czarna.aza 07.10.13, 19:42 koszmar.. inaczej nie umiem tego opisać.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 07.10.13, 19:44 portal.abczdrowie.pl/odstawienie-lekow-przeciwdepresyjnych nikomu nie życzę.. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 07.10.13, 20:00 antidepressantwithdrawal.info/pl/stronaglowna.php lekarz nie uprzedził mnie o tym.. szkoda.. (mam chyba zbyt dobre zdanie o ludziach.. i ich kompetencjach zawodowych..) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 07.10.13, 20:36 w dobie internetu trochę się dziwię że nie wiedzialaś o takiej możliwości, zwykły, powszechny cukier ma moc rozwinięcia uzależnienia i objawy odstawienia przypominają u niektorych osob regularny odwyk a co dopiero substancje psychoaktyne działające na ośrodkowy układ nerwowy. Czego się spodziewalaś? tiktaków? Odpowiedz Link Zgłoś
gold_paula Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 07.10.13, 22:53 Ja taki odwyk przeżyłam :) Dziś prawie jest dobrze, ale wydawało się że się skończę i wcale nie żartuję pisząc to. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 08.10.13, 00:50 Wszyscy wiedza co to uzależnienie i jak psychiatrzy trąbią wszędzie, ze leki nie uzależniają to raczej nikomu do głowy nie przyjdzie jakaś "zespół dyskontynuacji". Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 08.10.13, 16:17 lucyna_n napisała: > w dobie internetu trochę się dziwię że nie wiedzialaś o takiej możliwości, > zwykły, powszechny cukier ma moc rozwinięcia uzależnienia i objawy odstawienia > przypominają u niektorych osob regularny odwyk a co dopiero substancje psychoak > tyne działające na ośrodkowy układ nerwowy. Czego się spodziewalaś? tiktaków? ..jak niby miałam być taka uświadomiona, skoro nie przyjmowałam nigdy tego typu leków? zapoznałam się z ulotką - zawsze to robię - żeby wiedzieć, cóż to takiego i czego się spodziewać - to norma chyba.. leki jako takie, to dla mnie żadna nowość, od lat różne biorę, czytam ulotki, ślepa i głucha na otaczający świat nie jestem, ale nigdy w życiu nie było tak, żebym po nieuzależniającym ponoć leku, "chodziła po ścianach".. nie węszę wszędzie podstępu i nie wczytuję się podejrzliwie we wszystko, bo gdybym zaczęła, to mogłoby się okazać, że jedząc/pijąc/zażywając/oddychając ryzykuję nie wiadomo co.. przy okazji - dziwić się każdemu wolno, ponoć ograniczeń nie ma.. i ja się dlatego teraz również trochę zdziwię, idąc za Twoim przykładem.. że akurat na TYM forum stosuje się komentarze w takim tonie.. chyba się pomyliłam oczekując po prostu zrozumienia.. wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 08.10.13, 23:53 ok, to ja też foch! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 09.10.13, 12:03 ha,ha :D skoro foch ma Ci poprawić nastrój - w porządku, nie żałuj sobie. Ja z fochów wyrosłam.. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 09.10.13, 15:07 akurat, a dwa posty wyżej to co było, fochnęlaś się i nie ściemniaj. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 09.10.13, 17:16 lucyna_n napisała: > akurat, a dwa posty wyżej to co było, fochnęlaś się i nie ściemniaj. nie mam w zwyczaju oceniać innych, szczególnie pochopnie.. ale.. skoro Ty tak odbierasz i komentujesz - Twoja sprawa. Masz prawo, jak każdy, do subiektywnych odczuć.. ale już do oceny i to negatywnej - stanowczo nie. A posądzanie mnie o złe intencje - jest takie właśnie. Foch to obrażenie się bezpodstawne.. jeśli Ty uważasz inaczej - trudno. Popraw definicje w słownikach. Nie mam obowiązku wyjaśniać, ale - dla innych osób czytających ten watek to zrobię - najzwyczajniej w świecie rozczarowałam się Twoim komentarzem i tyle. Tym powyżej też. Nie rozumiem takich zachowań na forum, gdzie - jak mi się wydawało - piszą ludzie borykający się z depresją, którym kąśliwości są wyjątkowo niepotrzebne. Cóż.. Przykre. I tyle w tym temacie. Przy okazji - sygnaturka się wyjątkowo wpasowała. Czasem lepiej zachować coś dla siebie, niż ranić innych. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 09.10.13, 22:13 Ty jesteś taka delikatna, no piórko na wietrze, puszysty biały króliczek, ale jak przyjdzie co do czego to taaaakie zęby i skok na milę co? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 12:30 a próbowałaś dostrzegać w innych jakieś pozytywne cechy? Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 09.10.13, 19:45 Możesz cos więcej na temat tego jak to u Ciebie konkretnie wygląda? Znam sporo osób z depresją i nigdy nie spotkałam się z czymś takim. Naprawdę jest tak koszmarnie? Co odstawiasz? Jak bralaś ten lek i w jakiej dawce? Bardzo proszę o odpowiedź, interesują mnie doświadczenia osób z zaburzeniami psychicznymi związanym i z samym chorowaniem i z leczeniem i z okresem zdrowienia i odstawianiem leków. Bardzo proszę o konkrety... Odpowiedz Link Zgłoś
deadgirl Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 09.10.13, 21:41 Dolaczam sie do pytania o Twoje objawy odstawienne, czarna. I jeszcze jedno: w jaki sposob odstawilas anydepy. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 09.10.13, 22:14 te opisane w podlinkowanych artykułach.wszystkie. odstawiałam zgodnie z zaleceniem lekarza, lecz zbyt szybko. 15 dni to za krótko, by zejść z dwóch leków wywołujących takie objawy najczęściej, branych b.długo i w b.wysokich dawkach do zera.. Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 09.10.13, 22:41 Jakie leki brałaś, w jakich dawkach, jak długo? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 10:51 awanturka napisała: > Jakie leki brałaś, w jakich dawkach, jak długo? SNRI - 10m-cy, SARI - 12m-cy dawki bliskie max Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 09.10.13, 22:44 Wszyskie? zaburzenia emocjonalne i nastroju przypominające nawrót depresji, lęk (zaburzenia lękowe), niepokój, drażliwość, rzadziej – hipomania lub zmiana fazy na maniakalną; objawy depresyjne i maniakalne łącznie?? zaburzenia ruchowe: odczuwany niepokój i wzmożona aktywność ruchowa lub spowolnienie, drżenia mięśniowe, chwiejny chód, zaburzenia widzenia; wzmożona aktywność ruchowa i spowolnienie równocześnie? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 10:36 awanturka napisała: > Wszyskie? > > zaburzenia emocjonalne i nastroju przypominające nawrót depresji, lęk (zabur > zenia lękowe), niepokój, drażliwość, rzadziej – hipomania lub zmiana fazy > na maniakalną; > > objawy depresyjne i maniakalne łącznie?? > > zaburzenia ruchowe: odczuwany niepokój i wzmożona aktywność ruchowa lub spow > olnienie, drżenia mięśniowe, chwiejny chód, zaburzenia widzenia; > > wzmożona aktywność ruchowa i spowolnienie równocześnie? jeżeli jest napisane "lub", to przecież wiadomo, że jedno wyklucz drugie.. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 10:37 awanturka napisała: > > Wszyskie? > > > > zaburzenia emocjonalne i nastroju przypominające nawrót depresji, lęk > (zabur > > zenia lękowe), niepokój, drażliwość, rzadziej – hipomania lub zmian > a fazy > > na maniakalną; > > > > objawy depresyjne i maniakalne łącznie?? > > > > zaburzenia ruchowe: odczuwany niepokój i wzmożona aktywność ruchowa lu > b spow > > olnienie, drżenia mięśniowe, chwiejny chód, zaburzenia widzenia; > > > > wzmożona aktywność ruchowa i spowolnienie równocześnie? jeżeli jest napisane "lub", to przecież wiadomo, że jedno wyklucza drugie.. Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 11:32 No właśnie - więc co w końcu miałaś skoro jedno drugie wyklucza? Nie mogłaś mieć jednego i drugiego przecież... Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 11:50 Nie podajesz nazwy leków mimo mojej wyraźnej prośby (tylko grupe do jakiej należą), dawek (tylko piszesz, że maxymalne), podajesz objawy, które się wzajemnie wykluczają (piszesz, że miałaś wszyskie opisane a potem sama przyznajesz, że to niemozliwe), jedyna konkretne odpowiedź to czas okres brania i czas odstawienia. Raczej trudno to tlumaczyć obawą, że ktoś Cię po udzieleniu tych informacji zidentyfikuje. Wiem - dociskam Cię do muru. zrozum mnie - wchodzisz na forum rzucasz parę zdań i żadnych konkretów, budzisz zainteresowanie (szczególne - bo osoba doświadczająca objawów odstawiennych to na tym forum rzadkość) Więc o co w tym wszyskim chodzi? Czego się spodziewałaś zakladając ten wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 11:55 użyłam wyszukiwarki. wg. wyszukiwarki ostatnia osoba skarżąca się na objawy odstawienne po lekach antydepresyjnym pisała na forum niemal dokładnie rok temu (oczywiście wyszukiwarka mogła coś pominąć) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 12:17 awanturka napisała: > > > Nie podajesz nazwy leków mimo mojej wyraźnej prośby (tylko grupe do jakiej nale > żą), > dawek (tylko piszesz, że maxymalne), podajesz objawy, które się wzajemnie wyklu > czają > (piszesz, że miałaś wszyskie opisane a potem sama przyznajesz, że to niemozliwe > ), jedyna konkretne odpowiedź to czas okres brania i czas odstawienia. Raczej t > rudno to tlumaczyć obawą, że ktoś Cię po udzieleniu tych informacji zidentyfiku > je. > > Wiem - dociskam Cię do muru. zrozum mnie - wchodzisz na forum > rzucasz parę zdań i żadnych konkretów, budzisz zainteresowanie > (szczególne - bo osoba doświadczająca objawów odstawiennych to > na tym forum rzadkość) > > Więc o co w tym wszyskim chodzi? > Czego się spodziewałaś zakladając ten wątek? > podczytywałam czasem forum, zdecydowałam się jednak aktywnie wziąć udział.. w pierwszym dniu mojego "zaistnienia" spotkałam się z kpiną.. bardzo przykre, szczególnie dla osoby w takim stanie.. (szczegółów ze zrozumiałych względów nie podam) .. stąd teraz mój opór.. miałam inne wyobrażenie o tym forum.. nie chcę by ktoś czytał o moich przeżyciach, a potem robił kąśliwe uwagi. Dlatego - jeżeli chcesz - odpowiem na priv.. Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 15:12 Przykro mi... może dlatego tak się stało (mam na myśli brak empatii) że nie napisałaś w zasadzie nic osobistego poza wklejeniem linku i suchą, rzeczową informacją, że tak własnie się czujesz w każdym razie ja to tak odczułam tak, że chcesz poprzestać wyłącznie na podaniu informacji i uzyskaniu informacji od innych dlatego byłam tak rzeczowa, konkretna – nie empatyczna nie podalaś konkretów – więc naciskałam... Przepraszam, ale wierz mi, że ostatnia rzecz jaka by mi przyszła do głowy po Twoim poście to to, że chcesz się po prostu pożalić i spodziewasz się tego, że ktoś Ci napisze, że Cię rozumie... Pewnie innym, też nie... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 15:53 awanturka napisała: > Przykro mi... > > może dlatego tak się stało (mam na myśli brak empatii) > że nie napisałaś w zasadzie nic osobistego poza wklejeniem linku > i suchą, rzeczową informacją, że tak własnie się czujesz w momencie pisania, byłam bardzo świeżo " po " .. wkleiłam link, żeby wskazać, co mam na myśli, i o jaki rodzaj samopoczucia chodzi.. > w każdym razie ja to tak odczułam tak, że chcesz poprzestać > wyłącznie na podaniu informacji i uzyskaniu informacji od innych > dlatego byłam tak rzeczowa, konkretna – nie empatyczna > nie podalaś konkretów – więc naciskałam... > > Przepraszam, ale wierz mi, że ostatnia rzecz jaka by mi > przyszła do głowy po Twoim poście to to, że chcesz się po prostu > pożalić i spodziewasz się tego, że ktoś Ci napisze, że Cię rozumie... > > Pewnie innym, też nie... NIE myślałam o wymianie doświadczeń, o podejściu do tematu innym, niż ogół ludzi, gdzie nadal brak jest zrozumienia dla problemów w takiej sferze i którzy na osoby korzystające z porad w PZP patrzą jak na czubków.. myślałam o szczegółowym podejściu o problemu i o konkretnych informacjach, ale - jak już nadmieniłam - spotkałam się z dziwnym odbiorem pewnej osoby i nie mam na myśli Ciebie.. i wyłącznie to spowodowało moją niechęć do późniejszego udzielania odpowiedzi.. Czy wyrażam się niejasno? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 16:04 cieszę się, ponieważ miewam trudności z precyzyjnym artykułowaniem myśli.. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 16:11 dodam tylko, że piszę zwyczajnie, spokojnie, tak też staram się odczytywać innych.. różne sytuacje i niewłaściwy odbiór zasmucają mnie, jestem zmęczona życiem i złośliwościami innych.. napisałam na tym forum tylko dlatego, że pomyślałam, że może komuś przyda się na coś odrobina mojego własnego doświadczenia wyniesionego z różnych przeżyć, że może ktoś kiedyś miał lub ma podobnie, a może inaczej i każda ze stron tylko na tym skorzysta.. jednak jeśli trafia się ktoś, komu przeszkadzam - nie muszę tu być.. do tej pory żyłam bez pisania tu i nadal będę wolę w takim razie zachować swoje myśli wyłącznie dla siebie, ewentualnie podzielić się nimi mailowo.. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 12:25 awanturka napisała: > >podajesz objawy, które się wzajemnie wyklu > czają > (piszesz, że miałaś wszyskie opisane a potem sama przyznajesz, że to niemozliwe > ), nie napisałam tak, chodziło mi o wyraz "lub" użyty w konkretnym przykładzie,poza którym innych objawów jest b.wiele > jedyna konkretne odpowiedź to czas okres brania i czas odstawienia. Raczej t > rudno to tlumaczyć obawą, że ktoś Cię po udzieleniu tych informacji zidentyfiku > je. > nie o identyfikację chodzi.. > Wiem - dociskam Cię do muru. zrozum mnie - wchodzisz na forum > rzucasz parę zdań i żadnych konkretów, budzisz zainteresowanie > (szczególne - bo osoba doświadczająca objawów odstawiennych to > na tym forum rzadkość) > o tym nie wiedziałam.. > Więc o co w tym wszyskim chodzi? teraz - o uniknięcie nieżyczliwych uwag.. > Czego się spodziewałaś zakladając ten wątek? > zapewne odzewu osób mających podobne doświadczenia.. i odrobiny empatii.. Odpowiedz Link Zgłoś
gold_paula Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 10.10.13, 22:06 Czarna nic tu nie wywalczysz, tu sami fani leków psychotropowych. Ja Cię rozumiem, te leki to straszny syf ale można dojść do siebie. Czasem trzeba na prawdę wielu miesięcy... tak jak w tym linku Odpowiedz Link Zgłoś
deadgirl Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 00:24 > Ja Cię rozumiem, te leki to straszny syf ale można dojść do siebie Nie generalizujmy, zaden lek nie jest w pelni bezpieczny. Nawet witaminki moga w koncu zaszkodzic... Odpowiedz Link Zgłoś
deadgirl Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 00:43 Bardziej niz do lekow mozna miec pretensje do lekarzy, ze nie informuja o mozliwych klopotliwych skutkach odstawienia Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 07:22 > Czarna nic tu nie wywalczysz, tu sami fani leków psychotropowych. > Ja Cię rozumiem, te leki to straszny syf ale można dojść do siebie. Czasem trze > ba na prawdę wielu miesięcy... tak jak w tym linku A czego Ty jestes fanka? Jak narazie widac, ze w niemal kazdym poscie odsadzasz te leki od czci i wiary, pozostajac glucha na fakt, ze jednak niektorym one pomagaja. Odpowiedz Link Zgłoś
deadgirl Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 00:31 Tylko jak wymieniac doswiadczenia, skoro sama w sumie nic nie napisalas o swoim problemie. ;) A mnie to zainteresowalo, bo zdaje sie, ze wroce do antydepresantow. Lepiej dowiedziec sie czasami o objawach odstawiennych z relacji osoby, ktora rzeczywiscie spotkalo takie niemile doswiadczenie niz czytach suche info przypominajace ulotke z wyszczegolnionymi mozliwymi objawami niepozadanymi. Na tym forum przeczytalam pare wypowiedzi osob, ktore po antydepach mialy hipomanie. Ja bralam przede wszystkim Seronil, ale na szczescie nie czulam pozniej skutkow odstawienia. Za to, kiedy zaczelam stosowac Fevarin (fluwoksamina), to dostalam mlekotoku i uderzen krwi do mozgu, chodzic ulica nie moglam. Dzis nie jestem pewna czy to bylo spowodowane lekiem, czy silna depresja i lękami. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 07:10 Ja tez mialam efekty odstawienne po kazdym razie jak odstawialam leki - trzy razy po Seroxacie i raz po Fevarinie, ktory zmienialam na Seroxat. Seroxat odstawialam przez pare miesiecy, Fevarin przez dwa tygodnie, bo zmienialam go na Seroxat. Ale w doroznieniu od autorki, ja specjalnie zdziwiona nimi nie bylam, bo wiedzialam o nich juz wczesniej. Zreszta, przynajmniej w literaturze anglojezycznej (a ja taka sie posluguje), sa one dosc szeroko publikowane i to juz od bardzo dawna (ja biore Seroxat od 2000 roku). Podobnie jak to, ze na poczatku kuracji bywa, ze jest gorzej zanim sie ja zacznie. Ja nadal uwazam, ze jezeli te leki pomagaja (tak jak mi na przyklad), to nadal warto je brac mimo efektow odstawiennych PO zakonczeniu ich brania. Odpowiedz Link Zgłoś
deadgirl Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 12:31 > Ja nadal uwazam, ze jezeli te leki pomagaja (tak jak mi na przyklad), to nadal > warto je brac mimo efektow odstawiennych PO zakonczeniu ich brania. tez tak uwazam, a ewentualne efekty odstawienne przeciez sa przemijajace. Nawet jesli ktos rzuca kawe, to tez przez jakis czas kiepsko sie czuje, a co wrazliwsi "chodza po scianach" :] Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 12:39 deadgirl napisała: > > Ja nadal uwazam, ze jezeli te leki pomagaja (tak jak mi na przyklad), to > nadal > > warto je brac mimo efektow odstawiennych PO zakonczeniu ich brania. > > tez tak uwazam, a ewentualne efekty odstawienne przeciez sa przemijajace. Nawet > jesli ktos rzuca kawe, to tez przez jakis czas kiepsko sie czuje, a co wrazliw > si "chodza po scianach" :] fakt.. tylko trudno poradzić sobie z ostrymi objawami......bardzo trudno.........a takie mam... dodatkowo MEGA DÓŁ!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 15:14 współczuję - ale powtarzaj sobie, że to kiedyś się skonczy, dzień, dwa tydzien... i się skończy. Ile to już trawa? Może napiszesz na priv? Dla mnie sprawa jest ciekawa, że nie ma antydepresanta (oprócz tych ze starej generacji IMAO) ktorego bym nie brała w maxymalnej dawce i nie odstawiała (niekiedy z dnia na dzień jak bylo trzeba) zero objawów odstawiennych - żadnych, nic, ani trochę... jak widać ludzie róznią się bardzo w reakcji na leki i na ich odstawianie trzymam kciuki, żeby się szybko to skończyło i byś mogła dalej zyc już bez leków i jeszcze takie pytanie - czy w związku z takim objawami odstawiennymi jakie masz uważasz, że decydując się na leczenie farmakologiczne zrobiłaś błąd? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 17:40 awanturka napisała: > Dla mnie sprawa jest ciekawa, że nie ma antydepresanta > (oprócz tych ze starej generacji IMAO) ktorego bym nie brała > w maxymalnej dawce i nie odstawiała (niekiedy z dnia na dzień jak bylo trzeba) > > zero objawów odstawiennych - żadnych, nic, ani trochę... > jak widać ludzie róznią się bardzo w reakcji na leki i na ich odstawianie > ja bardzo różnie reaguję na leki.. kilkakrotnie bardzo zaskoczyłam lekarzy np. tym, że silny lek podany drugi raz - nie działał zupełnie..także - loteria > trzymam kciuki, żeby się szybko to skończyło > i byś mogła dalej zyc już bez leków > > i jeszcze takie pytanie - czy w związku z takim objawami odstawiennymi > jakie masz uważasz, że decydując się na leczenie farmakologiczne zrobiłaś błąd? są momenty, że bez pomocy farmakologicznej się nie obędzie.. podjęłam świadomą decyzję, której nie żałuję Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 18:07 dopowiem - bywa, że lek, który nie zadziałał kiedyś w pewnym momencie, wprowadzony jeszcze raz - zadziała to rzeczywiście jest taka loteria... Odpowiedz Link Zgłoś
gold_paula Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 12.10.13, 22:31 Rozumiem Cię, ja to przeżyłam... miałam okropne objawy odstawienne i mega doł jak TY trwało to w nieskończoność... Jeszcze dziś troche czuję... ale przeżyłam. Musisz być twarda! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.aza Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 13.10.13, 21:25 dzięki.. jest fatalnie.. mimo, że należę z reguły do osób bardzo wytrzymałych nawet na bóle pooperacyjne.. Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 15:06 wyjasniam: hipomanię po antydepresantach dostają wyłacznie osoby u których postawiono błędną diagnozę i ich depresja wystąpila w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej, tak to się obecnie widzi Odpowiedz Link Zgłoś
deadgirl Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 11.10.13, 22:23 Acha, czyli to tak... ;) Te osoby twierdzily, ze to wylacznie przez leki, a oni maja/mieli sama depresje. Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 12.10.13, 12:19 CHAD typu II jest trudny w diagnozowaniu - wyraźne są tylko depresje, hipomanie czyli drugi biegun tej choroby są słabe i często krótkotrwałe - osoby chore przeważnie biorą za wyjątkowo dobre samopoczucie i nie widząc w tym nic chorobowego nie zgłaszają takich stanów lekarzowi (tak zresztą bylo ze mną, kilkanaście lat żyłam z diagnozą "depresje nawracające" - dopiero gdy trafiła mi się wyraźniejsza hipomania w okresie gdzie byłam pod obserwacją lekarza postawiono mi wlaściwą diagnozę). Dopiero zażycie antydepresanta wywołuje silniejsze niż dotychczas hipomanię (tak osoby z CHAD reagują na antydeprersanty) i to ulatwia postawienie diagnozy. Zdarza się (bardz rzadko), że rzeczywiście hipomania po antydepresantach jest tą pierwsżą w życiu chorego. - Skąd wiadomo, że to jednak CHAD? Dalszy przebieg choroby to potwierdzaja. Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 12.10.13, 12:22 Mam nadzieję, że wytłumaczyłam sprawę jasno. czy tak? Odpowiedz Link Zgłoś
deadgirl Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 13.10.13, 21:57 Wszystko jasne. Zdarzyl mi sie po odstawieniu antydepresantow okres trwajacy 1,5 roku (nie pamietam dokladnie), w ktorym niewiele spalam w nocy albo szlam na wyklady po nieprzespanej nocy, drzemalam pote w dzien i tak w kolko. Nie wiem czy to powinno zastanawiac, czy jestem osoba bardzo emocjonalnie podchodzaca do roznych zyciowych sytuacji, ze w ten sposob zareagowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
awanturka Re: Objawy zespołu dyskontynuacji.. 14.10.13, 12:20 Ni9e wiem jak mam rozumieć to co piszesz. Zastanawiasz się czy to była hipomania? To co opisujesz żadnego z objawó hipomanii nie przypomina. Rozregulował Ci się tylko rytm snu i czuwania. Odpowiedz Link Zgłoś