez nie potrafie. nieznosne sa dla mnie te grille i te
            pikniki, i te wyjscia w ogole. o boze, dlaczego ja musze byc takim
            popraprancem???
    • insignificant Re: why..? 24.07.04, 21:03
      bylem dzis gdzies..celowo wyszedlem na miasto..tlum duzo osob czulem sie
      okropnie chcialem jak najszybciej pojsc do domu..czule silny lęk w
      gardle..glupie a lekarz powiedzial ze mam to przezwycielac ehh nie ma rady
      chyba...
    • insignificant Re: why..? 24.07.04, 21:16
      nie moge przebywac w tłumie bo zle sie czuje..nie moge spojrzec komus swobodnie
      w oczy bo mi czuje te lęki i spięty jestem niech to szlag..
      • rzeznia_nr_5 Re: why..? 24.07.04, 21:17
        insignificant napisał:

        > nie moge spojrzec komus swobodnie w oczy
        >

        To przyznaj się lepiej co masz na sumieniu.
        • insignificant Re: why..? 24.07.04, 21:18
          nic nie mam co mam miec jestem niesmialy i tyle
          • insignificant Re: why..? 24.07.04, 21:18
            przy tym te lękowe sprawy
    • insignificant Re: why..? 24.07.04, 21:16
      fobia fobia fobia :////
    • insignificant Re: why..? 25.07.04, 17:23
      musze sobie piwko kupic albo cos innego i sie zachlac by nie myslec o tych
      glupich lekach etc..bo mozna wykorkowac lol
    • insignificant Re: why..? 25.07.04, 17:24
      jak będe to kontrolowac to napewno nie wpadne w zaden schemat chyba...
      • lira_korbowa Re: why..? 25.07.04, 17:35
        ekhee... poczytaj wątek "picie w samotności"...
        Pozdrav
        Lira
        • insignificant Re: why..? 25.07.04, 20:41
          będe sobie wyobrazac ,ze pije z kimś :)))
Pełna wersja