gloom 12.08.04, 00:07 nic wiecej, nawet nie probuje sie klasc, bo sie zaraz rozlece na kawalki Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 00:13 Hej, co tam??? Własnie włączyłam komputer a tu prosze - kolega w potrzebie. Trzymaj sie Gloom, zaraz Ci cos na priv machne. Pozdro, S. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 00:24 czesc ty mi tu sie nierozlatuj, a z kim bede gadala Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: co za noc:(( 12.08.04, 00:40 oj, ja tu dzis posiedze, posiedze, juz wole tu siedziec z 48 godzin niz geby ludzkie ogladac :( Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 00:46 to ja posiedze z toba dzisiaj, a ty ze mna jutro.... obiecaj Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: co za noc:(( 12.08.04, 00:51 obiecuje, chyba ze mnie do jutra szlag trafi. ostatnio nie miewalem takiego natezenia leku, po prostu mnie rozrywa. jeden mail odpowiednio podany mi wystarczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 00:55 acha to jestes wkurzony- to jest przyczyna bezsennosci,SAbeenka ma dobrze, pewnie teraz zasypia, a my tu sie meczymy Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 00:58 Zaraz tam zasypia...Ja wiem, ze spac to potrafie dlugo i z pewna doza namietnosci, ale zeby mi tak publicznie wypominac. Ani nie zasypia, ani nawet gruszek w popiele nie zasypuje ;))) S. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:01 sabeena napisała: > Zaraz tam zasypia...Ja wiem, ze spac to potrafie dlugo i z pewna doza > namietnosci, ale zeby mi tak publicznie wypominac. Ani nie zasypia, ani nawet > gruszek w popiele nie zasypuje ;))) > S. A to było nawet ciekawe.Zawsze miałem z tym problem "zasypiać gruszki w popiele" o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:04 Zawsze miałem z tym problem "zasypiać gruszki w popiele > " > o co chodzi? Sprobuj "zasnac gruszki w popiele" i powiedz co Ci wyszlo. Ja tam je tylko zasypuje... pzdr S. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:16 sabeena napisała: > Sprobuj "zasnac gruszki w popiele" i powiedz co Ci wyszlo. Ja tam je tylko > zasypuje... Właśnie o to chodzi.Czy "sen" czy "sypianie"? Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:19 rzeznia_nr_5 napisał: > sabeena napisała: > > > > > Sprobuj "zasnac gruszki w popiele" i powiedz co Ci wyszlo. Ja tam je tylk > o > > zasypuje... > > > Właśnie o to chodzi.Czy "sen" czy "sypianie"? "sypanie" miało być. Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:47 > Właśnie o to chodzi.Czy "sen" czy "sypianie"? Ani o jedno, ani o drugie. W moim przekonaniu chodzi o zasypywanie, tak jak np.ziemniakow w ognisku. A polke ze slownikami mam poza zasiegiem reki i nie chce mi sie do niej wstac, wiec nie sprawdze. pzdr S. Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:48 No tak, dopatrzylam sie tego kolejnego posta ze sprostowaniem. Ale jak pisalam, slowniki za daleko, wiec nadal pozostajesz bez odpowiedzi na to wazkie pytanie. pzdr S. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: co za noc:(( 14.08.04, 19:21 moim zdaniem zasypiac gruszki w popiele czyli zaspac , przespac, czyli zagapic sie , tylko nie wiem do czego mogly sluzyc gruszki trzymane w popiele? do jedzenia, tak jak ziemniaki moze ? niestety nie mam slownika pod reka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalone_zero Re: co za noc:(( IP: 80.48.150.* 14.08.04, 19:53 cytując Słownik Poprawnej Polszczyzny: "ZASYPIAĆ gruszki w popiele" - znaczy stracić okazję, nie wykorzystać nadarzającej się sposobności, zaniedbać sprawę wymagającą szybkiego załatwienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalone_zero Re: o! IP: 80.48.150.* 14.08.04, 20:00 zasypiać - od: nie obudzić się o jakiejś godzinie, zaspać czyli rzeczywiście ma to związek ze snem drobna przygoda w intelektualnej podróży Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bralczyk Re: o! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:05 Gówno tam wiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalone_zero Re: o! IP: 80.48.150.* 14.08.04, 22:08 zawsze coś a Ty co wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bralczyk Re: o! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:11 Nie ty tylko profesorze.Ehhh idę stąd,hołota.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalone_zero Re: o! IP: 80.48.150.* 14.08.04, 22:18 a zatem żegnam Profesora skądinąd ładny wyraz - hołota :) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: co za noc:(( 14.08.04, 19:58 Gość portalu: szalone_zero napisał(a): > cytując Słownik Poprawnej Polszczyzny: > > "ZASYPIAĆ gruszki w popiele" - znaczy stracić okazję, nie wykorzystać > nadarzającej się sposobności, zaniedbać sprawę wymagającą szybkiego załatwienia To to ja wiem,tylko pewności nie mam czy spanie czy zasypywanie. To pierwszę wydaje się bez sensu zupełnie drugie bez sensu trochę mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalone_zero Re: co za noc:(( IP: 80.51.242.* 14.08.04, 20:01 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=14846083&a=14915928 Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:15 ja tez spie dlugo, ale ostatnio bez namietnosci...... Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:12 och, wsciekly, bo zobaczylem w pelnej okazalosci ludzkie wspolczucie dla nieszczescia - i to nie mojego. a ze trafilo akurat na ostry zjazd lekowy, to sie teraz dopiero po katach telepie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:42 no pewnie-moglam tak od razu sluchaj ten kop to dalej aktualny, bo jade do lekarzai bedzie mi potrzebny. czekajac, az ktos odpisze patrze na daty i oslupialam zarejstrowalam sie na piatek 13,no to porazka gwarantowana Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:53 ach, na piatek trzynastego? to wymysl jakis - piatek 15-tego, to jest dopiero cos (nie zartuje). wiec juz lepiej sprobuj z tym 13:) a kopa oczywiscie sprzedam. a na ktora godzine, zebym sobie przygotowal odpowiednio duzo opalu? Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:59 NO wizyte mam na 13 ale wypal o12 bo wtedy bede wyjezdzac- mam nadzieje jak nie stchurze Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 02:08 Bedzie punktualnie. A jak stoisz z lekami, w sensie czy bralas jakiekolwiek, po ktorych czulas sie lepiej? Jak tak, to moze powiedz panience - poprosze to i to, bralam to wczesniej, bylo ok. A jak nie to wybierz sobie ktorykolwiek specyfik opisywany na forum i pasujacy do Twoich dolegliwosci, ktorego jeszcze nie bralas i popros na to recepte. Bo z lekami to i tak jest loteria, nigdy nie wiesz, jak bedziesz sie czuc po zapisywanym specyfiku. A jak masz sie katowac na ziolowych tabletkach bez recepty, to moze warto wziac sprawy we wlasne rece? Tabletki ziolowe to ogolnie jest porazka, nie tylko w piatek 13-go, pamietam jak kiedys nie majac nic innego pod reka lykalam po dwie takie ziolowki, ni chujaszka nic nie dawaly, to jeszcze dwie, i za jakis czas kolejne dwie, jak bylo juz rano, ja nadal nie spalam, a lęk koszmarny nadal mi watpia szarpal, to opakowanie lekow ziolowych bylo niemal puste. Dziwic sie tylko wypada, ze sie nie porzygalam, bo dodatkowo paskudny smak zostawialy. Pozdro S. Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: co za noc:(( 12.08.04, 02:12 jeza juz z lekka oswoilem, tylko mi dygot zostal... ufff.... Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 02:19 To z dygotem do kota prosze sie przytulic - marsz! Zalecenie jak najbardziej powazne. Fajnie, ze oswoiles jeza. Ja odnioslam drobny sukces w oswajaniu przerazajacej rzeczywistosci i rozgniotlam kapciem wielkiego, czarnego i wlochatego pajaka, brrrr :/// Ale zawsze lepszy taki pajak niz jez (na jeza ciezej sie z kapciem zasadzac;)), takie moje zdanie, wiec tym fajniej ze jez oswojony. Moze takiego oswojonego latwiej na stale wygonic, a przynajmniej na czas dluszy...czego mowiac dobranoc serdecznie zycze :))) Pozdrawiam, S. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 02:35 dzieki ze wyjasniles-teraz rozumiem, ludzie maja takie dramaty,a ja tu o pierdolach pisze. sluchaj czy ja moge ci odpisac na ten adres co pisales Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: co za noc:(( 12.08.04, 02:58 tak, pewnie. sorry, |e mnie nie byBo, ale tu w ramach atrakcji wBa[nie mi sie na 20 minut padBa Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 02:23 mi przepisywali tylko antydepresanty( doxepin, seronil,anafranil,coaxil) nie wiem po co one mi potrzebne jak ja mam nerwice lekowa, wyszlo na to , ze objawy sie nasilily,ja nietoleruje wogole antydepresantow jestem po nich chora,mialam cloranxen po ktorym czulam sie dobrze, ale niechcieli mi wypisac.sory ze przeklne; ale jak kurwa mozna komus kto tak ma silna nerwice lekowa przepisac tylkotabletki ziolowe. a ty coz bierzesz- bo oni mi wmawiaja,ze ta moja chorobe leczy sie antydepresentami Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 02:42 Fajnie, ze jeszcze sie nie odlaczylam. Ja biore Cipramil, to jest antydepresant, ale na mnie dziala rewelacyjnie, wytlumia mnie maksymalnie (niemal). Tez mam teraz nerwice lekowa, wczesniej leczylam tez depresje kilkakrotnie, nerwice lekowa zreszta tez. I to jest nie do konca jasne, bo to sie u mnie lubi nakladac jedno na drugie. Jak poprzednio mialam nerwice lekowa to bralam przez ponad 8 miesiecy xanax, to jest rewelacyjny lek przeciwlekowy, tyle ze silnie uzaleznia. Ja mam duzo silnej woli, wiec z odstawieniem nie bylo duzych cyrkow, ale wiem, ze sa ludzie, ktorzy maja z tym problemy. Teraz mam xanax jako lek dodatkowy, biore go doraznie jak mam ataki paniki, co sie zdarza juz szczesliwie coraz rzadziej. Jak poszlam do lekarza, to tez zastanawialam sie, po co mi antydepresant, ale ze u mnie te fazy lubia sie nakladac, to przystalam na sugestie, zeby sprobowac z Cipramilem, a jak nie wyjdzie to probowac dalej. Zaden antydepresant nie przypasowal mi tak jak Cipramil (a lykalam tego duzo), ale wiadomo, kazdy moze zareagowac inaczej. Jedynym minusem jest to, ze kuracja Cipramilem kosztuje kolo 100 miesiecznie (w niektorych aptekach nawet drozej, ale to jest cholerna Warszawa, moze gdzie indziej w Polsce jest taniej, nie wiem). Jak dotad, to kombinacja Cipramil+xanax jest pierwszym zestawem, ktory poskutkowal od razu, wczesniej zawsze na poczatku leczenia kilkakrotnie zmienialam leki. Poza tym, jesli masz lęki i dostajesz antydepresanty, to bankowo powinnas miec do nich jakis przeciwlękowy wspomagacz. A, w ulotce Cipramilu doczytalam, ze leczy sie nim tez zespol leku napadowego. Ale wiesz sama, po kazdym leku ktos moze czuc sie swietnie, a ktos inny w tym czasie bedzie po nim jezdzil po scianach. Pozdrowka S. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 19:16 JUTRO musze pogadac z tym lekarzem, co on sadzi o tym xanaxie,juz nie pierwszy raz slyszalam, ze on jest dobry,no widzisz twoj lekarz jest normalny i wie ze cipramil moze nasilac leki i dodal xanax to rozumiem, a nie tam jakiesz guwno, czytam dzisiaj jaki jest sklad a tam kur... tatarak-szkoda pisac. pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 02:44 wyobras sobie jaki ja mialam posmak mi ta guwniana tabletka wpadla w dziure w zebie,myszlalam,dostawalam kurw... ze niemoge jej wyciagnac, rozplywala sie po woli i tak dalej i tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:58 Mnie osobiscie w piatki 13-go wszystko sie udawalo. Moze jak bede miec duzo energii to tez Ci jakiegos kopa przyjacielskiego sprzedam ;)? A czy znowu idziesz do panienki od tabletek ziolowych? S. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 02:10 nie, ona przyjmuje w przychodni tu w mojej miejscowosci, a ja chcem jechac do gdanska, no wiesz prywatnie- piepsze ta szamanke i jej ziola,-moze wreszcie sie uda.dobra tez mnie kopnij w piatek 13 , wiesz o ktorej Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 02:22 Swieta racja, Kamilko. Ja tam nie ufam panstwowej sluzbie zdrowia, zwlaszcza psychiatrom z ulicy, ktorych nikt wczesniej nie polecil. Masz kopa w samo poludnie, gwarantowane. No, jak sie zapisalas za kase do lekarza to juz nie mozesz stchorzyc! Trzymam za to kciuki i odplywam w kimono, teraz juz z czystym sumieniem mozesz pisac, ze Sabeena spi jak inni sie mecza (mam nadzieje ze nie bedziecie sie jednakowoz strasznie meczyc, bobym delikatne wyrzuty sumienia miala ;))) Pozdrawiam, S. Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 00:28 Czesc Kamilko, przez chwile mozesz jeszcze ze mna, poki spac nie zlegne :) Pozdro S. ps Prosba od kolezanki forumowiczki - sprawdz poczte na @gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 00:35 Czesc Sabeena dzieki za przypomnienie,jestem mile zaskoczona tym ze napisala Odpowiedz Link Zgłoś
sabeena Re: co za noc:(( 12.08.04, 00:54 Hej, Kamilko. Swoja droga, co to za typy ludzkie paskudne spotykamy czasem w zyciu, ze czujemy sie zaskoczeni jak ktos dla odmiany jest dla nas mily :/ Na szczescie przyjemniejsze typy ludzkie niz te, co ich nie lubimy, tez sie trafiaja :))) Pozdro S. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila551 Re: co za noc:(( 12.08.04, 01:12 a ja tu do GLomka pisze, ze nasza Sabeena smacznie spi, a tu naraz pytanko,och ty mnie dzisiaj zaskakujesz.Z tego co wiem to czlowiek ktory udaje milego, do wszystkich, robi maslane oczka w rzeczywistosci taki nie jest, znam pare takich przykladow.wkurza mnie tez, ze niekturzy, szukaja zaczepki, a pozniej- wchodza w dupe.... co za falszywosc.... typek ktory dla odmiany jest mily- pomyslalabym, za chce pozyczyc kase Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Jak sie masz, Gloom? 15.08.04, 08:07 Dopiero dzis przeczytalam Twojego e-maila. Mam nadzieje, ze u Ciebie juz lepoiej. Ja czytam wiersze Milosza iwidze, jak dreczylo go to, co i mnie. I co? Samobojstwa nie popelnil, bieg ukonczyl. moz ei ja? Pozdrawiam!:) Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: Jak sie masz, Gloom? 15.08.04, 13:07 Dzis juz lepiej, ale licho nie spi, oj nie. A jak Ty sie miewasza, bo zdalo mi sie na podstawie postow Twoich, ze lepiej nieco:)? Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Re: Jak sie masz, Gloom? 16.08.04, 10:05 Witaj, Gloom! Dzieki za zainteresowanie. Ostatnie dni lepsze. bardz a siebie uwazam, zyje nadzieja na rozne dobre rzeczy, ktore maja mnie w najblizszych dniach spotkac, pracuje w miare mozliwosci i sie trzymam. Dalej trwam w decyzji o psychoterapii, ale ciagle nie znalazlam osoby, do ktorej powinnam sie udac. Trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: Jak sie masz, Gloom? 16.08.04, 12:24 Milo mi to slyszec - tak trzymaj Aphoper! Psychoterapia na pewno Ci nie zaszkodzi, wiec nie ustawaj w poszkiwaniach i ciesz sie, czym sie tylko da. Pozdrawiam cieplo! Odpowiedz Link Zgłoś