Za dużo obowiązków

28.07.04, 10:35
Zwykle gdy mam na głowie bardzo dużo i powinnam mieć dużo energii na
działanie spada mi nastrój. Studiuję dziennie, staram się mieć jak najlepsze
oceny (w tym roku średnia 4,97), poza tym pracuje w weekendy i popołudnia,
mieszkam z narzeczonym więc staram się dobrze prowadzić dom (obiadki,
sprzątanie, itp), poza tym chce dobrze wyglądać, chodze na kurs językowy, a
na wakacje wystarałam się o praktyki w firmach.
Zawsze kiedy mam duzo obowiązków spada mi motywacja, nie mam siły, roją mi
się różne rzeczy, ze jestem marna, beznadziejna, chce mi się płakać, itp. Z
drugiej strony sama szukam sobie zajeć boinaczej mam poczucie, ze jestem
leniwa i że nic nie osiągne w życiu.
Czy to może być depresja i czy jest na to jakaś rada, zwykle jestem pogodan i
pełna energii, ale czasem po prostu wariuję. Pewnie potrzeba mi odpoczynku
ale nie zawsze moge sobie na to pozwolić.
    • zoltanek Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 10:43
      to nie jest depresja. nie wydaje mi się by człowiek z depresją mógł mieć
      średnią 4,97 i łączyć jeszcze nauke z pracą. to pewnie zwykłe przepracowanie.
    • o0oo Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 11:37
      jakby to bylo przepracowanie to bys po prostu chyba byla caly czas zmeczona i
      niewyspana. moze twoj profesjonalizm ma tlo nerwicowe. ech hillary, ty chyba
      chcesz byc jak hillary clinton i isc do przodu jak burza .
      • hillary23 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 11:53
        Wiesz, takie sa czasy, ze trzeba iść do przodu za wszelką cenę, jeśli chce się
        coś osiągnąć, a ja naprawdę mam plan swojej kariery zawodowej i bardzo chę go
        zrealizować tylko czasem zaczynam wątpić w swoje możliwości, wydaje mi się, że
        mam za wysokie ambicje w stosunku do zdolności i umiejętności. Jednak staram
        się długo nie z dołować bo wtedy nic bym nie osiągnęła.
        • o0oo Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 12:17
          pytanie, czy nie masz falszywego przekonania, ze albo zrealizujesz dokladnie to
          co zamierzylas, albo jestes przegrana. miedzy tymi dwoma opcjami jest cale
          bogactwo zycia ktorego moze nie uwzgledniasz. po drugie czy rzeczywiscie twoj
          profesjonalizm jest dazeniem do jakiegos konkretnego celu, czy nie wynika z
          przekonania ze musisz byc najlepsza albo zrealizowac swoj ideal. srednia ocen
          nie ma zadnego znaczenia dla kariery zawodowej, ludzie ktorzy wzorowo wywiazuja
          sie ze swoich obowiazkow szkolnych, zostaja dobrymi niewolnikami, i sa dobrymi
          profesjonalnymi urzednikami ktorych szef chwali. wazniejsze jest zeby miec
          jakas pasje ktora sie realizuje i idzie sie w ten sposob do przodu, a nie
          spelnia usilnie zewnetrzne kryteria sukcesu.
    • lucyna_n Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 11:52
      a narzeczony nie moglby sie troche wykazac i posprzatac?

      zreszta o0oo ma racje jak ktos sobie wynajduje tyle zajec troche wbrew sobie i na wyrost do swoich sil
      to przewaznie chce cos przed soba samym ukryc zeby nie miec czasu na myslenie,
      ale tez taki nadmiar wszystkiego powoduje frustracje bo chcac nie chcac cos w koncu zawalisz, a jesli
      jestes perfekcjonistka i srednia na studiach ma dla cIebie takie znaczenie to tym bardziej.
      Moze jednak troche odpusc, wyluzuj, w koncu sa wakacje, poza tym kiedy masz zamiar pozyc na luzie
      jak nie teraz?
      • hillary23 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 12:11
        właśnie o to chodzi, że on mi pomaga w domu, kiedy jestem cały dzięń w pracy
        albo na zajeciach to przyjeżdża po mnie, przygotowuje obiadek, itp. Zwykle
        jednak ja wracam wcześniej niż on, jestem zmęczona ale i tak łapię się za prace
        domowe, po prostu nie mogę za długo leżeć bez zajęcia, po prostu lenić się. Jak
        mam dobre towarzystwo i dobry humor to potrafię sie wyluzować i bawić całą noc,
        nie jest to jednak zbyt częste. Chyba żeczywiście jestem perfekcjonistką,
        czasem to męczy, ale już chyba nie umiem inaczej.
        • zoltanek Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 12:22
          >Chyba żeczywiście jestem perfekcjonistką

          średnia 4,97 na studiach i też robi byki ortograficzne. juhu, to znaczy, że nie
          jestem głupi. no chyba, że to było zamierzone?
          • hillary23 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 12:28
            nie było zamierzone, robię straszne błędy, staram się nad tym pracować, dużo
            czytam, ale jak widać nie zawsze się udaje. dzięki za uwagę!!!
            • zoltanek Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 12:34
              spoko, dla mnie błędy ortograficzne i stylistyczne nie mają żadnego znaczenia.
              pluralizm językowy jest dla mnie niezrozumiały. po prostu ciesze się, że osoba
              tak inteligentna jak ty również robi błędy orograficzne. to obala fałszywe
              przekonanie o niskim ilorazie inteligencji dyslektyków, czego nie cierpie.
              • zuzu777 Re: Za dużo obowiązków 29.07.04, 08:50
                "pluralizm językowy "??
                a co to?
                chyba chciales napisac puryzm jezykowy?
          • zoltanek Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 12:32
            ten temat średniej nie daje mi spokoju. jakoś nigdy nie mogłem zrozumieć ludzi
            którym średnia w szkole dawała satysfakcje, po prostu to wymyka się moim
            zdolnością pojmowania. mnie zawsze 3 cieszyła tak samo jak 5. paradoksalnie
            właśnie te osobniki z mojego liceum, którzy mieli najniższe średnie w okolicach
            2,5 najlepiej się ustawili w życiu, są szczęśliwi bo umieli znaleść w nim to co
            najbardziej wartościowe, są spełnieni towarzystko i mają najciekawsze
            intelektualne zainteresowania, a ci giganci ze średnimi w okolocach 5, są nadal
            niedojżali emocjonalnie, nieszczęśliwi i wcale nie mądrzejsi. ale to oczywiście
            nie jest regułą. taka refleksja bezsensowna, ehhhhhhhhhhhhhhhh
            • hillary23 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 12:41
              To nie jeste kwestia tego, że ja marze o wysokiej średniej, jak się czegoś ucze
              to nie myślę o stopniach. Tu chodzi bardziej o to, że jak już się musze czegoś
              nauczyć to chce to zrobić pożądnie, szkoda mi czasu na prowizorke. A poza tym
              wstydze się mieć kiepskie stopnie, wiem, ze to głupie ale wiem, że mogę mieć
              piątki i dlatego chcę je mieć. A miłym dodatkiem do tego jest stypendium
              naukowe, nie za wysokie ale jest.
              • o0oo Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 12:52
                skoro nie marzysz o wysokiej sredniej, dlaczego podalas ja na forum depresja, z
                dokladnoscia drugiego miejsca po przecinku? chyba jest ona dla ciebie istotna.
                moze twoj perfekcjonizm wynika z checi uznania przez innych.
                • hillary23 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 12:57
                  Zależy mi na uznaniu innych, raczej bliskich osób niż przypadkowych. Nie
                  chciałam sie chwalić średnią, to nie to. Raczej chodziło o pokazanie, że przez
                  stawianie sobie naprawdę wysokiej poprzeczki wpędzam się w kiepskie nastroje,
                  itp.
                  • o0oo Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:02
                    no wiec moze nie stawiasz sobie tej poprzeczki po to by osiagnac cel w zyciu,
                    tylko po to by zdobyc uznanie rodzicow. moze dla rodzicow mocno wazne bylo byla
                    najlepsza. czy wogole wiesz co chcesz osiagnac? czy moze chcesz jak najwiecej
                    do CV sobie wpisac, zeby cie uznal jakis pracodawca.
              • rzeznia_nr_5 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:00
                hillary23 napisała:

                > To nie jeste kwestia tego, że ja marze o wysokiej średniej, jak się czegoś
                ucze
                >
                > to nie myślę o stopniach. Tu chodzi bardziej o to, że jak już się musze
                czegoś
                > nauczyć to chce to zrobić pożądnie, szkoda mi czasu na prowizorke. A poza tym
                > wstydze się mieć kiepskie stopnie, wiem, ze to głupie ale wiem, że mogę mieć
                > piątki i dlatego chcę je mieć. A miłym dodatkiem do tego jest stypendium
                > naukowe, nie za wysokie ale jest.



                I znowu byk!Przynajmniej wiadomo że nie studiujesz humanistycznego kierunku.
                • hillary23 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:09
                  Właśnie studiuję kierunek humanistyczny, a o błędach pisałam już wcześniej. Nie
                  masz mi czego wytykać? Pisałam, że nad tym pracuję, ale nie udaje mi sie to
                  zawsze.
                  • zoltanek Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:14
                    właśnie takich jak Ty nam trzeba. musimy robić coraz więcej błędów by byki nie
                    raziły w oczy. trzeba przyzwyczaić ludzi do naszej inności. musimy działać,
                    działać. nie możemy próbować się zmieniać, bo wtedy ludzie uznają nas za
                    dewiantów. musimy obnosić się z naszymi orto-błędami, a zobaczysz, już niedługo
                    dysleksja będzie trendy

                    rzecznik antypluralistów językowych(dyslektyków)
                    • hillary23 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:18
                      Może nie aż tak, ale kiedy się jest tego świadomym i prauje się nad tym to
                      głupie wytykanie błędów jeszcze bardziej dołuje, a nie oto chyba chodzi na tym
                      forum. Chyba o0oo o tym zapomniał(a). No szkoda.
                      • o0oo Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:23
                        wskazalem ci chodz na jeden blad ortograficzny?
                        • hillary23 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:25
                          Bardzo przepraszam, nie chodziło o Ciebie, mój błąd, jeszcze raz sorki.
                        • rzeznia_nr_5 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:26
                          o0oo napisał:

                          > wskazalem ci chodz na jeden blad ortograficzny?


                          Nie dość że robi błędy to jeszcze czytać nie umie ze zrozumieniem.
                          • hillary23 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:33
                            Naprawde jesteś burakiem pierwszej ligi, musisz mieć straszne kompleksy skoro
                            bawi Cię wytykanie ludziom takich bzdur. Naprawdę odechciało mi się zwierzać
                            ludziom i szukac wsparcia.
                            Dzięki!!!
                            • zoltanek Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:39
                              nie zniechęcaj się. są tu ludzie którzy chętnie Cię sluchają. a że rzeźni
                              akurat ten temat nie podpasował to jego sprawa.
                              • hillary23 Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:41
                                Racja, ale wiesz, ja nigdy nie żale się ludziom, pierwszy raz opowiedziałam o
                                tych moich schizach a tu ktoś mi wytyka takie bzdety. Może się zrobić przykro,
                                prawda?
                                • zoltanek Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:47
                                  nie prawda. rzeźnia ma prawo cię uderzyć, ale ty nie masz podstaw by się
                                  obrażać. jeżeli jesteś perfekcjonistką to śmieciowe opinie powinny utykać w
                                  dokładnym filtrze uszuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuf tfych.

                                  właściwie to się z rzeźnią nie zgadzam, ale musze go bronić bo gdy mam parszywy
                                  humor zachowuje się tak jak onnn on
                            • o0oo Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:40
                              no kompleks perfekcjonistki masz chyba ty wlasnie, rzeznia poczul krew i
                              uderzyl centralnie, a ty unioslas w tym momencie, to znaczy ze trafil w czuly
                              punkt, ja tam robie bledy na okraglo i mi to wogole nie przeszkadza jak ktos mi
                              je wytyka.
            • anieatak Re: Za dużo obowiązków 28.07.04, 13:59
              zoltanek napisał:
              > 2,5 najlepiej się ustawili w życiu, są szczęśliwi bo umieli znaleść w nim to
              co
              >
              >
              nie pisze się znaleść tylko znaleźć..
              `pluralizm językowy` hehe

              droga hilary..każdy ma chwile zwątpienia..
              pamiętaj przy tym salomona..
              wszystko marność..syzyfofe prace..

              `ucz się ucz..nauka to potęgi klucz`
              hehe
              pozdrawiam
              • lucyna_n Re: Za dużo obowiązków 29.07.04, 00:57
                no i kolejna osoba zrobi te swoje studia humanistyczne ze srednia do dwoch miesc po przecinku a
                potem wszystko sie zawrze w zdaniu "i chuj ze cos wiesz, potrafisz, czegos chcesz" bo jej psyche
                strzeli w pierwszej pracy bo tak sie placi za perfekcjonizm i nadmierne oczekiwania wobec siebie i
                zycia.
                • rzeznia_nr_5 Re: Za dużo obowiązków 29.07.04, 01:33
                  lucyna_n napisała:

                  > no i kolejna osoba zrobi te swoje studia humanistyczne ze srednia do dwoch
                  mies
                  > c po przecinku a
                  > potem wszystko sie zawrze w zdaniu "i chuj ze cos wiesz, potrafisz, czegos
                  chce
                  > sz" bo jej psyche
                  > strzeli w pierwszej pracy bo tak sie placi za perfekcjonizm i nadmierne
                  oczekiw
                  > ania wobec siebie i
                  > zycia.



                  Oj Lucynko,strasznie ostatnio "skwaśniałaś".Martwi mnie to. :-(
                  • lucyna_n Re: Za dużo obowiązków 29.07.04, 02:03
                    wzruszylam sie ze sie o mnie martwisz:) Rzeznia zmartwiony z toba tez cos nie tenteges??
                    myslisz ze skwasnialam? pewnie tak, juz mi niejaki kohanek kiedys wkleil ze jestem stara zgryzliwa
                    dziewica to moge byc i skwasniala:))
    • hellio Re: Za dużo obowiązków 29.07.04, 12:26
      hillary droga! czy to jest depresja, czy nie depresja - moim zdaniem nie ma
      takiego wielkiego znaczenia. Myślę, że ludzie rozglądają się za jakąś diagnozą
      czy etykietą, licząc na to że jak będzie etykieta, to łatwiej będzie domyślić
      się, co dalej robić. W Twoim wypadku, czy się mylę? byłoby to zdefiniowanie
      problemu, czy mówiąc inaczej "zadania". Mam depresję, albo zespół chronicznego
      zmęcznia, albo coś innego z DSM-IV i zadanie: pokonać depresję, czy co by to
      nie było. Sprawnie, na piątkę! No, powiedzmy, na 4,97... Dlatego nie proponuję
      pomysłów, jak "to" nazwać. Nie dopisuj sobie, jeśli mogę radzić, kolejnego
      punktu "do załatwienia". Może się spróbuj zastanowić, czy nie dałoby się raczej
      czegoś skreślić? Wiem, że to trudne i bolesne. Musiałabyś zacząć jakoś inaczej
      o sobie myśleć, a to, co myslisz o sobie teraz pewnie Ci się podoba (trudno się
      dziwić!). Założę się, że Twoje otoczenie również mówi o Tobie z podziwem i, kto
      wie, ten podziw mógłby się zmniejszyć. Byłoby to pewnie okropne, ale może
      dałabyś radę to znieść? W zamian odebrałabyś chyba to, czym teraz płacisz,
      tę "wyciekającą" energię. Tak mi się jakoś wydaje. Czy to co piszę budzi Twój
      sprzeciw? pozdrawiam, H.
      • hillary23 Re: Za dużo obowiązków 29.07.04, 13:26
        Absolutnie nie budzi to mojego sprzeciwu, bardzo dziękuję za opinię. Chyba
        naprawdę jest trafna, ale oczywiście trudna do zrealizowania. Gdy myśle o
        wykreśleniu jakiegoś obowiązku to zalewa mnie strach, ze robie się leniwa i
        bezużyteczna. Nienawidze tego uczucia. Chyba już mi łatwiej poradzic sobie z
        chwilowymi załamaniami, za to nawet drobne sukcesy poprawiają mi nastrój na
        długo, mój ostatni: manewry bez powalenia słupka i ruszanie bez gaśnięcia
        silnika.
        Bardzo dziekuję za wyczerpującą opinię, pozdrawiam!!!!
        • zoltanek Re: Za dużo obowiązków 29.07.04, 13:48
          ja też stawiam sobie wyzwania. dzisiaj np. chce nauczyć się nowego stylu
          palenia papierosów, wiecie, takie wypuszczanie dymu kącikiem ust, zajebiste
          jest :)
        • agatka1234 Re: Za dużo obowiązków 29.07.04, 21:04
          HEJ HILLARY :) Rozumiem cie doskonale z twoim dążeniem do doskonałości. Co
          prawda nie przejawia sie to u mnie z takim nasileniem jak u ciebie ale nie raz
          miałam załamke gdy nie dawałam sobie rady z jakąs rzecza....róznica między nami
          jest jedynie taka że ty masz chyba realizujesz wszystko co zaplanujesz a ja 1/3
          tego...to może dlatego jeszcze nie czuje sie tak wykończona jak
          ty...Przypominasz mi w 100% moja bliska przyjaciólkę, była bardzo zdolna i
          inteligentna jednak nazbyt dużo od siebie wymagała (i dalej wymaga tyle że
          mieszka w innym kraju więc sie nie widzimy) i do doprowadzało czasem do sporego
          załamania. Owszem tak jak ty jak juz spotkała się z przyjaciółmi umiała się
          porządnie zabawic ale to był góra jeden dzień na 2 tygodnie, tak tylko praca,
          praca praca no i nauka, nauka, nauka...tak sie nie da zyć na dłuższą metę choć
          jej się udaje juz tak 4 lata...to jej zawzięcie wg mnie wzięło się z tego że za
          młodu była bardzo niedoceniana przez swoich rodziców, szczególnie matke (ja
          miałam podobnie) natomiast jej rodzeństwo było zawsze na piedestale....zastanów
          sie czy tak u ciebie nie jest....w mailu przesyłam ci nr gg na wszelki wypadek.
          pozdro ;)
        • eulogete Re: Za dużo obowiązków 30.07.04, 09:26
          Twoja wartość nie jest prostą sumą dokonań/kariery/obiadku/średniej i o co tam
          jeszcze z takim zacięciem walczysz, nie wynika też z użyteczności (gdyby tak
          było, zamiast emerytury przyznawalibyśmy kapsułkę z cyjankiem)
          studia + praca + zajmowanie sie domem byłoby możliwe gdyby doba była ze dwa
          razy dłuższa albo gdybyś zrezygnowała ze snu
          odpoczynek to nie stawanie sie leniem, a coś należne jak psu miska (choć trzeba
          także umieć odpoczywać)
          Nie musi być leżeniem do góry brzuchem, ani trwać po kilka dni, ale parę lat na
          pełnych obrotach bez przyznawania sobie prawa do regularnego odpoczynku kończy
          sie depresją albo zawałem...
          • o0oo Re: Za dużo obowiązków 30.07.04, 10:03
            eulogete napisała:

            > Twoja wartość (...) nie wynika też z użyteczności (gdyby tak
            > było, zamiast emerytury przyznawalibyśmy kapsułkę z cyjankiem)

            kapsułka z cjankiem nie jest wogole uzyteczna dla emeryta bo po jej zazyciu
            emeryt umiera, a emeryci chca zyc. a emerytue nie daje sie emerytom w dowod
            uznania ich wartosciowego zycia, tylko dlatego ze ja emeryt sobie wypracowal, a
            jak staruszek se nie wypracowal to nie dostaje nic.

            dla pracodawcy jestes wart tyle ile on ci placi,
            dla obcych ludzi nie jestes wart nic,
            wartosc "nie-uzyteczna" przedstawiasz dla rodziny i bliskich osob.

            pozdrawiam eulogete - moja ulubiona forumowiczke ;-)
            • eulogete Re: Za dużo obowiązków 30.07.04, 11:09
              Już uściślam:
              Człowiek (w tym także Hillary , emeryt oraz każdy inny) ma prawo dożycia,
              dążenia do szczęścia etc. dlatego że jest człowiekiem, a nie dzięki temu, że
              najpierw posprzątał, nauczył się czy inną pańszczyznę odrobił.

              Zakres obowiązków przypomina umowe-zlecenie, nie umowę o dzieło:
              człowiek powinien zgodnie ze swoimi możliwościami działać tak, żeby je
              wypełnić, natomiast nie może być odpowiedzialny za to, na co nie ma wpływu
              (działania innych osób, wrodzone predyspozycje lub ich brak, naturalne
              ograniczenia organizmu, w tym potrzeba odpoczynku).

              o0oo napisał:
              > dla pracodawcy jestes wart tyle ile on ci placi

              żartujesz? pracodawca płaci mniej niż przynosi mu korzyści pacownik, inaczej
              nie warto byłoby zatrudniać. Stawka wynika z tego, żeby
              - pracownik nie znalazł korzystniejszej oferty u innego pracodawcy (jeśli to
              jest bardzo pożądany pracownik)
              - za niższą stawkę nie znajdziesz pracownika o wymaganych kompetencjach
              - przepisy zabraniają zapłacić mniej (co najmniej połowa polskich pracowników)

              również pozdrawiam i kłaniam sie niziutko ;-)))

              • o0oo Re: Za dużo obowiązków 30.07.04, 11:36
                ej, to byl zart eulogete, chodzilo o to ze uzytecznosc jest ze zgledu na cos a
                nie sama w sobie ;-) cos jest uzyteczne ze wzgledu na wartosc jak najbardziej
                nieuzyteczna.

                na czym polega kapitalizm to ja dobrze wiem, chodzilo mi o to ze w
                spoleczenstwie ludzie obcy sa dla siebie tyle warci co uzyteczni. a ze wartosc
                uzytkowa pracownika jest wieksza niz towarowa to jasne.

                <macham lapa do pani eulogete>
                • eulogete Re: Za dużo obowiązków 30.07.04, 11:47
                  > <macham lapa do pani eulogete>
                  tez macham, chociaż ta "pani" wprawiła mnie w nastrój taki jak kiedy koleżanka
                  z dalekich stron usłyszawszy że jestem mężatką przestała mnie
                  tytułować "seniorita" a zaczęła "seniora" co przywołało w wyobraźni obraz
                  grubej starej baby w czarnych koronkach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja