martini-7
21.07.13, 09:20
a jeśli nie pokochać to przynajmniej polubić na stałe, nie można raz lubić samego siebie, a potem być dla siebie nadmiernie krytycznym i nie przepadać za sobą... ciekawe czy się uda... nie wiem czy to znowu wróciło na chwilę, czy wraca na dłużej, ale w mojej głowie znowu robi się coraz ciaśniej, znowu zaczynam wytykać sobie błędy, znowu siebie przestaję lubić i znowu coraz bardziej od siebie wymagam... ech, depresja, była, dużo nauczyła, poszła ale po co czasem na chwilę do mnie zaglądają jakieś jej cienie??? tak chyba nie powinno być, prawda?