Jestem juz u kresu wytrzymałości

01.10.13, 22:43
Od jakiegoś czasu mam jakies zaburzenia psychiczne. Opisze swoje objawy
nie ma dnia bym nie plakala ,stale nachodza mnie smutne myśli , mam zawroty glowy , do tego stopnia ze mysle ze zaslabne , stale chodze smutna , nic mnie nie cieszy , mam bóle w klatce piersiowej ,dusi mnie praktycznie caly czas , taki ciężar mam w klatce , trzęsa mi sie ręce albo nawet drzy mi cale cialo , nic mnie nie interesuje, tv nie ogladam , patrze niby ale nie wiem o czym mowia . Mam tez od jakiegos czasu klaustrofobie boje sie wejsc do windy czy nawet tramwaju , dusze sie !!!Mam tez obsesyje odnosnie porzadku , nawet jak posprzatam to potem chodze po pokojach i wypatruje jakis paprochów . Jest to męczące gdyz caly dzien chodze sprzatam . Stale sie spiesze w jeden dzien chce zrobic wszystko ale na drudzi dzien okazuje sie ze znow mam cos do zrobienia i znow robie praktycznie to samo . Mam pelna swiadomosc ze nie jest to normalne ale nie wiem jak z tym walczyc !
Do tego stopnia jest ze mna żle że jak mąz napisal do mnie sms a nie zrozumialam o co mu chodzi to az mnie zatrzęslo mialam ochote az krzyczec ze zlosci sama nie wiem dlaczego bo to przeciez tylko glupi sms w ktorym sie tam cos pomylil .
Denerwuje mnie poprostu wszystko nawet pies ze na mnie patrzy ! Przeciez powinien lezec u siebie ! Jestem okropna ale nie wiem jak to zmienic :(
Dodam ze mialam przykre dziecinstwo cierpialam na chorobe sieroca :(
Teraz nie uklada nam sie z mężem czuje ze jest ze mna coraz gorzej . Moj mąz nie interesuje sie mna juz od kilku lat , strasznie mnie to przygnębia bo czuje sie naprawde potwornie osamotniona gdyz nie mam bratniej duszy .
    • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 01.10.13, 23:10
      trzęsienie się ciała nie jest objawem złym. to nie parkinson tylko kruszenie zapory. niech się trzęsie jak najwięcej to się rozluźni.
    • zoliborski_goral Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 02.10.13, 16:21
      Czy dobrze się domyślam że jesteś z `72? Moze to są kwestie hormonalne? Przede wszystkim zrób badania, wydaje mi się od internisty zaczynając.
      • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 02.10.13, 16:56
        prawdziwy gentelmen
        • zoliborski_goral Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 02.10.13, 17:26
          Jak się trzęsiesz i piszesz to bazgrzesz. Debilu.
          • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 02.10.13, 17:53
            widze chamie, że matka cie kultury nie nauczyła. ty do mnie debilu? kolejny godnosciowiec buhaha zoliborski dziadzio cwierc mozg z forum depresja nazywa kogos debilem hehehe
            • zoliborski_goral Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 02.10.13, 19:41
              Połoz się lepiej jeszcze raz między twoimi nieszczęsnymi rodzicami żeby cię dorobili, pustaku.
      • aniolek672 Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 17.10.13, 11:42
        Czesc! Dziewczyno,nie męcz sie z tak przykrymi objawami, tylko pędż do dobrego lekarza najlepiej psychiatry,bo jakbys poszla do internisty to i tak Cie odesle do psych.,moze lekarz akurat trafi z lekami,mnie np.ktos dobral leki aby mnie az tak nie bolalo w klatce piersiowej,nie wszystko mi minelo,np.obsesje wracaja,ale codzien walcze o zycie lepsze,bez bolu.Zycze Ci powodzenia i lepszego zdrowka,walcz o siebie i ze sobą.Pozdrawiam.
    • o0.oo Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 02.10.13, 17:41
      Ja bym proponował od razu psychiatrę. Sporo tego przytaczasz.
      • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 02.10.13, 17:59
        ale co konkretnie? chce zabić sąsiadkę, którą ją podsłuchuje na zlecenie CIA?
        • o0.oo Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 00:07
          Ty faktycznie jesteś idiotą i ćwokiem, buecheche...
          • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 01:02
            a ty przygłupie kim jesteś? opowiedz mi co jej zdiagnozowałeś debilku, żeby odsyłać do psychiatry. widzę, że na tym niegdyś ciekawym forum już została jakaś banda pospolitych cymbałków. godnościowych buraczków.
            • o0.oo Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 07:27
              Pewnie burku, jeszcze ci się będę przedstawiał. Ty nawet po polsku nie umiesz sie wypowiedzieć, pewnie posrałeś się już w gimnazjum kretynie?
              • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 08:21
                buhahaha, oczywiście myślałem, że taki wstydliwy tajniaczek jak ty się przedstawi. Odezwał się ten co umie. Jak będę chciał to umiem. Swoje posty przejrzyjcie przygłupki. Ale jak ktoś zatrzymał się na podstawówce to jedyne do czego umie się odnieść to ortografia, bo to dla niego symbol wykształcenia. Typowe dla takich cieci piśmiennych w pierwszym pokoleniu tresowanych przez panie wychowawczynie. A teraz burku może jakaś wierszyk z rymami częstochowskimi jak pani ładnie uczyła. rad, dwa, trzy....
                • o0.oo Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 08:57
                  Kretynie, chodzi o to że ty zdania nie potrafisz sklecić jak należy i trudno zrozumieć o co ci chodzi, ortografia to tylko sygnał twojego debilizmu. Wyjesz na kogoś tam że jest na tym forum ale nie zauważasz pojebie że sam na nim siedzisz i skamlesz że forum było kiedyś ciekawsze. No jeden taki śmieć jak ty wystarcza żeby walił smród że hej i odstraszał ludzi. Na pewno wszyscy dookoła cię jebią analfabeto dlatego tu przylazłeś i paćkasz się w swoim własnym gownie. Wynocha do swojego chlewu.
                  • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 09:36
                    Jak widzę idiotów to nie mam aż tyle szacunku, żeby sprawdzać tekst przed wysłaniem, czy dobrze skasowałem wszystkie zdania , które chciałem skasować, czy też jakieś zostały. Nie widzę też, żebyś ty był jakimś wirtuozem składni :))))) zresztą jak piszę do idiotów to się dostosowuje.

                    Na tym forum już dawno nie piszę, odkąd pojawiły się takie osoby jak ty żoliborski i inna banda przygłupów. Już tu jestem gościem i od tego czasu tez forum podupadło. Żaden jęk, stwierdzenie faktu. A teraz godnościowe gó... musi się porzucać bo czuje swą miałkość....
                    • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 09:48
                      I jeszcze dodam, że korektor i impotent z jednej są parafii, obaj wiedzą jak pisać, żaden nie potrafi.
                      • o0.oo Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 10:53
                        Język służy do porozumiewania się a nie do miotania jak ta szlachtowana świnia że poza jazgotem nic nie słychać. Poza tym inna rzecz mieć problem pod daszkiem i próbować przynajmniej wymieniać poglądy a inna być wulgarnym i niekonsekwentnym chamem zarzucając to zresztą po kolei wszystkim innym.
                        • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 11:46
                          pokaż gdzie jestem chamem i zacząłem kogoś obrażać i pokaż też gdzie coś napisałeś z sensem :)))

                          ja nikogo nie wyzywam, brzydzę się chamami jak wy. zaczęliście dostaniecie odpowiedz na waszym poziomie w sposób zrozumiały dla was, bo język służy przecież do porozumiewania :)))

                          a inna być wulgarnym i niekonsekwent
                          > nym chamem zarzucając to zresztą po kolei wszystkim innym.

                          to właśnie opis ciebie zoliborskiego
                          • o0.oo Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 11:57
                            "ja nikogo nie wyzywam, brzydzę się chamami jak wy" - no, widzę że nie wyzywasz ale ja za to ciebie tłuczku do kartofli całkiem świadomie wyzywam. Bądź wdzięczny że w ogóle komuś chce się jeszcze na ciebie narobić.
                            • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 12:03
                              chłopcze, ty to możesz tylko zebrać gówienko po mnie :)))))) a ja dać ci kopa w dupcię jak się schylisz. i tyle na temat.
                              • o0.oo Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 03.10.13, 12:13
                                Gówienka to ci chlupoczą we łbie, ćwoku. Tam ci ich narobili.
                                • akcja_grzyby :))))) 03.10.13, 12:14
                                  boli zadek
                                  • o0.oo Re: :))))) 03.10.13, 12:52
                                    To zrób sobie okład. Może i na łeb ci zadziała?
                                    • akcja_grzyby Re: :))))) 03.10.13, 13:06
                                      jak dziecko. specjalnie nie napisałem ze twoja, bo wiedziałem ze znów dokonasz projekcji jak z tym ze ja napadam chamsko. lubię unaoczniać czyjś sposób myślenia.
                                      • o0.oo Re: :))))) 03.10.13, 13:23
                                        Nie mam już ochoty cię jebać...znudziło mi się...głupku...
    • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 02.10.13, 18:10
      Porządek jest radzeniem sobie z poczuciem winy.

      Podobno ludzie kupują więcej środków czystości jak dostają dużo informacji o złu świata. Ksenofobiczna prawica lubi dużo mówić o porządku i czystości i karaniu. Z drugiej strony hipisi punki wykazują mniej chęci mycia się niż skini. To stres cie zzera i noroadrenalina mozg zalewa.

      • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 02.10.13, 18:15
        Mały fritz był szorowany ostro szczotą ryżową przez psychotyczną nazistowską mamcie. Podobnie w filmie Lektor główna bohaterka mająca sporo na sumieniu ostro szorowała szczotą. Szczota była sposobem na rozładowanie agresji. Pełno tu wszędzie brudu jak mówił taksówkarz, który chciał zabić polityka.

        Tak inni ludzie relaksuje, samotność wprowadza neurotyczne stany. Trzeba iść do stada.
        • zoliborski_goral sniper, zbanuj tego trola bo smrodzi od rzeczy 02.10.13, 19:44
          • akcja_grzyby Re: sniper, zbanuj tego trola bo smrodzi od rzecz 02.10.13, 19:50
            na więcej cie nie stać spruchniały dziaduniu? takie starcze bączki i już? karetkę wezwać?
            • zoliborski_goral Re: sniper, zbanuj tego trola bo smrodzi od rzecz 02.10.13, 20:04
              "spruchniały" ty analfabeto? Idź i poproś niech cię jeszcze starzy dorobią, ćwiaro.
              • akcja_grzyby Re: sniper, zbanuj tego trola bo smrodzi od rzecz 02.10.13, 20:11
                widać tu kulturę spod prl-owskiej budy z piwem. wulgarne chamstwo i zbydlęcenie katolickiego zjeba żoliborskiego.
                • zoliborski_goral Re: sniper, zbanuj tego trola bo smrodzi od rzecz 02.10.13, 20:18
                  Ani ćwoku z kompleksami fornalskimi nie potrafisz obrazić po polsku ani słówka angielsku napisać, gemajnie :-D Lekcje odrób, kmiocie najpierw.
                  • akcja_grzyby Re: sniper, zbanuj tego trola bo smrodzi od rzecz 02.10.13, 20:25
                    dziadziu, już tak nie epatuj mnie swoją nieświadomością bo to nieestetyczne. ja ci umiem ciśnienie podnieść, ty mi tylko obniżyć. możesz tylko w dwa kroki za mną i się uczyć jak ci pozwolę.
                    • zoliborski_goral Re: sniper, zbanuj tego trola bo smrodzi od rzecz 02.10.13, 20:44
                      Przynajmniej wspólnie ustaliliśmy że jesteś kretynem-analfabetą, niedorobiony pojebie. I przestroga na przyszłość wieśku: nigdy nie używaj słówek obcych lub niewiadomego znaczenia jak "epatować" (no chyba że wcześniej sprawdzisz smrodzie w słowniku). Kończe z tobą przygłupie konwersację bo twoja sałatka słowna zaczyna mnie nudzić.
                      • akcja_grzyby Re: sniper, zbanuj tego trola bo smrodzi od rzecz 02.10.13, 20:54
                        przestroga przed czym? żeby przygłupowi nie pokazywać słownictwa którego nie rozumie, bo chama skręci? no to trzymaj się dziadziu różańca to może znajdziesz upragniony spokój. Widzisz ordynarny obsrańcu, to jest tak, że kończysz bo wiesz, że się zesrasz a nic nie zdziałasz, a nudzisz się tylko dlatego bo ja ci myśl ową podsunąłem. zawsze za mną dziadziu i tak ma być. ale przecież wrócisz, bo trzymam cie mordę jak chama trzymać należy krótko.
                        • pixe Re: sniper, zbanuj tego trola bo smrodzi od rzecz 03.10.13, 12:35
                          Zoliborski - nie wdawaj się w dyskusje - to nie ma sensu. Walka z wiatrakami. Szkoda Ciebie.
                          Wpisuję się tutaj, bo zdarzyło się dzisiaj coś takiego, co przelało - Wróciłam wcześnie z pracy, zażyłam tabletke i idę spać. Niestety obudzę się, bo nie zażyłam tego dużo. Szkoda, ale tak to już jest, że ci, dla których życie jest męką będą żyć do później starości. Umierają ci, którzy są potrzebni i kochani. Idę spać.
    • lucyna_n Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 04.10.13, 21:39
      Ja ci odpowiem, bo chłopaki takie zajęte sobą że nawet nie zauważyli jak cię zadeptali
      Czas zadbać o swój dobrostan. Jeżeli nic nie zmienisz , nie odnajdziesz przyczyny tego co się dzieje i nie zaczniesz na serio podchodzić do swoich prawdziwych potrzeb, to problem, będzie narastał.
      To całe obsesyjne sprzątanie, rozdrażnienie, agorafobia, wrażenie ciężkiej choroby. To już nei jest tylko depresyjny nastrój który da się rozwiać kubkiem ciepłego kakao w miłym towarzystwie. Tu trzeba wytoczyć konkretne działa i szukać pomocy bo ciężki epizod depresyjny puka do twoich drzwi.
      • zoliborski_goral Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 04.10.13, 23:02
        Widzę że nadrabiasz zaległości :-) A propos zaległości, kojarzysz naszego skUrsyńskiego grzyba?
        • akcja_grzyby Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 05.10.13, 00:22
          nie interesuj się,nie spoufalaj się a jak chcesz przesłuchiwać to się zapisz do polskich nagrań.
        • lucyna_n Re: Jestem juz u kresu wytrzymałości 05.10.13, 00:29
          nie mam żadnych zaległości
          nudzi mi się, bo jestem chora i nie mogę wyjsć z chaty
Pełna wersja