9mimi 20.10.13, 17:03 Hej osoby w depresji!!! Pamiętacie jeszcze może, jak to jest się szczerze uśmiechać? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zoliborski_goral Re: Szczery uśmiech... ale co to? 20.10.13, 17:23 Szczerze powiedziawszy podobno niewazne czy uśmiech jest szczery czy nie. Po prostu należy określony czas szczerzyć wesoło zęby w uśmiechu. Podobno pomaga i wierzę chociaz sam nie sprawdzałem. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Szczery uśmiech... ale co to? 21.10.13, 18:57 ja sprawdziłam, po uśmiechnięciu się od ucha do ucha momentalnie łzy stają mi w oczach, nie ma to związku z nastrojem, w sumie nie wiem o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Szczery uśmiech... ale co to? 21.10.13, 21:15 Czyli działa. Ja bym próbował w takim razie. Odpowiedz Link Zgłoś
lelum3 Re: Szczery uśmiech... ale co to? 22.10.13, 11:55 Wole się z nikim nie spotykać, żebym nie musiała "szczerze" się uśmiechać. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenoterapia Re: Szczery uśmiech... ale co to? 23.10.13, 01:45 Próbuje reagować rechotem na zasadzie, ze jest tak zle wiec trzeba sie śmiać żeby nie zwariować i ta potrzeba jest szczera i trochę mi sie poprawia samopoczucie dzięki temu. W ogóle jak sie źle czuje to dla kontrastu coś robię żeby sie całkiem w czarnej trumnie nie rozłożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kasz0 pulapka werbalizacji 26.10.13, 20:38 9mimi napisała: > Hej osoby w depresji!!! Pamiętacie jeszcze może, jak to jest się szczerze uśmie > chać? Uwielbiam gdy male dzieci usmiechaja sie do mnie INSTYNKTOWNIE. Nie mam zamiaru wiklac je w "szczerosc". Trzeba sie usmiechac. Po co wymagac od siebie "szczerosci". Liczy sie sprzezenie zwrotne. Nagradzajace wydzielaniem hormonow. Odpowiedz Link Zgłoś