nalia28
13.10.13, 18:26
Witam!
Od lipca cierpię na hipochondrię. W Internecie wyszukuję objawów nowotworów, sprawdzam, czy ich nie mam, po czym następuje bardzo dziwna rzecz: dolegliwości się pojawiają!
1) Odkąd zaczęłam wmawiać sobie raka jelita grubego, pojawiły się dziwne stolce i biegunki na przemian z zamarciami
2) Odkąd dowiedziałam się, że mama ma refluks, sama zaczęłam sobie szukać problemów i codziennie mam zgagę, na którą nie pomagają mi leki (a może uczucie zgagi?)
3) Odkąd zaczęłam 2 tygodnie temu szukać info o nowotworach trzustki, to od dwóch tygodni mam bóle o roznej lokalizacji: pod lewym zebrem, po lewej stronie w klatce piersiowej kolo piersi, w plecach, koło łopatki... tak jak w raku trzustki!
4) Rak żołądka, przełyku - ciagla, nieustająca po lekach zgaga, lekkie bóle żołądka opisywane jak przy tym nowotworze, zmęczenie.
5) Rak kości - bóle biodra i krzyża, nasilające się jak o nich myśle, nieustępujące po lekach.
6) Chłoniak, rak szyi i głowy - 'nagle' wyczute węzły chłonne powiększone (w USG wyszło, że są to węzły odczynowe).
Czy myślicie., że takie objawy to tylko rzeczy WMÓWIONE sobie przeze mnie, czy może prawdziwe dolegliwości i mam się czym przejmować? ;/ Sama nie wiem co o tym mysleć, bo okazało się, że HPV mam, a myślałam, że też sobie 'wmawiam' ;/