Coraz bardziej się boję

28.10.13, 16:20
Mam 30 lat,trudną sytuację w życiu i mam dość.Brzmi banalnie,wiem. Mam za sobą 4 próby leczenia zab.nerwicowo-depresyjnych,za każdym razem przerywałam leczenie,ponieważ wydawałomi się,że już sobie poradzę....Ostatnie leczenie trwało od listopada do marca b.r.Już wtedy podchodziłam do tego sceptycznie,ale moja lekarka mówiła np.że bedzie lepiej.W tym czasie pojawiłasię też nieustająca temperatuera 36.9-37.3. Lekarka twierdziłą,że przy depresji może tak być.Mimo leków nie mijało.W lutym trafiłąm do lek.chorób zakaznych,robiłam badania na toxo.,borelioze.morfol,crp i inne.Wyniki ok.Lekarz tez powiedział,ze moze ta termp.byc na tle nerwowym.Przez jakis czas nie mierzyłąm.@ mies. temu spadło na mnie dużo i spada nadal (boli,bodotyczy dziecka) i temp.oczywiście 37-37-3 codziennie.Czasem rano lub całkiem póżno jest 36,5-36,8.Dziwne.... Do tegop zawroty głowy,serce świruje,słabo,ciężko cokolwiek.....miał ktoś tak?
    • lucyna_n Re: Coraz bardziej się boję 28.10.13, 18:00
      od listopada do marca to tylko 4 miesiące, co w tym czasie można zdzialać z zaburzeniem depresyjno-nerwicowym?
      Moim zdaniem nic, jedynie spacyfikować się lekami, nic dziwnego że objawy wracają.
      ta temperatura może ma związek z jakimś lekiem antydepresyjnym? a może masz nadczynność tarczycy.
      Swoją drogą trochę to dziwne mierzyć tak nieustannie temperaturę?
      • mamela2 Re: Coraz bardziej się boję 28.10.13, 18:22
        tak,dziwne i uciążliwe,ale tak mnie nakręca,tak sie tym dręczę.
        Niedoczynność mam,hashimoto
        • iso_1 Re: Coraz bardziej się boję 28.10.13, 20:39
          Z opisu wynika że jesteś hipochondrykiem. To występuje często w depresji.
          Ja też tak miałem.
          Zgadzam się z Lucyną.
          4 miesiące to zdecydowanie za mało.
          Leczenie aby przyniosło jakikolwiek skutek powinno trwać minimum 6 miesięcy.
          A i tak jest to minimalny okres przy lekkich depresjach.
          W przypadku cięższych zaburzeń leczenie powinno trwać do kilku lat.
          Ja brałem leki ok 4 lata.
        • lucyna_n Re: Coraz bardziej się boję 28.10.13, 23:59
          ja bym się bardziej niż tą temperaturą przejmowała tym że "tak się nakręcasz, tak przejmujesz" Ludzie mający naprawdę poważne choroby wcale aż tak nie świrują, wręcz trzeba ich pilnować żeby leki brali, żeby nei lekceważyli zaleceń lekarza. Osobiście błagałam osobę chorą na raka płuc żeby nie wymykała się na papierosa, więc już to samo to nakręcanie i niepokój o zdrowie jest w sumie zaburzeniem, nawet jeśli ta temperatura byłaby z innego powodu to i tak taka nerwica to ci żyć nie da i trzeba próbować jakoś z tym dojść do ładu, a wtedy może i somatycznie przestaniesz być dręczona przez przedziwne objawy, nerwica potrafi cuda na kiju, udawać każdą chorobę.
      • neffi79 Re: Coraz bardziej się boję 28.10.13, 21:23
        nie jest dziwne bo przy depresji i nerwicy lękowej to dośc częste zachowanie, osoba czuje się chora i chorób poszukuje, boi się ich. Moze badać krew, oglądać się ciągle w lustrze pod kątem np. czy nie ma podbitych oczu, czy nie jest blada lub własnie mierzyć temp
    • tlenoterapia Re: Coraz bardziej się boję 28.10.13, 23:04
      zapytajlekarza.mp.pl/lista/show.html?id=61427
      przeczytaj o normach temperatury. Wygląda ze masz temperaturę w granicach normy.W szpitalach jak mierzą temperaturę to w ogóle by nie zwrócili uwagę na te 37 ,3 kresek

      Wez pod uwage tez jaki masz termometr może jest chiński elektroniczny :)
      • lucyna_n Re: Coraz bardziej się boję 28.10.13, 23:54
        celna uwaga z tym termometrem. te elektorniczne badziewia co teraz są obowiązkowe mi mierzą w odstępie kilku minut od 35 do 38. Mam kilka zakupionych na zapas rtęciowych i strzegę jak oka w głowie.
        Ja w tzw "nasilonym epizodzie depresyjnym" czasem miewałam takie uczucie jakbym miała temperaturę ale paradoksalnei częściej miałam wtedy ciut poniżej normy niż za wysoką, ale ja nawet przy zapaleniu płuc nie miałam temperatury.

        nie wiem jak z tym Hashimoto, ale myślę że może przy okazji warto zapytać endokrynologa czy może mieć to jakiś wpływ.
    • mamela2 Re: Coraz bardziej się boję 29.10.13, 12:01
      U endokrynologa byłam na początku pazdziernika,od klku miesięcy leczę niedoczynność tarczycy (hashimoto).Pytałąm o temp. mówiłą,że rczej nie od tego.Nie ma to tez związku z cyklem bo biorę hormony (na uregulowanie). cały czas od dawna 36,9-37,3, rzadko niższa. I ilekroć robiłam np.CRP wynik w normie.Do tego serce,zawroty głowy,wypadanie włosów,lęki cholerne i osłabienie.Oszaleję:(
      • iso_1 Re: Coraz bardziej się boję 29.10.13, 17:30
        A potrafisz czytać ze zrozumieniem czy jesteś w stanie słyszeć tylko to co chcesz ?
      • awanturka Re: Coraz bardziej się boję 29.10.13, 19:14
        ja temperaturę podwyższoną (przeważnie 37-4 ale czasem i 37-8) miałam przez dlugie lata
        też byly przypuszczenia, że to na tle nerwicowo/deprasyjnym, nie wiem jaka była przyczyna
        po wielu latach przeszło, teraz mam obniżoną (przeważnie 36-2, czasem nawet poniżej 36)
        nie wiadomo dlaczego

        jak widać wszystko przed Tobą...
      • tlenoterapia Re: Coraz bardziej się boję 29.10.13, 22:17
        Czy oby na pewno nie przedobrzyłaś z hormonami ?
        Nikt jeszcze nie oszalał z powodów jakie wymieniasz.
        Temperatura nie jest twoim problemem masz ją w normie,niektórzy ludzie maja ja mniejsza lub wyższa .36.6 to tylko średnią jaka ludzie najczęściej mają Ty nie musisz. Moja znajoma od dziecka ma 37.5. Weź coś na wyluzowanie,bo sie będziesz w kółko gonić z objawami.
        • mamela2 Re: Coraz bardziej się boję 30.10.13, 10:08
          Dziękuję.
          Jednak wiem,że nie miałam tak przez całe życie. Zaczęłam zauważać problem rok temu i wtedy też podjęłam kolejną próbę leczenia (krótką).Moja psychatra i lekarz rodzinny doktóregokiedys chodziłam(genialny,ale się przeniósł) twierdzili,że może tak byc przy depr.-nerwicy. Tylko ,że tak jest kazdegodnia,i temp.wacha się o kilka kresek.
          ja wiem,świruję. mam straszny młyn w życiu ostatnimi laty,teraz jeszcze choroba dziecka.
          Jestem wrazliwa na punkcie swojegop zdrowia,przewrażliwiona.Ale martwię sie i boję.
          • lucyna_n Re: Coraz bardziej się boję 30.10.13, 15:36
            O nerwicy natręctw (ODC) sobie poczytaj.
            • mamela2 Re: Coraz bardziej się boję 30.10.13, 17:19
              myślisz? i co robić?
              • lucyna_n Re: Coraz bardziej się boję 30.10.13, 22:20
                no najlepiej to nic nie robić tylko się w kółko pytać.
                • awanturka Re: Coraz bardziej się boję 31.10.13, 14:28
                  okropna jesteś...
                  • lucyna_n Re: Coraz bardziej się boję 31.10.13, 15:02
                    bo mi się na ten wątek cierpliwość anielska już skończyła:) teraz będę ten zły policjant.
                    • mamela2 Re: Coraz bardziej się boję 31.10.13, 16:16
                      Skoro cierpliwość anielska Ci się skończyła to PO CO SIĘ ODZYWASZ? Masz ewidentnie jakiś grubszy problem ze sobą.Pozdrawiam:)
                      • awanturka Re: Coraz bardziej się boję 31.10.13, 16:36
                        No to ja jeszcze raz:

                        - to może być objaw nerwicy, nie ma powodu do niepokoju
                        stany podgorączkowe mogą oczywiście sygnalizować poważne choroby (np. gruźlicę)
                        ale dopóki nie pojawią się inne objawy trudno ją wykryć (mozna się przebadać
                        - ale nie sposób przebadać się w kierunku wszyskich mozliwych chorób)

                        na Twoim miejscu sprawdziłabym OB, leukocyty, CRP
                        jak wszysko będzie o'kay (co świadczy o tym, że nie toczy się w organiźmie
                        żaden proces zapalny) to dać sobie spokój i przestać o tym myśleć

                        (jak nie będzie o'kay to może się okazać, że przyczyna może być względnie błaha
                        - np. jakiś nie do końca doleczony ząb)

                        to co masz nie jest gorączką - a wielu ludzi ma już taką urodę,
                        że mają trochę wyższą temperaturę niz przeciętna przez całe zycie,
                        niektórzy przez jakiś czas (np. ja) i nie świadczy to o chorobie
                        • mamela2 Re: Coraz bardziej się boję 31.10.13, 16:39
                          gruzlica-miałam w maju zdjęcie klatki piersiowej-ok
                        • mamela2 Re: Coraz bardziej się boję 31.10.13, 16:43
                          przepraszam Cię,nie doczytałam.
                          Crp jak ostatnio robiłam wyszło ok
                          leukocyty miałam robione w sierpniu,bo trafiłam na chwilę do szpitala z pod.zapalenia wyrostka,wynik wyszedł dobry (mimo temp.37,5-zapamiętałąm,ze taką wtedy miałam).
                          Zęby w leczeniu,nie ma jakiejś tragedii.
                          Ginekologicznie ok,w czerwcu miałąm abrazję,wynik ok

                          i głowię się i martwię
                          • awanturka Re: Coraz bardziej się boję 31.10.13, 20:23
                            No to nie masz powodu do niepokoju.

                            Wygląda na to, że tak masz i już.
                            Nie wiem czemu Cię to tak dręczy - to przecież nie gorączka
                            i źle się z powodu takich stanów podgorączkowych nie powinnaś czuć.


                            Może to z nerwicy, może nie
                            - jakie to ma znaczenie?

                            -
                      • lucyna_n Re: Coraz bardziej się boję 31.10.13, 21:33
                        owszem, ja mam "problem", nie da się ukryć że jest to forum dla psychicznych a nie dla wielbicieli psów rasowych, ale w porównaniu z tobą to doprawdy drobiazg i naprawdę powinnaś iść do lekarza-psychiatry.
Pełna wersja