Geny vs środowisko.

26.05.13, 21:55
Własnie obejrzałem film o bliźniakach jednojajowych. Okazuje się że teoria o identyczności ich genów to mit. Z jednej strony sa zadziwiające koincydencje takich zdarzeń jak choroby, śluby, porody itd. wśród bliźniaków rozdzielonych w dzieciństwie z drugiej jednak zdarzają się bliźniacy jednojajowi wychowywani razem rózniący się w tak zasadniczych sprawach jak preferencje seksualne i zainteresowania. Przypuszcza się że drobne zdarzenia typu nieco różne stężenia i oddziaływanie hormonów także w życiu płodowym potrafią uaktywnić lub nie różne warianty działania ich genów stąd tak zasadnicze różnice w późniejszym zachowaniu. Byc może są to własnie odziaływania typu imprinting w kluczowych momentach rozwoju.
    • egzor.cysta Re: Geny vs środowisko. 26.05.13, 22:28
      sA rÓżNe TeOrIe JeDna MóWi Że GeNy DrÓgA żE śRoDoWiSkO pRaWdA zApEwNe JeSt Po ŚrOdKu 50/50 % CzYlI sYmBiOzA
    • tlenoterapia Re: Geny vs środowisko. 28.05.13, 01:27

      Mnie z kolei filmy o dzieciach syjamskich wprowadzają w zamęt myślowy - jedno ciało dwie głowy i "każda głowa "inny ma charakterek, osobowość upodobania, temperament. Przecież dokładnie w identycznych są warunkach od poczęcia i maja identyczne doswiadczenia w życiu. Ale nie wnikałam jak to sie dzieje, ze się płody łącza w jedno - czy od poczęcia są razem ?
      Pewnie w tym jest jakaś odpowiedz .
      • donjuan Re: Geny vs środowisko. 28.05.13, 07:03
        Jest na ten temat obszerna literatura , choćby już klasyczna E. Wilsona "O naturze ludzkiej " z 1988 r.
      • zoliborski_goral Re: Geny vs środowisko. 28.05.13, 12:02
        Tak, syjamskie także mają różne charaktery chociaż mają identyczne geny i rozwijają się w identycznych warunkach (jak siostry Hensel). Można by się dopatrywać drobnych różnic w historii życia ale to by było dzielenie włosa na czworo skoro praktycznie mają dwie głowy na jednym ciele. Hm, i co może z tego wynikać?
        • anna345e Re: Geny vs środowisko. 28.05.13, 12:34
          jest jeszcze cos o zym nauka nie ma pojecie , to DUSZA , i nie podlega to dyskusji, to dusza jest nami, a cialo tylko pojemnikiem
          • donjuan Re: Geny vs środowisko. 28.05.13, 15:56
            Eeee.....doopa tam.....!
        • tlenoterapia Re: Geny vs środowisko. 28.05.13, 23:45
          Hm, i co może z tego wynikać?
          a takie tam kombinowanie geny czy środowisko.
          • zoliborski_goral Re: Geny vs środowisko. 29.05.13, 11:41
            Nie lekceważyłbym tych istotnych przesłanek. Mamy zatem następujące fakty: geny+środowisko z pewnością nie determinują całkowicie istotnych cech osobowości takich jak co choćby zainteresowania i zdolności, skądinąd wiadomo że i geny i środowisko mają wpływ na osobowość ale jest jakiś istotny czynnik którego nie potrafimy określić. Może są to jednak drobne różnice otoczenia odmiennie aktywujące ten sam genom. Wtedy jest to po prostu los. Wynikałoby z tego że świadomy wpływ na środowisko ma po prostu swoje ograniczenia.
            • tlenoterapia Re: Geny vs środowisko. 30.05.13, 23:02
              Los = przypadek. Przypadek jest dość powszechny w przyrodzie, fizyce, życiu - to dużo tłumaczy ale człowiek chce ustalać jakąś wiadomą, mieć pewność, a nie niepewność. Trzeba jednak uznać, ze przypadek leży u podstaw wszystkiego.

              Stawiam kombinując na ten temat, ze przy tych samych doświadczeniach i genach, u syjamskich dzieci, czy rodzeństwie jednojajowym, komórki w mozgach inaczej się mutują, replikują i to jest jednym z czynników zmian i różnic.
    • mskaiq Re: Geny vs środowisko. 31.05.13, 18:56
      Jednojajowe geny odnoszą sie tylko do ciała. Różnice w charakterze,
      zainteresowaniach mogą oznaczać, że człowiek to nie tylko ciało,
      że jest jeszcze coś w człowieku co różni identycznych genetycznie
      ludzi pomiedzy sobą.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja