Depresja? Moje zachowanie..

18.12.13, 08:48
Witam, otóż mam 18 lat i zaczynam o siebie się martwić. Opiszę Wam mój problem, ponieważ nie wiem jak sobie poradzić, nie wiem co robić.

W sobotę miałem imprezę, bardzo dziwnie się czułem owego dnia, jakbym był zmęczony wszystkim i na nic nie miałem ochoty. Poszedłem, miło się bawiłem lecz w niedzielę położyłem się spać ok. godziny 23. Przewracałem się z boku na bok, nie mogłem usnąć. Próbowałem z muzyką, próbowałem z telewizorem i bez. Żadnego skutku, usnąłem dopiero o godzinie 04:00, trafiał mnie szlag że nie mogę usnąć, denerwowałem się pół nocy. Nie poszedłem następnego dnia do szkoły, bo postanowiłem że jestem nie wyspany i nie poszedłem. Uczyłem się na Wtorek, wyuczyłem się wszystko pięknie lecz znowu nie mogłem usnąć, następna noc nie przespana. Zauważyłem, że mam płytki sen, mimo że zawsze spałem twardo, że ciężko mnie było dobudzić. Jak się obudziłem z poniedziałku na wtorek bolał mnie brzuch, począwszy czułem kucie od klatki piersiowej po żołądek i brzuch. Było to w godzinach 13-18. Brałem leki przeciwbólowe, tabletki na trawienie. Wypiłem miętę i nagle ból ustał. Po powrocie mojej mamuśki z pracy moje zachowanie było przytłaczające. Straszne nerwy, wyżywałem się na niej, non-stop się darłem, krzyczałem z byle powodu, potem płakałem. Nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Dzisiaj również nie mogłem usnąć, usnąłem po 4, obudziłem się o 8 i dalej nie mogłem spać choć czuję, że jestem niewypoczęty. Rano znowu, zacząłem się burzyć o nic. Czytałem na temat depresji sporo, większość objawów które występują sprawdzają się...

- Suche usta, jak nigdy.
- Nie mogę spać.
- Mam płytki sen.
- Czuję strasznie łaknienie, przeważnie w nocy.
- Smutek, żal i przytłoczenie również występuje.
- Nerwy, tak samo po prostu przerażam się swoim zachowaniem.
- Nie mam siły na nic, nie chce mi się nawet z łóżka wstać, mógłbym leżeć i leżeć.
- Zacząłem nawet olewać treningi, które dla mnie są bardzo ważne, nie ćwiczę bo nie mam na to siły..
- Przestałem o siebie dbać, nie mam ochoty ani siły kompletnie na nic..

Nie wiem co robić, cały czas nerwy, brak snu, brak czegokolwiek. Mama była przerażona dnia, w którym płakałem, krzyczałem i zachowywałem się nie tak. Sam byłem przerażony lecz ja wiedziałem, że coś jest nie tak. Myślała, że brałem jakieś narkotyki, jakieś wynalazki nie wiadomo co. Nie mogłem opanować nerwów ani płaczu, to było dla mnie straszne. Myśl że ona myślała i mi nie dowierzała jeszcze bardziej mnie przytłaczała i przyprawiała o nerwy i płacz.

PROSZĘ O POMOC KOGOŚ KTO SIĘ ORIENTUJE W TEMACIE.

Dziękuje...

Z poważaniem,
Patryk.
    • lucyna_n Re: Depresja? Moje zachowanie.. 18.12.13, 12:21
      Przede wszystkim to mogą ale nie muszą być objawy depresji. Przede wszystkim zrobilabym po prostu podstawowe badania diagnostyczne, w tym na poziom cukru, bo ta suchość w ustach i pragnienie bywają początkiem cukrzycy (mam nadzieję że nie, ale lepiej to zbadać jak najszybciej)
      Jeżeli nigdy wcześniej nic podobnego Ci się nie zdarzyło, to być może rzecz jest przejściowa, każdemu chyba zdarzyla się taka bezsenność "bez powodu". Testosteron też potrafi właśnie takie szopki w organizmie rozbić, zwłaszcza w wieku nastoletnim.
      Pisaleś że intensywnie tranujesz, może zacząleś brać jakieś dodatkowe odżywki itp ,temu też bym się przyjrzała, bo to co na siłowniach potrafią sobie chłopaki polecać jako bezpieczne to głowa mała.
    • zoliborski_goral Re: Depresja? Moje zachowanie.. 18.12.13, 14:20
      Pierwszy raz tak? Nie miałeś wcześniej żadnych problemów? W tym wieku rzeczywiście hormony grasują jak oszalałe i jest to zazwyczaj przejściowe. W sumie jedynym objawem niepokojącym jest to że się tak tym przejmujesz. Jeśli nie możesz zasnąć to po prostu pozwól sobie na niespanie, człowiek nie śpiąc i tak wypoczywa. Jeśli cię coś kłuje i łaskocze to przejdzie samo. Zrób te podstawowe badania, idź po skierowanie do lekarza. Możesz też odwiedzić psychiatrę, pewnie ci coś od ręki przepisze na ten trudniejszy czas. Po co się męczyć.
      • martini-7 Re: Depresja? Moje zachowanie.. 18.12.13, 14:42
        hormony dają w kość i potrafią doprowadzić ponoć czasem do stanów depresyjnych, zresztą, jeśli jest na świecie ktoś kto w swoim życiu choć raz nie miał doła, nie czuł się jak na pograniczu choćby depresji to serdecznie mu gratuluję, podpisuję się pod tym co pisali wcześniej tj. badania kontrolne i profilaktyczna wizyta u lekarza, ale to może potrwać więc na przeczekanie sugeruję zioła melisę czy dziurawca wyciszają, a to już coś, zwłaszcza, że skończyły się już skwary i dziurawca można pić cały dzień (picie podczas upału ponoć może doprowadzić do udaru)
    • nativeau Re: Depresja? Moje zachowanie.. 18.12.13, 15:39
      zanim zaczniesz sobie szukac cukrzycy, hormonow i latac z siuskami po lekarzach to powiedz no cos o twoim stylu zycia w domu i poza szkola i co piles/paliles/wachales na tej imprezie. Jakie tam stresy masz w rodzinie. Fartuchy wszedzie sie teraz przemycaja nawet na to forum...
Pełna wersja