jutra nie bedzie ...

23.06.13, 17:57
Hej, powiedzcie mi proszę co zrobić żeby przestało boleć "w środku" ? Boli tak bardzo, że ulgę przynosi jedynie myśl o śmierci. Odganiam te myśli ale bez powodzenia, wystarczy, ze popatrzę na swoje auto zaparkowane przed domem i do razu w głowie pojawia się myśl, że wystarczy się dobrze rozpędzić i nie hamować przed tym drzewem na zakręcie. Co zrobić z przeszywającym uczuciem, że to już koniec, że dziś jest własnie ten dzień, że już dość, wystarczy, że nie dam już rady ! Nie mam siły walczyć, nie chce walczyć ! Kiedyś wystarczało się pociąć i ból mijał chociaż na jakiś czas teraz już nie pomaga :(
    • iso_1 Re: jutra nie bedzie ... 23.06.13, 22:09
      To bez wątpienia depresja.
      Bierzesz leki ?
      • pusta1982 Re: jutra nie bedzie ... 23.06.13, 23:49
        Tak wiem, że to depresja, w lutym byłam w szpitalu, biore profaksyne i promazyne, do niedawna czułam się super, miałam siłe walczyć i żyć. Tak okropnie silnych myśli samobójczych nie miałam już dawno ! Od kilku dni tylko kawa papierosy i myśli, myśli, myśli ..
        Okropne uczucie, pustki, zalu, smutku wstrętu ale również gniewu, złości nie wiem skąd we mnie tyle agresji ? Nie mam siły głowa mi pęka i piecze


        iso_1 napisał:

        > To bez wątpienia depresja.
        > Bierzesz leki ?
    • zoliborski_goral Re: jutra nie bedzie ... 23.06.13, 22:47
      Zaproponuję ci dwie metody które mozna stosować równolegle. Wydają się dość przyziemne ale spodobały mi się. Po pierwsze gdy tak cię gryzie i szarpie, zawsze możesz się spytać sama siebie " no i co z tego!?" , konsekwentnie "no i co z tego!?" To bardzo ładnie przerywa sprzężenie zwrotne i emocjonalne nakręcanie się. Drugą techniką która mi się sprawdza ale wymaga nieco więcej dyscypliny i systematyczności jest rodzaj emocjonalnej gry wirtualnej. Wyobrażasz sobie jak by to było odczuwać to co chcesz odczuwać. Np. spokój, odprężenie, radość etc. Z tym że trzeba się raczej zdecydować na nie więcej niz dwa, trzy uczucia na początek. To fajna zabawa w to "wywąchiwanie" u siebie tych emocji bo trzeba się na tym nieco skupić. Mozna się wspomóc wspomnieniami sytuacji gdy takie emocje odczuwałaś, obrazami etc. Nie trzeba robić tego długo za każdym razem ale im częściej tym lepiej, np. co 1-2 godziny.
      • o0.oo Re: jutra nie bedzie ... 24.06.13, 08:59
        cheche, to pierwsze chyba jakoś rzeczywiście działa, przynajmniej na chwilę. Z tym drugim muszę poćwiczyć. Skąd to wytrzasnąłeś?
        • warriorforfreedom Re: jutra nie bedzie ... 24.06.13, 14:27

          staraj się jak najbardziej odwracać uwagę od siebie,pomyśl o tych,którzy bardzo cierpią
          zajmij się czymś,nie skupiaj się na swoim bólu
          a wtedy ból stanie się mniejszy
          i jeszcze jedno..unikaj papierosów i kawy,bo to dodatkowo pobudza twój system nerwowy
          i skonsultuj,czy leki ,które bierzesz rzeczywiście są odpowiednie dla ciebie
        • zoliborski_goral Re: jutra nie bedzie ... 28.06.13, 14:48
          Na jakiejś amerykańskiej stronie poświęconej autopsychoterapii dość dawno temu. Oczywiście w przypadkach cięższych należy bezwzględnie zacząć od chemii. Ta druga metoda jest bardzo ciekawa uważam. Przyzwyczajenie to nie "druga natura". Przyzwyczajenie jest autentyczną naturą.
          • andalus Re: jutra nie bedzie ... 25.07.13, 20:44
            spójrz na to tak, jeszcze czujesz i jeszcze chcesz z tym walczyć.
            Ja mam nawyki, dzięki którym udaje mi się obecnie przetrwać bez leków. Dość starannie zaplanowany dzień z obowiązkami. Bawię się co rano właśnie w taką grę umysłu. Zdarzają się porażki ale im dłużej cwiczysz i im dłużej mam stały plan to działa. Co do okaleczania - nigdy nie uważałam,że to jest złe.
    • onebrief Re: jutra nie bedzie ... 11.09.13, 11:31
      módl się do Boga, Jezusa i Maryi swoimi słowami o ratunek, działa, sprawdzone
    • onebrief Re: jutra nie bedzie ... 17.09.13, 09:48
      proszę mnie właściwie zrozumieć: to jest moja propozycja do rozważenia we własnym zakresie, oparta na własnym doświadczeniu, ale nie jestem w stanie zagwarantować komukolwiek uzdrowienia ani nie zamierzam nikogo zmuszać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja