depresjonata 01.08.04, 21:47 Dlatego nie jeżdżę autobusami i nie stoję w kolejkach no i w ogóle tam gdzie ktoś obcy mógł by mnie dotknąć. Nie lubię też się z kimś witać nawet ręki podać,Cholera nie cierpię tego.A wy ? co was najbardziej drażni? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aneta10ta Re: nie cierpię jak ktoś mnie dotyka,obcy szczegó 01.08.04, 21:49 Jak radzisz sobie z wizytą u lekarza? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
o0oo Re: nie cierpię jak ktoś mnie dotyka,obcy szczegó 01.08.04, 21:50 co tam lekarz, jak sobie radzisz w czacie wizyty u psychologa? Odpowiedz Link Zgłoś
depresjonata Re: nie cierpię jak ktoś mnie dotyka,obcy szczegó 01.08.04, 21:58 Do zwykłego lekarza nie chodzę,bo jestem zdrowa na ciele.A mój psychiatra mnie nie dotyka bo wie o tym.Jak kiedyś ,,chyba w zeszłym roku byłam na badaniach w AM.to zdrętwiałam prawie jak badał mnie stetoskopem.Potrafię to opanować w takich sytuacjach,ale żle się z tym czuję.to mi przeszkadza tak jak wiele innych rzeczy w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
o0oo Re: nie cierpię jak ktoś mnie dotyka,obcy szczegó 01.08.04, 22:03 a jak sie maja sprawy jesli chodzi o ten no ......, o trzymanie sie za reke z chlopakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
depresjonata Re: nie cierpię jak ktoś mnie dotyka,obcy szczegó 01.08.04, 22:12 Pisałam ,że szczególnie chodzi o obcych to znaczy takich których nie znam ,,przechodniów itd..To obrzydzenie przyszło nie wiadomo skąd i stosunkowo niedawno może z dwa lata temu.Rodzina i bliscy nie napawają mnie lękiem ani odrazą,ale o obcych mam takie wstrętne wyobrażenia,że się boję i nawet brzydzę. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: nie cierpię jak ktoś mnie dotyka,obcy szczegó 01.08.04, 22:22 depresjonata napisała: > Dlatego nie jeżdżę autobusami i nie stoję w kolejkach no i w ogóle tam gdzie > ktoś obcy mógł by mnie dotknąć. Nie lubię też się z kimś witać nawet ręki > podać,Cholera nie cierpię tego.A wy ? co was najbardziej drażni? Też tego nie znoszę ale nie tak żeby mnie to ograniczało. Odpowiedz Link Zgłoś
depresjonata Re: nie cierpię jak ktoś mnie dotyka,obcy szczegó 01.08.04, 22:31 A ja się właśnie boję ,że mnie to za bardzo zaczyna ograniczać.A teraz jeszcze zauważyłam coś innego.Parę dni temu byłam w salonie Idei z telefonem i usiadłam na krześle,które jeszcze było ciepłe po poprzednim kliencie..Jak nie wyrwałam z niego!!!!! jak by mnie poparzyło.fuj.Czekam tylko co mnie jeszcze opęta.. Odpowiedz Link Zgłoś
elaenna Wygląda na fobię. 01.08.04, 22:37 To masz trochę roboty przed sobą. Jak leczysz się u psychiatry, to może Ci pomoże. Trzymam kciuki. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
depresjonata Re: Wygląda na fobię. 01.08.04, 22:50 Dzięki Ci.całe moje życie składa się z mniejszych i większych fobii,niech to szlag trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
depresjonata Re: Wygląda na fobię. 01.08.04, 22:57 vinja,ja kurde akurat nie lubie dotykać obcych,ale jak by Ci to pomogło to jestem w stanie mocno Cię przytulić jak byś tego potrzebowała i miałabyś się lepiej poczuć.. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Wygląda na fobię. 01.08.04, 22:58 vinja napisała: > Niech mnie ktoś k...a przytuli !!! > Przytuliłbym Cię chętnie ale wiesz...wszędzie te bakterie,mikroby,drobnoustroje na każdym siedzą tego miliardy. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: Wygląda na fobię. 01.08.04, 22:59 <ciepło przytul vinje> :) uff.. nieproste to.. zresztą wiesz :) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś