gloom Re: Tutaj-rozmyslam 02.08.04, 21:10 co by tu zrobic z poprawa, bo mi ostatnio sil przybylo i z domu nie tyle nawet wychodze, ile na bicyklu wyjezdzam. w tych rozmyslaniach pojawia sie tez lekka obawa, zeby to za krotko nie potrwalo. Ot, co Odpowiedz Link Zgłoś
darkshadow1 Re: Tutaj-rozmyslam 02.08.04, 21:42 ---\\--//--- ---(@ @)--- oOOo (_) oOOo = Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: Tutaj-rozmyslam 02.08.04, 21:50 A co to? Czyżby jakiś artysta plastyk się pojawił? Bardzo ladne dzieło. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: Hej gdzie jesteście? 02.08.04, 21:09 Jestem ,jestem jak moglabym zapomniec ze wczoraj do mnie naoisalas- pomyslalam dzisiaj moja kolej Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: Hej gdzie jesteście? 02.08.04, 21:33 No to pisze tylko na jaki temat bo jest ich wiele.mam dzisiaj zly humor moja wyprawa do banku to totalny koszmar niewspominajac o sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: Hej gdzie jesteście? 02.08.04, 21:44 Napisz jak nie bać się, że straci się ukochaną osobę. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: Hej gdzie jesteście? 02.08.04, 22:03 Ale trudny temat,ale sproboje.moim zdaniem ta niepewnosc zawsze jest albo inaczej powinna byc. znalam tyle kolezanek co byly pewne swoich facetow a teraz juz dawno nie sa razem. jak sie nie bac- moze nie myslec otym .ja czasem sama sie na tym zastanawiam co by to bylo moj maz mnie zostawil jak bym sobie poradzila , ale tez sie tym nie zadreczam- co ma byc to bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: Hej gdzie jesteście? 02.08.04, 22:05 I chyba tak zrobię. Pozostawię sprawy samym sobie. Może to będzie jakieś rozwiązanie? Co Ty o tym sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: Hej gdzie jesteście? 02.08.04, 22:31 Tak masz racje.faceci nie lubia zeby zabardzo wchodzic im w tylek. W obawie przed odrzuceniem mozesz byc nadgorliwa i to by bylo zle. nikogo niezatrzymasz na sile ... badz taka jak jestes Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Hej gdzie jesteście? 03.08.04, 01:23 Dopuść do siebie myśl, że istnieje taka realna ewentualność. Wyobraź sobie, jak Twoje życie wyglądałoby bez niego. Zaakceptuj fakt, że tak właśnie może potoczyć się los. Pomyśl, czy nie znasz większych nieszczęść niż rozstanie z facetem. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Hej gdzie jesteście? 02.08.04, 21:27 Jestem, jestem... Studiuję z takim wysiłkiem, że aż mi żyła nabrzmiała na czole _Atlas porodu prawidłowego_. Z Any co nieco wycisnęłam na temat położenia płodów w ciąży bliźniaczej. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: Hej gdzie jesteście? 02.08.04, 21:32 Nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Hej gdzie jesteście? 03.08.04, 01:18 Jesteś w ciąży czy nie? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: Hej gdzie jesteście? 03.08.04, 16:29 Nie. Co za przewrotność losu. Teraz co raz częściej patrzę na bobasy i myślę sobie jak fajnie byłoby mieć takiego szkaraba. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Hej gdzie jesteście? 03.08.04, 08:38 No, gdzie jesteś? Nie wiesz czy co? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Hej gdzie jesteście? 03.08.04, 17:16 Strach przed utrata kochanej osoby. Moze warto zrozumiec z kad one sie u Ciebie biora. Z tego co piszesz wynika ze budujesz ten strach na podstawie zachowania sie Twojego Chlopaka. Piszesz ze czasem nie wie czy chce byc z Toba ale dodajesz ze ma racje bo potrafisz byc trudna. Nie zwracaj na te Jego nastroje wiekszej wagi, to przejdzie i nastapi to tym szybciej im mniej bedziesz na to zwracala uwagi. Te Jego nastroje nie sa zwiazane z Twoim zachowaniem, to Jego strach ktory miesza sie z Jego miloscia do Ciebie. Widzialem to bardzo czesto, kiedy silniejszy jest strach wtedy jest zle, kiedy nie ma strachu kocha Cie. Milosc zwykle pokonuje ten strach wiec On go pokona, ale wazne jest to abys Ty rozumiala ze nie ma zagrozenia i zebys wierzyla ze wszystko bedzie dobrze. Jesli nie bedziesz radzila Sobie z tym pisz na moj prywatny adres zawsze odpisze. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: Hej gdzie jesteście? 03.08.04, 17:19 A jeśli ja poprostu nie jestem wybranka jego serca? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Hej gdzie jesteście? 03.08.04, 18:03 To Cię zostawi. Chciałabyś, żeby miał przegwizdane życie? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Hej gdzie jesteście? 03.08.04, 17:26 To jeszcze jeden strach, nie buduj go. Jestes jego wybranka, nie mozna sie bac, trzeba wierzyc. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Hej gdzie jesteście? 03.08.04, 20:41 A komu Ty odpowiadasz i w związku z czym? Nie łapię. Natomiast aż mnie podrzuca, gdy słyszę _wybranka_. Spojrz w kalendarz; rok wystarczy. Trochę już poniewieram się po tym pięknym świecie. Jak było tak było, jednak nie zdarzyło mi się dostąpić godności _wybranki_. Złagodniałam, ale na hasło _wybranka_ jeszcze ciągle byłabym w stanie użyć środków bezpośredniego przymusu do używania wyrazu _człowiek_. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś