sorrowm
31.07.04, 15:19
Od tygodnia czuje sie lepiej tzn normalnie wychodze na dwór, spotykam sie z
kumpelami i nawet tego chce i sama proponuje spotkania, nie milcze juz tak
jak kiedys tylko caly czas jest jakas rozmowa. Oczywiscie zdarzy sie ze
zaczynam sie troszke denerwowac ale po chwili juz jest ok:) Nie wiem jak to
sie stalo i nie wiem jak dlugo to potrwa ale jesli teraz tego nie zlekceważe
to powinno byc juz tylko lepiej. Popadam w takie dolki ale walcze i wmawiam
sobie ze nie moge w "ten" sposob myslec o pewnych rzeczach. Boje sie tylko ze
to jest chwilowe. Moze dlatego ze IBS juz mi nie dokucza dzieki lekom:)))
Zaczynam powoli normalnie zyc!:)
Pozdrawiam wszystkich