Jezus uzdrawia na stadionie narodowym

07.07.13, 21:47
Wy wszyscy nic nie rozumiecie nadal
po 1. 99 procent z was kompletnie w to wszystko niewierzy , tak samo jak nie wierzycie w ufo, duchy i wielka stope-bo tak jest najłatwiej- bo nagle odkrycie prawdy moglo by6 sie skonczyc zbyt duzym szokiem

powiem tak nie mam bladego pojecia jakimi silami manipuluje Bashabora,czy to Jezus czy obcy ufoludki czy cos innego-jedno jest pewne te energie tam czuc i one działaja lecz nie mam pojecia jaki bedzie efekt koncowy i nie wiem czy sam Bashabora wie i to kontroluje , jest wielu takich jak on np Manjackal , ok a co z bioterapeutami, wrozkami, itp tymi prawdziwymi, bo kk ich potepia , Bashabora mowi tez ze to zlo,, a kim sa egzorcysci , jaka maja moc , czy kazdy jest taki sam czy roznia sie miedzy soba efektownoscia, wiele osob zle sie czuje bo takich zabiegach , co te energia robia , czy sa inteligentne , przychylne czy moze czynia spustoszenie , kto objawi prawde
jedno jest pewne- bashabora potrafi manipulowac energiami , ale czym one sa nie mamy bladego pojecia

    • fanrhianny345 Re: Jezus uzdrawia na stadionie narodowym 07.07.13, 22:13
      Uzdrowiciel rozpoczął mowę po polsku, później karcił wiernych, że nie przynieśli ze sobą Biblii. Była też pierwsza tura uzdrawiania - na początek z depresji. Podczas modlitwy na stadionie co chwila wybuchał spazmatyczny śmiech. Ludzie się zastanawiają: czy to złe moce? Wierni kładli sobie ręce na głowy, modlili się. - Osoba przede mną dostała drgawek. Uspokoiła się dopiero, gdy położyłam na niej dłonie - mówiła nam jedna z wiernych. Ci, którzy widzieli uzdrawianie ojca Bashobory wcześniej, podkreślali, że duchowny dopiero się rozkręca i można spodziewać się większych emocji.

      Faktycznie. Dwie godziny później modlitwę nieustannie przerywały krzyki i spazmy wiernych. Kolejne osoby doznają czegoś na kształt transu.

      Na zakończenie sesji uzdrowień ojciec Bashobora zaapelował: - Wstań z wózka i idź w imieniu Jezusa. Odrzućcie kule i idźcie, Bóg was uzdrowił - nawoływał. Niektórzy chorzy wahali się. Nasz reporter nie zauważył jednak nikogo, kto wstałby z wózka inwalidzkiego i poszedł za głosem duchownego. Wzmogły się za to przeraźliwe okrzyki.

      Podobna sesja została powtórzona po południu.

      • snajper55 Re: Jezus uzdrawia na stadionie narodowym 08.07.13, 00:46
        fanrhianny345 napisała:

        > Uzdrowiciel rozpoczął mowę po polsku, później karcił wiernych, że nie przynieśl
        > i ze sobą Biblii. Była też pierwsza tura uzdrawiania - na początek z depresji.
        > Podczas modlitwy na stadionie co chwila wybuchał spazmatyczny śmiech. Ludzie si
        > ę zastanawiają: czy to złe moce? Wierni kładli sobie ręce na głowy, modlili się
        > . - Osoba przede mną dostała drgawek. Uspokoiła się dopiero, gdy położyłam na n
        > iej dłonie - mówiła nam jedna z wiernych. Ci, którzy widzieli uzdrawianie ojca
        > Bashobory wcześniej, podkreślali, że duchowny dopiero się rozkręca i można spod
        > ziewać się większych emocji.

        Ja tam poszedłem z dziadkiem, ale niestety, dziadek nie zmartwychwstał. Może następnym razem...

        S.
Pełna wersja