shinzawa
15.08.13, 21:55
Witajcie. Piszę bo sama nie wiem co zrobić.. Dostałam od psychiatry signopam. Ogólnie : tak naprawdę to od dłuższego czasu mam nerwicę lękową.Jakoś funkcjonowałam długi czas ale nasiliło się przez ostatnie miesiące. Też fizycznie mam różne dolegliwości,myślę, że faktycznie częściowo spowodowane lub wzmocnione przez nerwicę. Nie mam napadów lęków jako takowych tylko jakby żyję cały czas w lęku, w napięciu. Nie pracuję od 2 mies. , teraz zbieram siły żeby wrócić do świata żywych :-).. Poszłam do psychiatry i dała mi signopam. Lekarka powiedziała, że mam brać albo np. 3x1 albo 3x po pół - zależy jak się będe czuć. Ja po tym faktycznie mam lepszy nastrój i czuję większego powera, na jakiś czas (ale że tak powiem wystarczający - nie wpadam potem w mega doły), tylko mam wątpliwości czy to dobry lek na takie leczenie bo to benzodiazepina, a one szybko uzależniają. czy lepiej iść do innego lekarza i prosić o jakiś z gatunku tych antydepresyjnych? Myslałam, że dostanę coś właśnie na dłuższą metę a dopiero w domu zobaczyłam co to jest. I sama nie wiem.., następną wizytę mam mieć za 2 tyg. I tak nie wiem.. czy to taka dobra metoda. Pozdrawiam.