to znowu ja

08.08.04, 22:43
To wszystko niestety bzdury ze mozna sie wyleczyc samemu za co Was
przepraszam. Znowu cos we mnie pękło, wydaje mi sie ze bede nieszczesliwa w
zyciu i nie chodzi o to ze nie bede walczyc, uciekac wciaz przed wszystkim po
prostu mi nie wyjdzie i tyle. Teraz czuje wielką pustke i placze... ale to
takie zalosne..
    • aneta10ta Re: to znowu ja 08.08.04, 22:55
      Na Ciebie trzeba końskiego zdrowia, oślego uporu, psiej wierności, pracowitości
      muła, kociego indywidualizmu i jeszcze paru innych.
      Jeżeli ktoś ma, to ja nie chcę mieć.
      Aneta
    • rzeznia_nr_5 Re: to znowu ja 08.08.04, 22:58
      sorrowm napisała:

      > To wszystko niestety bzdury ze mozna sie wyleczyc samemu za co Was
      > przepraszam. Znowu cos we mnie pękło, wydaje mi sie ze bede nieszczesliwa w
      > zyciu i nie chodzi o to ze nie bede walczyc, uciekac wciaz przed wszystkim po
      > prostu mi nie wyjdzie i tyle. Teraz czuje wielką pustke i placze... ale to
      > takie zalosne..


      No..w sumie tak.
      • sorrowm Re: to znowu ja 08.08.04, 23:04
        teraz juz wiem ze jestem zdrowa:) dzieki
        • lucyna_n Re: to znowu ja 09.08.04, 10:04
          to w koncu jestes zdrowa czy chora?
          Idzze wreszcie Babo do lekarza to sobie chociaz o psychiatrach poplotkujesz, a tak lekcja plywania na
          sucho.
        • rzeznia_nr_5 Re: to znowu ja 09.08.04, 14:55
          sorrowm napisała:

          > teraz juz wiem ze jestem zdrowa:) dzieki


          Strasznie ciężkie ambiwalencje tobą miotają.Nie jest to objaw zdrowia chyba.
    • mskaiq Re: to znowu ja 09.08.04, 06:16
      Trzeba wierzyc ze wyjdziesz z tego i robic wszystko aby z tego wyjsc. Jesli
      potrzebujesz lekarza idz do niego, jesli psychoterapeute rowniez. Najwazniejsze
      jest abys wierzyla ze Ci sie uda, wielu ludziom sie udalo. Tobie udac sie moze
      rowniez ale nie mozna miec watpliwosci. Nie pozwol aby zwatpienie Cie
      pokonalo.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • karstena Re: to znowu ja 09.08.04, 09:59
      A może pójdziesz do psychiatry i z nim o kolejne pomysły przedyskutujesz?
      • sorrowm Re: to znowu ja 09.08.04, 13:52
        ok Poradze sobie sama. Znikam juz
        • karstena Re: to znowu ja 09.08.04, 14:49
          Bez pomocy specjalisty będzie to trudne.
          • sabeena Re: to znowu ja 09.08.04, 15:32
            sorrowm napisała:

            > ok Poradze sobie sama. Znikam juz

            karstena napisał:

            > Bez pomocy specjalisty będzie to trudne.

            Wrecz przeciwnie. "Poradze sobie sama" bedzie z definicji trudniejsze w
            towarzystwie niz w samotnosci. Podobnie ze znikaniem, tez duzo lepiej wychodzi
            bez fachowej pomocy.
            Pozdro
            S.
Pełna wersja