kika20
06.08.04, 20:11
Podoba mi się twoje podejście do swojej choroby.Twoja wypowiedz podniosła
mnie na duchu.Sama ma nerwice lękową połączoną z natrętnymi myślami o treści
hipochondrycznej.Pierwsze objawy mam chyba od paru lat ale od 1,5 miesiąca w
wyniku ostrego stresu choroba mocno się nasiliła.Szybko poszłam do
psychiatry; czułam, że potrzebuje pomocy...Lekarka poraziła mnie lekami
(wcześniej nie brałam antydepresantów), które spowodowały u mnie tak ogromnie
objawy uboczne że drugi raz bym tego nie przeżyła(nawet włosy zaczeły mi
wypadać).Po lekach miałam bardzo silne lęki i depresję.Po 4 tygodniach brania
leków jest lepiej(niż na początku brania leków).Psychoterapia dopiero na
jesień bo nie ma miejsc.Może terapia indywidualan mi trocę na razie pomoże?
Potrzebuje osoby ,której moglabym sie wygadać dlatego forum mi pomaga ...