gloom
01.08.04, 22:38
Najpierw wazna uwaga - jest lato, duzo slonca, sporo sily z powietrza. W
dodatku wakacje. Jak dla mnie - calkiem niezle. Ale... No wlasnie - teraz
jest ten lepszy okres, kiedy cale pieklo jest troche zamaskowane. Wiem (bo
kilka razy juz tego doswiadczalem), ze cala zabawa zacznie sie okolo wrzesnia-
pazdziernika, po powrocie do zwyklych obowiazkow. Kiedy wracam do pracy -
pojawiaja sie wszystkie symptomy - leki, strach przed wyjsciem z domu,
nerwobole, apatia, strach przed ludzmi (z wyjatkiem kilku, ktorym ufam). Czy
macie takie doswiadczenia nawrotow w bardzo okreslonych okresach i
okolicznosciach? A moze macie tez jakies rady?