teraz musze na nowo posprzatac

26.07.04, 20:53
A ja wlasnie mam jeszcze miesiac, zeby wokol siebie posprzatac (to przed
powrotem do pracy po wakacjach). Potem wszystko wroci do normy, bo pretekstow
lekowych znow bedzie wiecej. O rany, a teraz tak sie boje, ze najchetniej
zwialbym gdzies do cieplych krajow i juz nigdy nie wracal do ludzi, ktorzy
mnie regularnie wpedzaja w to bagno... I nawet nie wiedza, co mi robia...
Jezu, jak bardzo chcialbym, zeby mi slonce dalo jak najwiecej sily na ten
powrot... Odpiszcie cos...
    • lira_korbowa Re: teraz musze na nowo posprzatac 26.07.04, 21:17
      Ha, ja właśnie zwiewam do (stosunkowo) ciepłych krajów, zostawiając absolutnie
      nieposprzątane. Bo i po co?? Nie będę się katować w czasie wakacji.
      No a ludzie... chyba najbardziej wkurzają ci "życzliwi", dający dobre rady.
      Po co myślisz o tym "potem"? Ono i tak nadejdzie, a teraz to olej; może
      znajdziesz coś, co Ci da przyjemność.
      Pozdrav
      Lira
      • gloom Re: teraz musze na nowo posprzatac 26.07.04, 21:28
        Moj klopot polega na tym, ze ciagle jestem w klinczu - jak gdyby bylo nas
        dwoch. I gdy jeden stad spierprza, drugi go przykuwa. Dzieki temu,
        paradoksalnie, jeszcze nie wpadlem w kwiatki w ogrodku pare pieter nizej.
Pełna wersja