eutanazja ze względów ekonomicznych

24.04.13, 08:20
czy nie powinna być możliwa, gdy człowiek zainteresowany jej sobie życzy, gdy jest ciężarem dla rodziny bo nie może się utrzymać?
wstydzi się tej sytuacji, udaje że jest cacy (np w towarzystwie znajomych robi zakupy na które nie ma pieniędzy aby nie pokazać że go nie stać, a potem głoduje by rachunek się wyrównał)
gdy nie wychodzi na dwór w porze gdy normalni pracują byle by go jaki przechodzeń o bezrobocie nie posądził
gdy boi i wstydzi się wykonać jakikolwiek krok, bo przecież on beznadziejny do niczego się nie nadaje i niczego nie nauczy
gdy łyka podwojne nasenne by nie czuć ścisku w żołądku
czy państwo nie powinno takiej eutanazji umożliwić pasożytniczej jednostce? oczywiście jeśli taka jej wola.
    • olga_w_ogrodzie Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 09:21
      aktualnie,
      jak się wydaje, Agato droga,
      łączy nas ten sam klub.

    • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 09:59
      System takiej sytuacji nie przewidzi
      Obecny kapitalizm polega na wyzysku bogatych przez biednych silnych przez słabych.
      Usuwając słabe jednostki osoby silne nie miałyby na kim pasożytować.
      Pracodawca na pracowniku, Państwo na obywatelu.
      Załóżmy taki statystyczny depresyjny kowalski zostałby zutylizowany. Co wtedy zrobić z tym sztabem tzw elit poradni PZP, urzędów pracy, pracowników socjalnych, urzędników, organizacji pozarządowych.
      Czasami myślę że socrealizm nie był taki zły oczywiście pod inną postacią.
    • zoliborski_goral Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 11:04
      Dziewczyno! Naród by wyginął jakby tak od razu na przelotne życzenie...
      • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 11:26
        > Dziewczyno! Naród by wyginął jakby tak od razu na przelotne życzenie...

        Na własne życzenie w roli ścisłości już my naród już raz wyginą na własne życzenie.
        My Polacy potrafimy się jednoczyć w powstaniach, obaleniach komunizmu ale w normalnych czasach nie potrafimy się ze sobą dogadać. Mamy to już w genach z depresją czy bez mamy skłonność do samounicestwienia. Dodam tylko ze za kilkadziesiąt lat będzie nas kilka milionów mniej.
        • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 12:17
          mityczna dawna jedność vs teraźniejszość marna....frekwencja wyborcza w 89 była niewiele lepsza niż obecnie...w którym to niby powstaniu była ta wszechnarodowa jedność?

          skoro w komunie ludzie się rozmnożyli nadmiernie w stosunku do mocy produkcyjnych to chyba logiczne, że na wolnym rynku musi ich być mniej. Nie trzeba żadnej metafizyki normalnych czasów ujawniających geny samounicestwienia..
          • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 14:08
            Tylko dzięki zaiste niepojętej, a tak wielkiej i niezbadanej litości bożej, ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą, a na dwóch nogach udając człowieka.
            • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 14:23
              > na dwóch nogach

              jak orły!
              • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 14:31
                Naród wspaniały, tylko ludzie ku....
                • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 14:41
                  ...ry?

                  • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 14:46
                    Pasowałoby zapytać marszałka co miał na myśli
                    • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 14:52
                      W "locie nad kukułczym gniazdem" było coś o grze w dziobanego. Gdy jedna kurka krwawiła inne zaczeły ją dziobać w ranę, krew sie rozpryskiwala i wszystkie sie dziobały nawzajem aż stado się wybijało. czyzby takie było polskie pole wiedzące?
    • agata.em Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 17:50
      rozsądek mówi- do trumienki się wybierz
      tylko ja wcale nie chcę, jakoś mi szkoda
      to jak teraz?
      • mifune85 Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 18:01
        W żadnym kraju gdzie eutanazja jest legalna nie można jej przeprowadzić dlatego że pacjent choruje na depresje lub jakiekolwiek inne zaburzenie psychiczne
    • lucyna_n Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 21:16
      Fortuna kołem się toczy, nei warto Agatko przez brak kasy podejmować działań samobójczych. Wstydzić się bezrobotności też nei ma co, bo wstyd to kraść. Życzę Ci znalezienia pracy i porzucenia czarnych myśli.

      (Swoją drogą freeganie to będzie trend hit następnych lat w Polsce jak nic się nie zmieni na lepsze).
      • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 21:49
        lucyna_n napisała:

        >
        > Wstydzić się bezrobotności też nei ma co, bo wstyd to kraść.

        Ci co kradną i kombinują z reguły najlepiej na tym wychodzą i się nie wstydzą.
        • lucyna_n Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 22:01
          a powinni
          • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 22:32
            Lucyna obudź się z marazmu teraz jest kapitalizm.
            Jak ty nie kradniesz to ciebie okradają.
            Jak to powiedział Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców
            przedsiębiorcy mają głęboko w dupie, jaką zechcecie ustanowić płacę minimalną
            • lucyna_n Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 22:56
              głupiś
            • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 23:24
              A co by było jakby przedsiębiorcy nie mieli w dupie jaka ma być pensja minimalna?

              pensja nazywałaby się "kartki"
              • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 24.04.13, 23:58
                Być może tobie to odpowiada ale ja nie chciałbym pracować u pracodawcy który ma mnie głęboko w dupie to ile zarabiam na jaka umowę pracuje i w dodatku nie szanuje mojej pracy.

                Ech to były czasy wszystko na kartki zbieranie makulatury na wymianę na srajtaśmę.
                Wtedy przynajmniej się szanowało papier a teraz każdy atest na atest musi mieć deklaracje na notyfikacje skalibrowana przez urząd kontroli nad którym sprawuje kontrolę drugi urząd powołany przez inspekcje która żeby działać posiada certyfikat wydany przez nadrzędną jednostkę powołaną przez audytora nad którym pieczę sprawuje rezydent .
                • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 00:09
                  A gdzie są tacy pracodawcy, którzy mają w dupie ile zarabia pracownik i na jaką umowę? Skoro płaci to chyba po coś mu ta praca potrzebna.....

                  Możesz sobie zatwierdzać pensje minimalne dowolne. Efekt ich będzie tylko taki na rynku, że nie bedzie sie zatrudniać kogoś kogo wartość dla pracodawcy bedzie mniejsza niz ta pensja. Będzie zatrudniany na zlecenie.

                  A w tamtych czasach niby nie było biurokracji?
                  • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 00:49
                    koite napisał:

                    > A gdzie są tacy pracodawcy, którzy mają w dupie ile zarabia pracownik i na jaką
                    > umowę? Skoro płaci to chyba po coś mu ta praca potrzebna.....

                    Nigdzie takich nie ma.

                    > Możesz sobie zatwierdzać pensje minimalne dowolne. Efekt ich będzie tylko taki
                    > na rynku, że nie bedzie sie zatrudniać kogoś kogo wartość dla pracodawcy bedzie
                    > mniejsza niz ta pensja. Będzie zatrudniany na zlecenie.
                    Zgadza się mozna zlikwidować w ogóle pojecie płacy minimalnej. Można też zlikwidować umowy jako takie podatki albo nawet środek płatniczy i rozliczać się usługa za usługę.

                    > A w tamtych czasach niby nie było biurokracji?
                    Jasne że nie. Np zasady certyfikacji i tym podobnych rzeczy kilkanaście segregatorów norm pism rozporządzeń dyrektyw specyfikacji ustaw uchwał których sami zainteresowani nie potrafią przetłumaczyć na język Polski nie mówiąc o zinterpretowaniu przepisów.
                    Mówiąc językiem prostym to tak jakbyś chciał zrobić kupę musiał mieć zezwolenie. Musiałbyś napisać godzinę wejścia do kibla skład kaloryczny posiłku o której go zjadłeś i czym popiłeś czas trwania siusiania i oddawania stolca barwę konsystencje temperaturę i godzinę zakończenia itp. Potem musiałbyś pobrać próbkę i zbadać czy nie jest szkodliwa dla środowiska. Jeżeli tak to zmodyfikować jadłospis itp.
                    Niby proste a jednak utrudnia życie i głupie.
                    • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 08:29
                      > Nigdzie takich nie ma.

                      wszedzie pracodawce interesuje, żeby zatrudniać na warunkach korzystnych dla niego :))))


                      > Zgadza się mozna zlikwidować w ogóle pojecie płacy minimalnej. Można też zlikwi
                      > dować umowy jako takie podatki albo nawet środek płatniczy i rozliczać się usłu
                      > ga za usługę.


                      toś się chyba zagolopował, bo bez pieniądza i umów trudno o kapitalizm z zasady!!!

                      pensja minimalna jest pojęciem pustym, stworzonym tylko po to, żeby pan Duda mógł uzasadnić swoje istnienie za dobrą związkową pensję, żeby politycy za dobrą poselską pensję mogli krzyczec : my dla was działamy. Jeśli nie ma obowiązku zatrudnienia to nie ma możliwości jej wyegzekwowania. To w komunizmie mogli sobie robotnicy krzyczeć o minimum, żeby cukier dać na kartki jak chciała Solidarność.

                      > Jasne że nie.
                      :)
                      • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 08:55
                        można sobie obejrzeć filmy z prl-u. Na przykład "Obywatela Piszczyka" gdzie pokazane było jak rozrasta się jego urząd statystyczny. Albo Alternatywy 4 gdzie pokazany jest urzędnik, mający władzę nad ludzmi walczącymi o mieszkanie. Mówienie, że w socjalizmie nie ma biurokracji jest żabawne o tyle, że w socjalizmie tylko jest biurokracja.

                        Aczkolwiek zgadzam się z tym, że mówienie, że biurokracja współczesna jest spuścizną po PRL-u jest kłamstwem. Kapitalizm sam produkuje biurokrację, rozrost kontroli. To cecha społeczeństw wysoko zorganizowanych.
                        • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 11:44
                          W świecie wg kiepskich tez jest fajna zagrana taka scena. Gąsowski przychodzi do Ferdka z walizką papierków przetłumaczonych we wszystkich językach świata i na końcu okazuje się ze nie może podbić mu pieczątki bo tusz nie ma jakiejś homologacji potwierdzonej przez notariusza.

                          Tylko że teraz trzeba zatrudniać legiony urzędników którzy wykonują niepotrzebną nikomu robotę bo i tak nie możliwym tego wszystkiego skontrolować.
                      • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 11:19
                        Gdyby nie popularne hasło proletariusze wszystkich krajów łączcie się w czasie rewolucji przemysłowej do do tej pory pracowalibyśmy zamiast niewolników sprowadzanych z Afryki.

                        Wraz z pojawieniem się rewolucji przemysłowej aktualna stała się tzw. kwestia robotnicza. Pracownicy fabryk, chcąc poprawić swe warunki pracy i płacy, dostrzegali, że osiągnąć ten cel mogą jedynie odbierając część zysków właścicielom fabryk – burżuazji. Z drugiej strony wysokość zysków burżuazji była tym większa, im mniejsze wynagrodzenie uzyskiwali robotnicy.
                        • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 14:13
                          > Gdyby nie popularne hasło proletariusze wszystkich krajów łączcie się

                          bez jaj, na której wojnie się połączyli ci proletariusze : na pierwszej czy na drugiej strzelając do siebie?

                          a może proletariusz zachodni połączony był i jest interesem z proletariuszem europy wschodniej i chińskim? Z tych samych powodów dla których tym dwóm ostatnim się polepsza jakoś tym zachodnim się pogarsza. tamy puściły poziom wody opada jednym a u innych sie podnosi.

                          WAKE UP!!!!

                          Dziś już nie żyjesz w epoce wielkiego przemysłu, hut i kopalni. Tam już roboty pracują. Teraz zyjesz w świecie małych firm.
                          • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 15:10
                            A oglądałem kiedyś jakiś program na discovery o rewolucji przemysłowej coś tam o tym mówili o buncie robotników. Ponoć w Anglii robotnicy w ramach protestu niszczyli maszyny za co groziła kara śmierci.
                            No racja wszędzie nam wciskają że potrzebują inżynierów jak tu przemysłu brak.Tylko handel i usługi.
                            Ja wiem czy w świecie małych firm większość kapitału jest w rękach wielkich korporacji.

                            Heh jak ktoś to czyta po pewnie myśli że pomylił forum
                            • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 15:27
                              Inżynier nie tylko pracuje w przemyśle. A jak pracuje to nie jest proletariuszem tylko należy do klasy średniej.

                              Pracownicy korporacji mają być tym proletariatem? W korporacjach kwitną związki zawodowe?
                              • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 16:03
                                dobra już dobra głowa mnie boli
                                powymyślali jakieś cuda wianki inżynierów sprzedaży itp inżynierów od kwiatków itp
                                być może komunizm był zły ale jedno było dobre bo nie było bezrobocia człowiek chciał czy nie chciał musiał pracować bo groziło za to więzienie, pamiętam jeszcze jak mówili że w 500 tys mieście było ok 100 osób bezrobotnych a teraz ludzie dwoją sie i troją żeby mieć prace i tak to nic nie daje potęguje tylko wojnę szczurów frustracje marazm nerwice i depresje
                                • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 17:32
                                  jak mniemam to uczucia ponad systemowe przynależne człowiekowi w każdym systemie. tyle, że kiedyś ludzie mogli krzyczeć, że komuna, a teraz już raczej się nie da krzyczeć, że to kapitalizm. dlatego teraz się krzyczy, że okradziono z podatków. na forach rytualnie pod kazdym artykulem kilkadziesiat postów piszących to samo : lewackie panstwo mnie okradlo. automaty na ulicach krzycza : lewackie panstwo mnie okradlo. puste lodówki krzycza : lewackie panstwo nas okradlo.

                                  w sumie to nawet ladne, że kolega egzorcysta krzyczy : kapitalista mnie okradl. takie vintage.
                                  • koite Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 17:51
                                    Ciekawe czy jest to krzyk egzystencjalny - człowiek jako byt okradziony, czy taka jest kondycja człowieka od jakiegoś czasu. Może w paleolicie było lepiej i pełniej.

                                    Jak powiedział strażak, którego grał parick swayze : zostałem strazakiem, bo tu nie trzeba bylo myslec, tylko dzialac instynktownie. ratowac ludzi, gasic ogien.

                                    A w takim miescie to ciagle czegos nie mozna i trzeba glowkowac. Nie to co na peleolitycznych polanach. Pała, walka, jedzenie seks i smierc. Czlowiek pelen wigoru i szybko zdycha jak gwiazda rocka nie glowkuje i nerwicuje
      • agata.em Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 15:54
        mimo wszystko daleko mi do działań samobójczych choć chętnie bym odciążyła mojego męża z ciężaru jakim jestem. On już nie ma siły,mówi "przestań, nie mam ochoty już cię słuchać"
        Brak pracy/zajęcia podkręca depresję, a depresja skutecznie uniemożliwia podjęcie pracy. Bo nie da się odpowiedzieć na żadną ofertę myśląc,że jest się beznadziejnym, a może pisać w listach motywacyjnych "jestem do niczego, ale dajcie mi szansę"? Błędne koło, sytuacja patowa, bez wyjścia. Wpatrywałam się dziś w telefon,nie dałam rady zadzwonić do pani co potrzebowała pomocy domowej. Dlaczego? Bo pewnie sobie nie poradzę.
        Czuję się ciężarem, staram się jeść jak najmniej, najmniej potrzebować, ale i tak jestem ciężarem.
        • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 16:13
          To idz do specjalisty. Na forum nie ma lekarza. Na pewno ci pomoże. Szczególnie psychoterapeuci oni mają największe doświadczenie w szukaniu pracy na wolnym rynku. Wariatów nie przyjmują. Amen.
          • agata.em Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 26.04.13, 07:20
            egzor.cysta napisał:

            . Wariatów nie przyjmują. Amen.
            pokazywanie orzeczenia z symbolem 02 bywa dyskwalifikujące. Ludzie boją się eFek
            Nie szukam tu lekarza, nie potrzebuję diagnozowania, liczyłam na odrobinę zrozumienia, po to chyba ludzie na forum depresja piszą, żeby nie czuć się sami
            • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 26.04.13, 08:48
              Orzeczenie w niczym nie pomaga tylko szkodzi nawet w zakładach chronionych nie chcą takich przyjmować.
              Trudno liczyć na zrozumienie jak połowa osób ma tym forum ma ten sam problem i 15 % społeczeństwa bez depresji też. To tak jakbyś na forum depresja napisała że mam depresje a wszyscy by ci współczuli.
              Lekarz przepisze piguły terapeuta oleje zamiast pomagać w przystosowaniu do życia w społeczeństwie będzie gadał pierdołach.
        • lucyna_n Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 25.04.13, 20:01
          a lekarstwa łykasz?
          • agata.em Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 26.04.13, 07:17
            łykam. lekarz wczoraj stwierdził,że nie potrzebuję antydepresanta... mam dwa przeciwpsychotyki z czego jeden solian jest stosowany ponoć też w depresji ponoć ma mi pomóc.
            brałam jeszcze stabilizator ale też mi odstawiono
            • lucyna_n Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 26.04.13, 11:30
              Po co wywierasz na sobei taką presję z pracą? nie macie co jeść? długi? mąż Ci wypomina?
              • mifune85 Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 26.04.13, 14:34
                lucyna_n napisała

                > Po co wywierasz na sobei taką presję z pracą? nie macie co jeść? długi? mąż Ci
                > wypomina?
                >

                A znasz kogoś z zaburzeniami psychicznymi który nie wywiera na sobie presji związanej z pracy?Skutecznie pomagają nam w tym inni ludzi bo jedni uznają że jesteśmy leniwi i nam się nie chcę a drudzy naciskają na szukanie pracy licząc że to pomoże. Gdyby każdy człowiek pobył choć jeden w pracy mając depresję to ten problem by zniknął.
                • lucyna_n Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 26.04.13, 14:39
                  masz rację, ale jednak dobrze by było pozbyć się tego wywierania nadmiernej presji bo to i tak w niczym nie pomaga, a wrecz przeciwnie.
                  • mifune85 Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 26.04.13, 16:35
                    lucyna_n napisała:

                    > masz rację, ale jednak dobrze by było pozbyć się tego wywierania nadmiernej presji bo to i tak w niczym nie pomaga, a wrecz przeciwnie.

                    Ja się staram pozbyć tej presji ale nie jest to łatwe. Jestem już 2 lata bez pracy a szukałem jej przez ten czas może trochę ponad pół roku. W zasadzie na dobrą pracę nie mam już szans:/3 lata temu znalazłem fajną pracę którą przerwała mi silna depresja. Choć wróciłem potem jeszcze do pracy to różne objawy pojawiające się jeden po drugim praktycznie wyeliminowały mnie z rynku pracy. Jak poradziłem sobie z silną agorafobią to przyszła chroniczna bezsenność i na dodatek tarczyca przestała mi dobrze funkcjonować. Nie wiem jak w twoim przypadku ale w moim poradzenie sobie z tą presją zatrudnienia jest warunkiem normalnego życia.
                    • mifune85 Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 26.04.13, 16:37
                      Czasami sobie myślę że jakbym wiedział że tak to się wszystko potoczy to darowałbym sobie studia bo na nic wykształcenie mi się już nie przyda.
                      • egzor.cysta Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 26.04.13, 16:46
                        Bingo ja też. Tym bardziej że ludzie którzy je prowadzili żyli jeszcze w minionej epoce. kilka lat wyjętych z życiorysu
            • mskaiq Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 26.04.13, 11:34
              Rozumiem, że bardzo nęcacym rozwiązaniem jest zmajstrowanie sobie uśmiechu,
              odgrodzenie się od świata i zamaskowanie swoich ran.
              Rozumiem, że eutanezja moze być bardzo necącą opcją rónież.
              Czy zycie nie może być bardzje nęcące, życie w którym nie trzeba majstrować
              swojego usmiechu, bez odgradzania sie od swiata i maskowania ran.
              Tylko dlaczego jest tak trudno być sobą ?
              Pozdrawiam serdecznie.
              • lucyna_n Re: eutanazja ze względów ekonomicznych 26.04.13, 12:10
                bo człowiek nie żyje na odludnej wyspie jest zwierzęciem stadnym, zawsze jest się stawianym w mniej lub bardziej wyraźnej konfrontacji. Są pewne oczekiwania społeczne które człowiek instynktownie chce wypełnić, chce być w stadzie i szuka w nim swojego miejsca. Praca zarobkowa daje takie miejsce, trudno się pogodzić że nawet czasowo człowiek nie jest w stanie się samodzielnie utrzymać, to jest uczucie ktorego nikt nie lubi być skazanym na pomoc innych, to rujnuje samoocenę. O wiele trudniej jest pomoc przyjąć niż dać, przynajmniej mi zawsze było trudno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja