kornelcia75
28.10.13, 22:20
Witam!
Mam stwierdzoną nerwice lękową,która całe swoje oblicze pokazała mi po drugim porodzie.
Byłam na lekach 1,5 roku pod koniec brałam już ćwiartkę leku.Lekarz zalecił powolne odstawienie,minął miesiąc i jak obuchem...wszystko wróciło nie tak mocno ja wtedy ale jednak.
Zapytuje Was o objawy gdyż za bardzo nie mogę pojąć tej nerwicy(wiem muszę poszukać jakiejś terapii)bo wiem że leki to nie wszystko.
Jestem szczęśliwą kobietą,mam fajnego męża,dzieciaki i pracę.Nie mam powodów do dołowania,czarnych myśli itp.I nagle dopada mnie masa objawów somatycznych:
-zawroty głowy
-pocenie się
-szybki puls
-parestezje
-drętwienie kończyn
nogi z waty-nie wiem jak to opisać ale są tak słabe że przejście kawałka to niezły wyczyn
-zamulenie,odrealnienie
-pieczenie ciała
-pogorszenie widzenia
-senność
dopadło mnie to nagle,zwaliło z nóg od 5 dni zaczynam znowu od ćwiartki,za dwa dni przejdę na połowę,teraz już tak mocno nie wariuje bo wiem jak się ta choroba nazywa wcześniej to była tylko borelioza wszystko się zaczęło od kleszcza i mojej schizy na temat tej choroby..pewnie też to że jestem DDA i to ze rodzice też mają,mieli" problemy"
czy nerwica lękowa może mieć tyle objawów somatycznych?miewa ktoś z Was takie,jak sobie radzić...nie rozumiem dlaczego znowu wróciło...nic się nie działo złego...:(
za wszystkie odp dziękuję,jesli coś pomylilam źle nazwałam proszę sie nie gniewać jestem tu pierwszy raz:)
pozdrawiam
--