podpowiedźcie-Proszę

30.07.04, 23:10
witam
na tym forum jestem nowa i chciałabym prosić Was o radę
W grudniu 2003 zmarł mój teść, tesciowa mieszka sama w 2- pokojowym
mieszkaniu,
obecnie jest pod opieką lekarza psychiatry gdyz stwierdzono u niej silna
depresje, zażywa jakieś środki uspakajające i przeciwlekowe
cały jej strach o samą siebie zaczoł sie ok 3 m-cy temu: boi się wyjsc z domu
boi się ludzi , boi się iść do szpitala , boi się iść do sklepu , każda syt.
ją przeraża-stany lekowe są tak silne że cała chodzi latają jej ręce nogi
cała się trzęsie i powtarza wkółko że się boi jak pytam czego to twierdzi że
nie wie
bez przerwy płacze nie potrafi skupic się na jednej rzeczy - nie jest juz
taka jak dawniej
prosze powiedzcie jak można jej pomóc wmawia sobie że ma raka bo schudła od
czerwca 10 kg, bezustannie się waży , mierzy i sprawdza jakie ma ciśnienie
potrafi zmierzyc ciśnienie odkłada aparat i po 5 minutach ponownie mierzy
powiedzcie prosze jak można jej pomóc czy to objaw powaznej choroby , czy ona
ma jakies urojenia - nie wiem
z góry dziekuje
    • rzeznia_nr_5 Re: podpowiedźcie-Proszę 30.07.04, 23:17
      Z tego co opisałaś to urojeń na pewno nie ma.
      • trops7 Re: podpowiedźcie-Proszę 30.07.04, 23:18
        ok no to co jej jest?bo ja z zawodu jestem rehabilitantem a nie psychiatrą lub
        psychologiem
        • rzeznia_nr_5 Re: podpowiedźcie-Proszę 30.07.04, 23:32
          trops7 napisała:

          > ok no to co jej jest?bo ja z zawodu jestem rehabilitantem a nie psychiatrą
          lub
          > psychologiem


          Nie wiem co.Zresztą psychiatra się chyba wobec niej wypowiedział czyli jak
          zrozumiałem depresja.Po takim przejściu w sumie nic dziwnego.Po prostu nie
          wiem czego oczekujesz?
          • trops7 Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 10:27
            od ciebie to już chyba nic bo jesteś zakręcony i nie służysz pomocą szkoda że
            poruszyłam tu na forum ten temat widze że powstał tu klub wzajemnej adoracji i
            nowi nie mają wstepu
    • looserka Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 11:40
      Spróbuj (Ty lub Twój mąż) porozmawiać o stanie teściowej z psychiatrą, który ją
      leczy. Może np.leki, które ona obecnie bierze są źle dobrane. No i chyba
      powinniście spędzać z nią więcej czasu.
      • trops7 Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 14:26
        dziekuje za odpowiedz ale to był jedyny i ostatni post na tym forum

        • o0oo Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 14:35
          i bardzo dobrze.
          • trops7 Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 16:25
            o0oo napisał:

            > i bardzo dobrze.
            ty lesz sie już moze na nogi bo na głowe to u ciebie napewno jest za?późno
            • rzeznia_nr_5 Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 16:34
              trops7 napisała:

              >
              > ty lesz sie już moze na nogi bo na głowe to u ciebie napewno jest za?późno


              A miał być ostatni post,jesteś niekonsekwentna.Brak ci silnej woli.
            • o0oo Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 16:41
              trops7 napisała:

              > ty lesz sie już moze na nogi bo na głowe to u ciebie napewno jest za?późno

              moze i sie polesze cokolwiek to znaczy w twojej poronionej glowce.
              • cafe_lorafen Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 16:50
                Przy tak sympatycznej rodzince nie ma co sie dziwic, ze kobieta ma lęki.
    • trops7 Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 17:33
      naprawde jesteście suuuuuuuuuper wszyscy razem tworzycie niezłą ekipkę
      trzymajcie tak dalej
      i twórzcie ten swój klubik wzajemnej adoracji
      żegnam ozięble
      • o0oo Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 17:35
        powiedz mi trops, moze ty tak ozieble zegnasz, bo oziebla jestes?

        niech to bedzie wskazowka dla twoich problemow.
        • trops7 Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 17:37
          możesz to tylko przypuszczac :-) :-)
          • o0oo Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 17:49
            no wlasnie, tylko moge

            i ty tez mozesz przypuszczac rozne rzeczy na temat ludzi na tym forum.
            sama nie wiesz jak sobie poradzic z tesciowa, natomiast jestes pelna zlotych i
            pouczen wobec ludzi ktorzy maja wieksze problemy niz twoja tesciowa.

            zastanow sie dlaczego twoj watek zostal calkowicie rozwalony i nikt ci nie
            chciaql odpisac nic.
      • carlabruni O CO CI CZŁOWIEKU CHODZI? 03.08.04, 17:04
        Wszyscy chcieli pomóc i napisali to co wiedzieli. Uprzedziłas się do rzezni,
        który faktycznie nie zawsze jest miły, ale jednak w tym przypadku odpowiedział
        na Twoje pytania całkiem trafnie. Pozdrawiam.
        PS. Nowi są tu bardzo mile widziani.
        • carlabruni POW. POST JEST DO TROPSA 03.08.04, 17:05
          • looserka Re: POW. POST JEST DO TROPSA 03.08.04, 17:07
            Szkoda fatygi, bo Trops już się z tym forum nieodwołalnie pożegnała
            • rzeznia_nr_5 Re: POW. POST JEST DO TROPSA 03.08.04, 17:11
              looserka napisała:

              > Szkoda fatygi, bo Trops już się z tym forum nieodwołalnie pożegnała



              Ale pewnie sobie podczytuje.




              -----------------
              • aneta10ta Re: POW. POST JEST DO TROPSA 03.08.04, 20:17
                rzeznia_nr_5 napisał:

                > -----------------
        • aneta10ta Re: O CO CI CZŁOWIEKU CHODZI? 03.08.04, 17:09
          carlabruni napisała:

          > PS. Nowi są tu bardzo mile widziani.
          Świeża krew!
          Aneta
      • kamila551 Re: podpowiedźcie-Proszę 03.08.04, 19:51
        Wcale sie z toba niezgadzam tu niema zadnycz grupek.ja tez tu jestem nowa i
        mnie tez mogli olac a jednak tego niezrobili. bardzo mi pomogli slurzyli rada i
        wogole.ja jestem im wdzieczna bo wlasnie na innym forum mnie olali nikt
        nieodpisal to dopiero budujace.
        • aneta10ta Re: podpowiedźcie-Proszę 03.08.04, 20:20
          Pewnie!
          Gdy nowy choćby wychylił tylko nos, starzy już zacierają ręce chętne do
          spontanicznej pomocy; jak to człowiek człowiekowi.
          Aneta
    • hellio Re: możecie pomóc 31.07.04, 18:50
      Trops, dobrze, że troszczysz się o teściową i chcesz jej pomóc. Wydaje mi się
      zresztą, że możecie razem z mężem duzo dla niej zrobić.
      Teściowa doznała wielkiej straty. Rozumiem, że strata ojca dla Twojego męża i
      teścia dla Ciebie była również bardzo bolesna. Obawiam się jednak, że teściowej
      z różnych powodów trudniej się z tym problemem uporać. Prawdopodobnie byla ze
      zmarłym związana silniej niż wy, w tym sensie, że niezależnie od tego czy byli
      dobrym małżeństwem czy nie - mąż był częścią jej codziennego życia. Wspólnie
      jedli, spali, chodzili na spacery, mieli swoje tajemnice, zwyczaje itd. Kiedy
      połowy tego teamu zabrakło - teściowa mogła się poczuć tak, jakby wyrwano z
      niej część jej własnego życia. O tym, że coś się bezpowrotnie skończyło
      teściowa przypomina sobie pewnie znacznie częściej niż Ty czy mąż, bo dla niej -
      myślę - skończyło się znacznie więcej, w takim codziennym, dosłownym wymiarze.
      Taką pustkę trudno jest oswoić i zagospodarować. Śmierć kogoś bliskiego w
      każdym człowieku uaktywnia lęk przed śmiercią. W wypadku ludzi starszych,
      którzy przecież wiedzą, że to co nieuchronne jest naprawdę blisko często
      przybiera to formy trudne do opanowania. Silna potrzeba "robienia czegoś" żeby
      się ratować i świadomość, że te wysiłki są w gruncie rzeczy skazane na
      niepowodzenie owocuje wielkim i zrozumiałym niepokojem. Młodzi ludzie dość
      łatwo mogą od tego uciec, czasem wręcz nie mogą poświęcić swoim lękom i
      refleksji tyle czasu, ile by chcieli. Wzywają ich obowiązki, praca, studia,
      marwienie się o kredyt, zepsuta lodówka i tysiąc innych spraw, które w obliczu
      śmierci i spraw ostatecznych są niczym, ale śmierć i myśl o niej czai się
      gdzieś w tle, a woda z pralki wylewa się na środek łazienki i trzeba ją
      zetrzeć. Piszesz, że teściowa boi się iść do sklepu, boi się ludzi - rozumiem z
      tego, że nie pracuje, nie ma żadnych obowiązków, co w tym wypadku oznacza -
      żadnych czynników, które konkurowałyby z lękiem i smutkiem o jej uwagę.
      Piszesz, że była konsultowana przez psychiatrę, który pewnie zalecił jakieś
      leki przeciwdepresyjne. Jestem przekonana, że pomogą teściowej. To jednak, co
      dla niej najważniejsze to czas, który możecie jej dać, uwaga i serdeczność.
      Teściowa teraz może nie wiedzieć, jakie właściwie jest jej miejsce w życiu, czy
      jest dla kogoś ważna. Słuchanie wyników jej pomiarów ciśnienia, zachęcanie do
      jedzenia, troszczenie się z nią razem, żeby nie chorowała, nie przeziębiła się,
      dbała o siebie spełnia po prostu taką rolę, że upewnia teściową, że jest dla
      was ważna. Pomyślałaś może, że to trochę jak z dzieckiem? Tak, bo to jest jak z
      dzieckiem. W opresji wszyscy czujemy się bezradni, potrzebujemy opieki, takiego
      troskliwego, serdecznego "nadzoru" - nie skalecz się, nie przemocz, nie siedź
      tak długo w nocy etc. Nie zachęcam przy tym do jakiejś szopki i udawania, jaka
      to teściowa dla Was ważna! Ale jeśli jest ważna, to po prostu nie hamujcie
      przez jakiś czas Waszych opiekuńczych instynktów, bądźcie dla niej serdeczni,
      dajcie się wygadać, uspakajajcie, traktujcie poważnie i z uwagą jej problemy.
      Nie zawsze to jest łatwo, ale przyniesie efektu (chociaż uprzedzam, że nie po
      trzech dniach, macie przed sobą co najmniej parę trudnych miesięcy). Z całą
      pewnością jednak w tym czasie dowiecie się wielu różnych ważnych rzeczy -
      również o sobie. Życzę hartu i serdecznie pozdrawiam, H
    • pawel_g7 Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 20:22
      www.stargard.mm.pl/~mariuszek/proba.mp3
      • pawel_g7 Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 20:23
        wybaczcie ale musiałem sobie tak wlepić gdzieś żeby pobrać :D Bo coś się waliło
        POZDRO i narka
        • rzeznia_nr_5 Re: podpowiedźcie-Proszę 31.07.04, 20:24
          pawel_g7 napisał:

          > wybaczcie ale musiałem sobie tak wlepić gdzieś żeby pobrać :D Bo coś się
          waliło
          >
          > POZDRO i narka


          Narka i spadówa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja