olga_w_ogrodzie
03.05.13, 20:24
" Przepisywane przez lekarzy poradniki samopomocy dla osób z depresją okazały się skutecznym środkiem leczniczym i mogą przynieść korzyści liczone w setkach milionów funtów - informuje pismo "Plos One".
W badaniach zespołu prof. Christophera Williamsa, z University of Glasgow brało udział ponad 200 osób z depresją rozpoznaną przez ich lekarzy rodzinnych. Połowa badanych otrzymywała także leki antydepresyjne.
Część pacjentów zaopatrzono w poradnik na temat obniżonego nastroju, jego objawów oraz sposobami radzenia sobie z nimi. Książka dotyczyła różnych aspektów depresji, na przykład asertywności czy radzenia sobie z zaburzeniami snu.
Pacjentom oprócz książek zaoferowano także trzy sesje, na których uczyli się z nich korzystać i planować dokonanie zmian. Osoby poddane tego rodzaju terapii po roku miały lepsze wyniki w porównaniu z pozostającymi pod standardową opieką lekarza rodzinnego."
zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,130513,13675801,Poradnikiem_w_depresje__To_dziala_.html#BoxLSTxt
różne rzeczy, choćby na tym forum, już opowiadano na temat rewelacyjnych metod wychodzenia z depresji.
czasami totalnie absurdalne - pomijając kryptoreklamodawców, to u innych może wynikające z kurczowego łapania się jakiejkolwiek nadziei.
zalinkowany tekst jest dla mnie pokazem głupoty.
człowiek w depresji, który umie się tak skoncentrować, że czyta ze zrozumieniem poradniki i się do rad stosuje ?
większość ludzi, którzy od dłuższego czasu miewają nawroty depresji, wg mnie, dość dobrze sama wyczuwa, co powinna robić, by sobie pomóc.
problem w tym, że nie zawsze zdąży to zrobić w porę, gdy jeszcze depresja nie przyatakuje tak, iż całkiem unieruchamia - umysł i ciało.
a jeśli nawet w poradnikach są jakieś ekstra informacje, to mogą dotrzeć do tych,
którzy są w remisji czy też mają lżejszy epizod depresyjny.
może w tym tekście mówiąc o ludziach z rozpoznaną depresją, nie wspomniano, że z poradnikow korzystali pomiędzy nawrotami choroby.
inaczej - w cięzkiej depresji, wydaje mi się to absolutnie niemożliwe.