egzor.cysta 08.09.13, 15:44 Tak to prawda w przyrodzie zawsze tak było że słabe jednostki zostają pożarte zniszczone sponiewierane przez silniejsze. W tym całym układzie pokarmowym możemy walczyć jedynie z bezkręgowcami albo pierwotniakami. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zoliborski_goral Re: Słabi muszą wyginąć 08.09.13, 17:32 Cheche, mówisz o depresyjnych? W przyrodzie nie musi być ładnie, sitem jest tylko skuteczność. Lęk i depresja zabezpiecza przed podejmowaniem ryzyka i pewnie dlatego osoby z tymi cechami mają się coraz lepiej (jeśli chodzi o statystyki, naturalnie a nie nieistotne subiektywne odczucia)... Odpowiedz Link Zgłoś
deadgirl Re: Słabi muszą wyginąć 08.09.13, 21:10 "Lęk i depresja zabezpiecza przed podejmowaniem ryzyka" przed jakimkolwiek dzialaniem "zabezpieczaja", czyli czlowiek trwa w czarnej dupie :D Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Słabi muszą wyginąć 08.09.13, 22:58 Napisałem przecież o "nieistotnych (z biologicznego punktu widzenia) subiektywnych odczuciach". Gdyby te cechy nie miały wartości przystosowawczej, nie byłoby lęku i depresji bo by wyginęłą ale wydaje się że ta strategia doskonale się sprawdza przynajmniej w przypadku człowieka. W przyrodzie liczy się efekt matematyczny. To a propos sugestii egzorcysty że jest przeznaczony na pożarcie. Odpowiedz Link Zgłoś
wyszlo_na_dobre Re: Słabi muszą wyginąć 09.09.13, 01:50 A szczególnie dużą wartość przystosowawczą mają tendencje samobójcze. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Słabi muszą wyginąć 10.09.13, 10:53 Ekstrema nie reprezentują całości. Mamy do czynienia wśród ludzi z szerokim spektrum cech depresyjnych czy lękowych. Poza tym przychodzi mi na myśl jeszcze jeden czynnik: dzisiejsze skomplikowane społeczeństwa dla sprawnego funkcjonowania wymagają coraz to wrażliwszych jednostek zdolnych prawidłowo odczytywać swoje zadania i przewidzieć efekty działań dla bezkolizyjnego funkcjonowania. Z pewnością osoba o wyższym poziomie lęku/depresji będzie się lepiej takim wymaganiom podporządkowywała niż bezmyślny psychopata lądujący w pierdlu po jakiejś bezsensownej jatce lub w najlepszym razie przy łopacie. Sądzę że społeczeństwa przyszłości będą tępić psychopatię i nieprzewidywalność. Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Re: Słabi muszą wyginąć 09.09.13, 01:57 Patrząc na poczynania niektórych medyków i oil chciało by się rzec narodowy socjalizm musi wrócić.. Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Re: Słabi muszą wyginąć 09.09.13, 02:00 Myśle że Hartman niewiele się pomylił w swojej wojence. Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Re: Słabi muszą wyginąć 09.09.13, 05:39 Nie oszukujmy się jest to forma faszyzmu jak nie masz kasy na leczenie do gazu albo sam zginiesz 50 kilku profesorów uważa że wystarczy podpisać się pod listem sprzeciwu wobec demokracji i będzie super bo im tak wygodnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
donjuan Re: Słabi muszą wyginąć 11.09.13, 06:47 Nie miejmy złudzeń .Na pilota odrzutowca czy kosmonautę osobnik lękliwy zupełnie się nie nadaje . Ale umięśniony prymityw też raczej nie . W przeszłości tacy depresiacy znajdowali azyl w klasztorach , gdzie w najlepszym wypadku zajmowali się studiowaniem starych ksiąg i ich przepisywaniem . Być może obecnie taki azyl stanowi praca naukowa w wybranych dziedzinach ? A ci lękliwi uchowali się dzięki kobietom , ponieważ i teraz każdy " prawdziwy mężczyzna " chętniej wybiera partnerkę cichą , potulną i lekliwą niż agresywną feministkę . A kobiety jak wiadomo "za mundurem pannny sznurem " . Odpowiedz Link Zgłoś
donjuan Re: Słabi muszą wyginąć 11.09.13, 07:10 Można domniemywać , że w społeczeństwach koczowniczych takie choroby jak depresje , nerwice i inne dolegliwości układu nerwowego sa rzadkością ,gdyż bardzo trudne warunki życia oraz surowe obyczaje eliminują takich osobników już we wczesnym dzieciństwie .Dotyczy to szczegolnie chłopców ,od których wymaga się odwagi i okrucieństwa. Osiadły tryb życia i uprawa roli zmieniła wymagane cechy biologiczne i psychiczne potrzebne do przeżycia na bardziej prospołeczne . Historia daje liczne przykłady na to , jak wysoko rozwinięte cywilizacje o dużej ludności padały łupem prymitywnych plemion . Plemiona gotów , longobardów , wandali , węgrów, hunów , tatarow czy mongołów liczyły zaledwie tysiące , wobec milionów rzymian . Ale wszyscy mężczyzni byli wojownikami . Odpowiedz Link Zgłoś
donjuan Re: Słabi muszą wyginąć 11.09.13, 07:14 Podobnie było w Indiach i Chinach . A kilkuset awanturników Corteza i Pizarry podbiło całe państwa indiańskie w nowo odkrytej Ameryce . Odpowiedz Link Zgłoś
donjuan Re: Słabi muszą wyginąć 11.09.13, 07:22 I jaki stąd wniosek ? My , depresiacy , tchórze i pomyleńcy jesteśmy ofiarami religii chrzescijańskiej , która z miłosci blizniego uczyniła naczelne hasło i przykazanie . Hitler , Stalin i ich ideologie do takiego powrotu do zdrowych zródeł biologicznych nawoływali . Teraz te hasła kontynuuje islam . Odpowiedz Link Zgłoś
martyna2525 Re: Słabi muszą wyginąć 11.09.13, 16:03 ja bym tam chciała już być przez naturę wyeliminowana :) zmęczona jestem , do emerytury daleko, a może wcale bo sądząc po prognozach nie dożyje Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Re: Słabi muszą wyginąć 12.09.13, 17:31 Selekcja naturalna jest najlepsza nie kłóci się z darwinowską teorią przetrwania. Samozwańcy tyrani starali sie jej przeciwstawić ale udało im się to tylko do pewnego stopnia. Obecna idea kapitalizmu też jest zgodna z darwinizmem tym gorzej iż żyjemy w czasach przemiany ustrojowej. Ci co żyli w komunizmie albo urodzili się w kapitalizmie mają najlepiej ci co pośrodku zostali zapomnieni. Pozostaje tylko nadzieja w reinkarnacji jak powstaniemy w lepszych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Re: Słabi muszą wyginąć 13.09.13, 11:44 martyna2525 napisała: > ja bym tam chciała już być przez naturę wyeliminowana :) zmęczona jestem , do e > merytury daleko, a może wcale bo sądząc po prognozach nie dożyje Sądzisz że za jakieś 30 lat będą jakieś emerytury ? Sam były wicepremier powiedział żeby liczyć tylko na siebie i narobić sobie dzieci które będą w starości na nas łożyć tylko ciekawe za co je utrzymać nie mówiąc o singlach.. Mamy rząd który udaje że rządzi i kradnie publiczne pieniądze, lekarzy którzy udają że leczą, urzędy pracy które udają że szukają pracy, uczelnie które udają że uczą i interes się kręci. Tylko z udawania można przeżyć a co tu zrobić jak depresja jest prawdziwa. Odpowiedz Link Zgłoś
martyna2525 Re: Słabi muszą wyginąć 16.09.13, 18:45 przeraziło mnie to że ja mam jeszcze przed sobą więcej lat pracy niż żyję :( . do d to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
pixe Re: Słabi muszą wyginąć 16.09.13, 19:21 Ja na szczęście mam mniej lat pracy niż żyję, ale i tak jest ich tak bardzo dużo. :( Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_toru_zdjety Re: Słabi muszą wyginąć 18.09.13, 11:20 A może silni muszą wyginąć na wojnie, a słabi wojnę przetrwają? Ilość śmiertelnych wypadków wśród silnych młodych mężczyzn jest większa niż wśród kobiet. Silne dinozaury na szczycie łańcucha pokarmowego wymarły, przetrwały ssaki małe chowające się po norkach. Świat potrzebuje słabych, bo silny milioner bez miliona słabych biedaków nie miałby na koncie odpowiedniej ilości zer. A może to kult siły depresyjnego tworzy depresyjnego. Muszę być silny, muszę być lepszy. Musy osłabiają i odbierają energię. SKoro, żeby żyć muszę być kimś innym to logiczne, że muszę zginąć. Tylko czemu nadal żyje? Widać logika ta jest dobra tylko do brandzlowania się na forum depresja. W realu nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Słabi muszą wyginąć 18.09.13, 12:06 Tzw. słabość to tylko jedna z form przystosowania i to efektywniejsza od "siły" jak widać. Jest teoria mówiąca że jedną z faz rozwoju człowieka była mutacja słabszych mięśni żuchwy u jakiegoś pokreconego małpoluda. W w ogryzaniu kości z kolegami nie miał szans ale słabe napięcie przyczepów mięśni żuchwy sięgających u małp wierzchu czaszki umożliwiły swobodniejszy rozwój i wzrost mózgu. "Jakim jest wielkie, takim jest małe, jakim zewnętrzne, takim wewnętrzne, nic nie jest takim jakim się zdaje" Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_toru_zdjety Re: Słabi muszą wyginąć 18.09.13, 12:14 Małpa mająca tyle samo mięśni co człowiek jest kilka razy silniejsza tylko dlatego bo jest prostsza. Nie może wykonać precyzyjnych ruchów palcami do skomplikowanych czynności. Człowiek, żeby być być silny i zbliżyć się do małpy zachowuje się więc w trakcie treningu jak ktoś kto z cienkich światłowodów skręca grubą linę holowniczą. Odpowiedz Link Zgłoś
donjuan Re: Słabi muszą wyginąć 19.09.13, 07:43 My , słabeusze i depresiacy musimy się jakos pocieszać , cha cha ... Dobrym przykładem na sukces życiowy jest film "Powrót do przyszłosci ", a zwłaszcza tato glównego bohatera i jego prześladowca w dzieciństwie . Wiele zależy od wychowania w dzieciństwie i postawy wtedy przyjętej . A że nadmierne ambicje mogą być szkodliwe , to też prawda . Już podałem przykład z ksiązki Hermanna Hesse "POd kołami " . Chłopak popadł w depresję z przepracowania umysłowego . A to ponoć książka autobiograficzna tego noblisty. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_toru_zdjety Re: Słabi muszą wyginąć 19.09.13, 09:20 > My , słabeusze i depresiacy musimy się jakos pocieszać , cha cha . A może : my słabeusze musimy jakoś usprawiedliwić swoją depresję. Przecież jesteśmy słabi, więc nie możemy. To wygodna ideologia. Więc czemu jeszcze zyjemy? Odpowiedz Link Zgłoś
donjuan Re: Słabi muszą wyginąć 19.09.13, 13:42 Depresja jest objawem słabego układu nerwowego . W swoim czasie słynny Pawłow badając psy określił ten typ jako biologicznie mało wartościowy . Psy były lękliwe , mało podatne na tresurę i łatwo ulegały nerwicom. To wartościowanie przeniesiono na ludzi . Można słabość układu nerwowego interpretować jako rodzaj bezpiecznika w sieci prądu , gdzie z powodu braku wyłączników przeciążeniowych dochodzi do zniszczenia urządzeń . Słabi żyją dzięki bezpiecznikom . Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_toru_zdjety Re: Słabi muszą wyginąć 19.09.13, 14:55 Zauważono też, że psy wpadają w depresję są bierne jeśli są karane za każde działanie. Wtedy nawet jak mają szansę na poprawę losu na wyciągniecie łapy rezygnują z działania. Nazywa sie to wyuczona bezradność. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Słabi muszą wyginąć 19.09.13, 21:37 Tyllo że czlowiek to nie pies i taki model może mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Słabi muszą wyginąć 30.09.13, 20:06 Ależ teoria wyuczonej bezradności dotyczy człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Re: Słabi muszą wyginąć 20.09.13, 17:57 Co wy piszecie. Np takie Osłupienie (stupor) – zaburzenie poznawcze, do którego objawów należą akineza, mutyzm, brak reakcji na bodźce przy jednoczesnym zachowaniu przytomności (może być jednak ona nieznacznie przymglona). Pacjent, mimo zachowania świadomości, nie reaguje na bodźce zewnętrzne, nie porusza się, nie mówi, wzrok ma utkwiony w jednym punkcie. No i jak taka osoba może przeżyć bez pomocy i dobrej woli innych, przecież ona umrze z powodu odwodnienia i braku pożywienia nie mówiąc o wychłodzeniu np. Leczenie depresji to takie właśnie podtrzymywanie przy życiu cierpiącego człowieka za pomocą respiratora (leków) wystarczy go odłączyć i pacjent strzela samobója. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_z_toru_zdjety Re: Słabi muszą wyginąć 20.09.13, 18:41 ale żyjesz? czy nie masz depresji? czy może jednak nie musisz zginąć, bo ktoś ci pomaga? Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Re: Słabi muszą wyginąć 21.09.13, 17:59 Czekam na koniec świata albo siebie Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 25.09.13, 17:48 Morderstwo, czy eutanazja na życzenie? Odpowiedzi na to pytanie szukają śledczy z Kłodzka. Zatrzymali dwóch mężczyzn, Andrzeja O. i Krzysztofa M., którzy mają związek ze śmiercią 38-letniego sparaliżowanego mieszkańca tego miasta. Mężczyzna miał prosić o to, żeby go zabito. Wiele wskazuje na to, że niepełnosprawny 38-latek chciał się zabić. Tak przynajmniej wynika z przesłuchań rodziny. Z ustaleń śledztwa wynika, że Tomasz K. rok temu przeszedł poważną chorobę neurologiczną z powodu której był w znacznej mierze sparaliżowany. Ze zgromadzonych dotychczas dowodów, w tym relacji świadków wynika, że miał kłopoty osobiste, był w złej kondycji psychicznej, wyrażał myśli samobójcze - wyjaśnia Ewa Ścieżyńska z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. O zabicie go miał poprosić zatrzymanego Andrzeja O. Ten poderżnął mu gardło. Wcześniej miał zainkasować za to pięć tysięcy złotych. Czytaj więcej na polskalokalna.pl/wiadomosci/dolnoslaskie/news/pomogli-umrzec-sparalizowanemu-mezczyznie,1951599,218?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Czytaj więcej na polskalokalna.pl/wiadomosci/dolnoslaskie/news/pomogli-umrzec-sparalizowanemu-mezczyznie,1951599,218?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 27.09.13, 00:09 W świetle prawa to morderstwo. Nie zalegalizowano w Polsce żadnej formy eutanazji,a zwłaszcza tego typu,gdzie ktoś odnosi korzyść finansowa za zaszlachtowanie. Facet posiedzi w kiciu. Zresztą kwestia interpretacji nazewnictwa.Tak naprawdę morderstwo, kara śmierci, eutanazja, to synonimy, oznaczają to samo, tylko pobudki wykonawców są inne. Pewnie za jakiś czas eutanazja będzie możliwa i powszechna,co nie oznacza ,ze nie będzie nadużyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ya_rap Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 27.09.13, 00:46 jak kosę wbija bandyta i chirurg wbija skalpel to też kwestia interpretacji bo robią to samo. dziurę w brzuchu Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 28.09.13, 21:09 Tak swoją drogą wybrali chyba jedną z gorszych opcji tzn poderżnięcie gardła. Wystarczy kupić kilka opakowań np leku przeciwbólowego. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 29.09.13, 23:44 Nie wiadomo czy obaj wybrali. Ze statystyk wynika,ze mężczyźni w przeciwieństwie do kobiet częściej wybierają nieestetyczną śmierć -krew ,kula w głowę itp. Kobiety wolą środki nasenne. Ps po paracetamolu jeśli ten masz na myśli nie umiera sie łatwo i szybko.Kilka dni to trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 30.09.13, 19:53 Mężczyzni wybierają skuteczną śmierć - powieszenie, a kobiety wybierają spektakl tabletkowy, choć wiadomo, ze wspołczesnie trudno od nich zginąć to jednak dalej leca w tableteczki. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 01.10.13, 19:55 Tak to interpretujesz? A mnie się zdaje, ze kobiety bardziej dbają o to jak będą po śmierci wyglądać. Wskazywać by na to tez mogło, ze w stanach samobójcy płci męskiej strzelają sobie w głowę, a kobiety w serce. Z pewnością są różnice psychologiczne wynikające z płci, a mające wpływ na decyzje i sposób popełniania samobójstwa. Ale nie podoba mi się sposób w jaki to ująłeś . Wszystko można nazwać spektaklem.Tez mogę szydząc napisać, ze widok obsranego wisielca z wywieszonym językiem to niezapomniany spektakl dla całej rodziny, która to zobaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 01.10.13, 20:09 no wiesz, mężczyzni chcą umrzeć a kobiety zastanawiają się jak będą wyglądać. jak aktorki. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 01.10.13, 22:56 akcja_grzyby napisał: > no wiesz, mężczyzni chcą umrzeć a kobiety zastanawiają się jak będą wyglądać. j > ak aktorki. Kontynuując twój sarkazmu można powiedzieć , ze nieżywy mężczyzna z roztrzaskana głową to taki głupiutki aktor z thrillera. A nieżywa kobieta z dziura w sercu to aktorka z teatru dramatycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 02.10.13, 09:06 pod jednym warunkiem : będzie niezywa. bo jak pokazują statystyki mężczyzni o niebo częsciej zrobią to skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 02.10.13, 16:11 A to już wynika nie z aktorstwa kobiet tylko z tego, ze mężczyźni są bardziej zdecydowani,mniej delikatni i jak się rozkracza to na całego. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 02.10.13, 16:29 Samobójstwa się nie popełnia na skutek nadmiaru zwycięskiego testosteronu. Mężczyzni popełniają samobójstwo , kobiety wołają o pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 29.09.13, 23:35 Tak robią to samo ale maja inne pobudki -jedyna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 29.09.13, 23:43 Jest istotna różnica czy kogoś zabijasz wbrew jego woli czy zgodnie z jego wolą, ze względu na jego cierpienie. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 30.09.13, 18:32 Różnice będą wynikać z motywu i okoliczności, finalnie jednak, jest ten co zabił i ten kto został zabity. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 30.09.13, 19:48 przepraszam , ale co ma wynikać z twojej finalności? bo ja widzę różnicę w tym, że ktoś rzyga gównem i skomli żeby skończyć jego życie i wydaje mi się to wręcz obowiązkiem moralnym, a tym, że zabijesz kogoś dla jaj na ulicy. widzę róznice w tym czy kogoś zabiję w obronie własnej a w tym, że ktoś sobie zabije dla pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 30.09.13, 19:51 finalnie nie ma też różnicy czy ktoś kradnie czy bierze swoje, bo finalnie mamy sięganie ręki po jakiś przedmiot. finalnie nic nie ma znaczenia, bo jest tylko materia ziemksa która spłonie i tak w słońcu. finalnie nie ma różnicy czy ktoś cie zgwałci czy spedzicie upojna noc, bo finalnie mamy stosunek płciowy. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 01.10.13, 20:18 W takim razie napisze, ze motywy i okoliczności tworzą różnice, bez słowa finalnie. Nie odniosłeś się czy dla ciebie opisany przypadek był eutanazja czy morderstwem. O to tez mi chodzi ze czasem strasznie trudno jest to ustalić. Jak dla mnie zalegalizowane zabijanie nie zawsze ma moralne uzasadnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 01.10.13, 20:24 Myślę, że są przypadki ewidentne gdzie jest to uzasadnione. Nie rozszerzyłbym tego szeroko na to, że wystarczy wola, bo w społeczeństwie marginalizującym słabość byłoby to nadużycie popychające do samobójstw. Ale są ewidentne przypadki ludzi w katastrofalnym stanie, którzy proszą o śmierć. Komisja lekarska powinna mieć jakąś listę takich przypadków. W tym przyadku to było morderstwo z punktu widzenia państwa. Rozumiem, że z punktu widzenia moralnego nie będzie czasem nic złego jak bliska osoba to zrobi bliskiej. Mówiąc w języku religijnym Bóg oceni intencje. Ale czyny ocenia państwo. I państwo też w postaci komisji powinno decydować kiedy eutanazja. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 01.10.13, 21:22 W przypadku eutanazji, kary śmierci czy innych form zakańczania komuś życia, często co dziwne, występuje jakieś usprawiedliwienie - jednego się zabija bo cierpi drugiego bo jest bestią nie człowiekiem, innego bo jeszcze się nie narodził albo dla tego,ze jest wrogiem państwa. Wszystko to mogą kontrolować paragrafy i komisje ale to nie sa nieomylne narzędzia decyzyjne i z moralnym czy racjonalnym punktem widzenia często nie do pogodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 01.10.13, 21:36 Tak zakańczasz komuś życie jak nóż zakańcza życie ofiary mordercy. Warunkiem koniecznym powinna być wola tego, którego zycie ma się zakończyć. A jeśli jest wola, to ten który pomaga jest jego narzędziem tej woli. Samobójce który przeżył chcesz skazać za usiłowanie morderstwa? Co to za demagogia : występuje jakieś usprawiedliwienie czyli w domyśle ktoś dorabia ideologię chroniąc nieczyste sumienie. Społeczeństwo jest oparte na tym że jest jakieś prawo, a czyny wedle niego się usprawiedliwia. Usprawiedliwienie nie jest patologią. Eutanazja to nie jest decydowanie kogo zabić, tylko komu pomóc w jego prośbie o śmierć. Więc jaka ma być pomyłka? To ma być prośba wieokrotna, nie idbywa się to w tydzień. Tu nie ma mowy o pomyłce. Człowiek sam sie myli co do siebie? Jest wyższa wiedza od jego podmiotu, żeby mógł się mylić? Tu nie chodzi o to ze lekarz idzie po szpitali i pokazuje palcem : tego tego i tego mam na to usprawiedliwienie. Jest takie słowo rytualizm. To znaczy, że są pewne normy społeczne bo one pełnią jakieś pożyteczne funkcje. Ale w pewnych warunkach przestają, ale ludzie nadal się ich trzymają. Niczemu to nie służy, czczy rytuał. Bo dziad tak robił to i ja uważam, że tak. Tylko dziad miał powody, a ja nie mam żadnych. I tak samo nakaz słuszny moralnie żeby nie zabijać, jest rozszerzany abstrakcyjnie na wszelkie przypadki co nie ma żadnego sensu. Policja nosi broń, bo zabija. Czy ma przestać? czy armie należy rozwiązać? Na polu walki kumpel zabija kumpla przedziurawionego jak sito, żeby nie cierpiał, bo wie ze nie ma ratunku. A w przypadku eutanazji ktoś uważa, że ma prawo do tego, żeby decydować o swoim życiu choć z pewnych względów nie może ( paraliż całkowity) badź chce mieć pewność skutecnośći i prosi o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 01.10.13, 21:50 pochylasz się nad kobietą samobójczynią która chce estetycznie wyglądać po śmierci. a odbierasz prawo samobójcy do tego, żeby zakończył swoje życie, które uważa za pozbawione godności i pełne cierpienia. tylko dlatego bo ktoś uznał , że taki jest moralny. dla mnie to nie moralność tylko jakiś egocentryzm w ktorym wlasne sumienie jest istotniejsze niż czyjeś cierpienie. to czlowiek jest ze swoją wolą a nie przedmiot twojego egocentrycznego sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 01.10.13, 23:14 Dla ścisłości jestem zwolenniczka eutanazji. Ale chyba myślisz, ze w zalegalizowanym prawie do eutanazji nie będzie nadużyć. Wyjdą rożne uchybienia - tak jak w przypadku skazanych przez sąd na śmierć niewinnych ludzi, czy torturowanych wrogów państwa, policjantów którzy chcą komuś dać łomot. > I tak samo nakaz słuszny moralnie żeby nie zabijać, jest rozszerzany abstrakcyj > nie na wszelkie przypadki co nie ma żadnego sensu. Ma sens jeśli wszyscy się do tego odniosą. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 01.10.13, 23:33 Jeśli będzie nadużycie to będzie to po prostu morderstwo. Teraz też są morderstwa. Nie da się stworzyć prawa idealnego. Ale to nie powód, żeby utrzymywać jeszcze gorszy stan obecny. Nie jestem za szerokim prawem do eutanazji bo tu pole do nadużyć byłoby spore. Ale takiego, żeby oprócz własnej woli warunkiem koniecznym był też stan chorego. A są choroby takie, że aż strach co co ludzie ci muszą znosić. Zresztą dziś eutanazja zachodzi, bo dość umowne bywa czy uśmmierzamy ból morfiną czy ją przedawkowujemy. Brak regulacji to jeszcze wieksze pole do naduzyć. No nie zartuj, ze nadejdzie swiat samych pacyfistow. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 02.10.13, 01:03 To prawda stan idealny nie istnieje ale już widzę, jak będą przesuwać granice, kogo można poddać eutanazji, ...będą firmy wygrywać przetarg na tańszy i gorszy specyfik do uśmiercania, jest wiele możliwości przekształcenia eutanazji w zdehumanizowany system pozbywania się ludzi - wszystko w świetle prawa. Jak to jest, ze można odmówić przyjmowania płynów żeby w parę dni umrzeć, a starający się o eutanazje latami walczą o prawo do niej. Nie zawsze wierze w deklaracje o woli śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 02.10.13, 08:44 ale nawet jeśli przesuną na maksa, chcący bedzie musiał wyrazić swoją wolę. i będzie to robił z świadomością, że to się stanie. arument zeby czegos nie robić bo przesuna granice jest argumentem do absurdu. lepiej nie legalizować małżeństw mężczyzny i kobiety, bo niedługo będą małżeństwa mężczyzny i kury. co do argumentu o przetargu to po prostu takie jest życie. w parówkach jest takie mięso, że lepiej nie patrzeć co wrzucają. leki też testują najpierw na szczurach, biedakach, żeby na koniec dać je w cudownej atmosferze humanitarnej ratowania życia. kotlety są z żywych istot. wokól poggrzebu też jest cała instytucja przemysłowa grabaży. argument trochę bajkowy. jak masz odmówić jak jesteś podłączony do aparatury? po drugie weź popełniuj samobója przez wstrzymanie oddechu. zobaczymy czy ci się uda. w idei eutanazji jest zawarty humanitaryzm tej śmierci, bezbolesność i natychmiastowość. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 02.10.13, 16:09 Nie argumentuje i nie mam ochoty na udowadnianie czegokolwiek. Próby hamowania postępu czy zmian obyczajowych, są nadaremne. Czy twoim zdaniem myślenie jakie będą konsekwencje tych zmian nie ma sensu? Właśnie, ci walczący o eutanazje to czeto sami walczą najpierw o dobra aparaturę do oddychania i wózki elektryczne. Organizują spotkania ,piszą petycje. Nie pisze o wstrzymaniu oddechu. Choć wygląda to, ze odmówienie przyjęcia płynów nie daje takiego komfortu umierania jak eutanazja,to w obliczu cierpienia nie do wytrzymania przez lata o jakich piszesz? Nie mam gwarancji czy będą zawsze do eutanazji stosować środki gwarantujące szybka śmierć i bezbolesna, zwłaszcza gdy okaże się ze są zbyt drogie. Tak jak się nie stosuje skutecznych środków przeciwbólowych w chorobie nowotworowej bo NFZ nie ma pieniędzy. W końcu wszyscy będziemy w stanie terminalnym, każda niemal śmierć wiąże się z choroba i cierpieniem,problem wiec nie będzie dotyczyć tylko wybranych "przypadków" ale każdego człowieka.Na wole osoby chorej by skończyć ze sobą przyczynia sie w dużej mierze sytuacja zewnętrzna. Inaczej będzie decydować osoba kochana, zaopiekowana, a inaczej samotna pozostawiona w strasznej umieralni z rurkami w nosie. Problemem też w tym, jak długo podtrzymywać chorego przy życiu i jaki jest tego koszt dla państwa -myślę, ze te właśnie powody zdecydują o wprowadzeniu eutanazji ,a nie humanitaryzm. "Na szczęście organizm ludzki jest tak wspaniały, że wytrzyma prawie każde leczenie." Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 02.10.13, 16:37 Czy twoim zdanie > m myślenie jakie będą konsekwencje tych zmian nie ma sensu? takie jak małżeństwa, mężczyźni zaczną żenić się pewnie z kurami skoro już zaczęli z kobietami. ludzie lubią sobie wyobrażać przyszłość, że będzie jak dzisiaj tylko bardziej. i wiesz co? dlatego prognozy nigdy sie nie spelniają. ,to w obliczu cierpienia > nie do wytrzymania przez lata o jakich piszesz? a tam gdzie jest eutanazja raptem zapewne wedle twojej logiki nikt jej nie popelnia, bo już sie okazuje, że nie mozna marudzić bo glowe utna naprawde. no chyba ze mordercy zabijaja zbednych. więc czemu kobiety nie wstrzymują oddechu? estetycznie i szybko. pod warunkiem , ze nie zlapia oddechu. no ale skoro lapia widac chca zyc. Opiekuj się kazda osoba, dbaj o to by nie byla taka jej wola a nie inna. Ale wyobraz sobie, ze beda takie przypadki ze beda chciały eutanazji. Zobaczymy co ty bedziesz chciala jak bedziesz rzygać gównem estetycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 02.10.13, 20:00 Masz agresywny sposób wyłuszczania swoich poglądów, pewnie z nadmiaru zwycięskiego testosteronu. Kobiety i mężczyźni w terminalnym stanie wybierają tez śmierć przez odwodnienie, dostają leki przeciwbólowe i inne... odchodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 02.10.13, 20:06 agresywny w stosunku do ciebie? obraziłem cie? nie sadze. a skoro tak agresja jest raczej argumentacja personalna jak odnoszenie sie do mojego sposobu wyrażania. rozumiem, że w imię szacunku do życia humanitarnie jest skazywać ludzi na odwodnienie. piękny chrześcijański świat. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 03.10.13, 01:12 Widocznie nie zdajesz sobie z tego sprawy, ze można niektóre twoje wypowiedzi odebrać jako napastliwe,niepotrzebnie nieprzyjemne. Nie staje z tobą w zawody nie interesuje mnie posiadanie monopolu na racje , nie chce mi się niczego dowodzić, a odnoszę wrażenie, ze potrzebujesz wojny-polemiki na krew i życie.Testosteron. Ludzie tak czy siak sa skazani na śmierć niezależnie od chrześcijan. Do tej pory umierali naturalnie , a odwodnienie jest naturalnym procesem umierającego ciała. Nie widzę sensu uporczywego podtrzymywania przy życiu, ale raczej jest mało chętnych żeby skrócić sobie życie nawet jak są w stanie terminalnym, dalej kroplówka leci. Eutanazja, przypuszczam, ze w końcu będzie powszechna jako inna opcja umierania.Co nie oznacza ze teraz ktoś obłożnie chory nie może nic sam zrobić żeby umrzeć, jak taka ma wole. Wcale nie musi wynajmować draba za 5 tysięcy zl.zęby mu gardło podciął. Ale może propaguje śmierć bardziej estetyczna przez odwodnienie czy środki nasenne. A czasem wystarczy ze się swoje leki odstawi... Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 03.10.13, 01:23 Równie dobrze ka mogę powiedzieć, że skoro ty masz odmienne zdanie do mojego i je artykułujesz to są to wypowiedzi napastliwe, dowodzące, że potrzebujesz mieć racje na śmierć i życie. Nie zauważyłem, żebym personalnie cie oceniał, ty mnie tak. jedyne personalne zwroty byly tylko retoryczne : co zrobisz jak sama bedziesz miala straszna chorobe, twoja logika wskazuje na.. i tyle. oceniac ciebie nie oceniałem wiec kto jest napastliwy? Każda śmierć jest naturalna. A jaka jest nienaturalna? w naturze cżłowieka jest że umiera. Naturalna jest smierc z odwodnienia jak i naturalna jest smierc bo ktos cie zabije. AKurat nie wiem czy śmierc z odwodnienia jest czyms pospolitym. Akurat brak dostepu do wody czegos niezwykle czlowiekowi potrzebnego jest jakąś patologią współczesności w afryce. Nie wiem czym lepsze jest zmuszanie kogoś do tego rodzaju smierci od tego ze poda się taka osobe eutanazji. A są też ludzie całkowicie sparalizowani, którzy nic nie mogą zrobić. Sa podtrzymywani wbrew ich woli. Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 03.10.13, 01:36 raz użyłem rzeczywiscie personalnego okreslenia mowiac o egocentrycznym sumieniu. aczkolwiek nie tyle ciebie jako osoby w tej dyskusji, co osoby dla ktorej wazna jest ogolna zasada nie zabijaj, a kto ja przekroczy jest na rowni z morderca. co tez przyznasz ustawia dyskusje, jesli oponent stoi po stronie mordercow. dla mnie w przypadku kwalifikujacych sie do eutanazaji jest stawianie wyzej zasady niż konkretnego czlowieka i umywanie rąk. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 03.10.13, 22:07 Męczą mnie ping pongi słowne ,znowu odbijasz piłeczkę. Do jakieś dziwnej eskalacji to możne doprowadzić. Ja coś napisałam ty mi odpisujesz jak byś chciał zaserwować tak, ze hoho. Widocznie masz taki styl komunikowania się. Nigdzie tez nie pisze ze eutanazja jest zła uważam, przeciwnie. Wydaje mi się koszmarem ze ktoś miał by za mnie decydować czy mam żyć wbrew mojej woli. Moje życie moje ciało. Mysle, ze dobrze zrozumiałeś o czym pisze , ze chodzi o naturalna śmierć w potocznym rozumieniu ,nie przy udziale osób trzecich.Oczywiście domorosłe sposoby na własna śmierć to nie to samo co eutanazja. Polecam artykuł z ostatniej polityki "Eutanazja.info" A tak szczerze powiedz jesteś przygotowany na to "co zrobisz jak będziesz rzygać gównem"? Czy tylko teoretycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 03.10.13, 23:00 a ty nie odpisujesz? czyzbym sam ze sobą rozmawial? ja ci coś napisze a ty odbijasz pileczke. nie rozumiem jak mam być przygotowany? jesteś przygotowana na wszelkie zło jakie ci może się zdarzyć? chiałbym jednak, żeby była możliwa właśnie eutanazja. czy do tego trzeba być jakoś praktycznie przygotowanym nie teoretycznie, żeby dopuszczać możliwość wyboru, a nie ograniczać? Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 04.10.13, 00:32 Właśnie takie odbijanie piłeczek nie jest w moim odczuciu rozmową. Tu nie chodzi o zapobieganie wszelkim hipotetycznie złym sytuacjom -to ze będziesz umierać jest pewne jak w banku i mało prawdopodobne, ze bez cierpienia. Tyle się wypowiadasz o cierpieniu w agonii i o tym , ze mężczyźni nie robią cyrku z tableteczkami ,wiec ciekawi mnie czy czekasz aż zalegalizują eutanazje, czy mas plan "B". Odpowiedz Link Zgłoś
akcja_grzyby Re: Pomogli" umrzeć sparaliżowanemu mężczyźnie? 04.10.13, 05:07 jak rozumiem, rozmowa bylaby wtedy jakbym ci przytakiwal caly czas i przyjmowal jak slowo objawione kazde uwagi na moj temat najbardziej irracjonalne, choc robisz dokladnie to samo co zarzucasz. z tym, ze robisz wiecej bo ja nie zajmuje sie ionterpretacja twojej osoby a tez moglbym jakbym chcial ci wrzucić dlaczego tak robisz. nie czujesz naprawde absurdu wlasnuch oczekiwań? pytasz o sytuacje hipotetyczna, w ktorej sie nie znajduje, podkreslasz przy tym slowo teoria i oczekujesz odemnie zebym ci przedstawil teorie. o tym co zrobisz w sytuacji smierci i samobójstwa dowiesz sie jak bedziesz w sytuacji smierci i samobojstwa. fakt nieuchronnosci nieznanego doswiadczenia nie zmienia tego ze jest nieznane. Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Cisza 04.10.13, 10:56 CISZA. Pozwolę się włączyć bo jestem autorem wątku. Uspokójcie się już bo nic nowego nie napiszecie poza frustracją. A poza tematem umówcie się na jakąś kawę czy cuś ale to już na priwie. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Cisza 04.10.13, 22:36 Oj egzorcysta, eutanazje wątku robisz, a i tak umarł by w naturalny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Re: Cisza 05.10.13, 08:41 Widzę że zaczyna między wami iskrzyć więc zaproponowałem wam wspólną kawę. Takie pyskówki o testosteronie i odbijaniu piłeczki już daleko schodzą po napisaniu 20 odpowiedzi poza temat. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Słabi muszą wyginąć 04.10.13, 21:48 guzik prawda Tchórz i słabiak psychiczny ma większe szanse na sukces ewolucyjny, bo chroni się bardziej niż osobniki "normalne", nie ryzykuje, trwa w bezpiecznym schronieniu. do przeżycia trzeba niewiele wdech-wydech, trochę jedzenia, nie trzeba być szczęśliwym i zadowolonym żeby przeżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
pixe Re: Słabi muszą wyginąć 05.10.13, 08:39 Tak, umiem świetnie wegetować. Jestem mistrzynią w tej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
egzor.cysta Re: Słabi muszą wyginąć 05.10.13, 08:46 Statystyki mówią co innego. Choć wciąż jesteśmy krajem o średnim wskaźniku samobójstw, tempo ich przyrostu jest u nas tak wysokie jak w Grecji - mówi "Rzeczpospolitej" prof. Maria Jarosz, socjolog z Instytutu Studiów Politycznych PAN. Czytaj więcej na fakty.interia.pl/polska/news-samobojcy-spoza-metropolii,nId,1037616#utm_source=sg&utm_medium=referral&utm_campaign=wd?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox Odpowiedz Link Zgłoś